Reklama

Nie bójcie się metody „od wody”, nie Wam jest dedykowana! (Ale i tak zapłacicie więcej!)

Przed szturmem krzyżowcy mieli zapytać się, jak mają odróżnić katolików od katarów. Legat papieski miał wtedy powiedzieć: „Zabijajcie wszystkich! Bóg rozpozna swoich”. (o szturmie Beziers w 1209 roku)

Nie bójcie się metody „od wody”, nie Wam jest dedykowana!

- tymi słowy burmistrz Rak wyjaśnia potrzebę zmiany metody obliczania należności za wywóz odpadów komunalnych. Zmiany z dotychczasowego „pogłównego” – na metodę uzależniającą wysokość opłaty do ilości zużytej w gospodarstwie domowym (lub w mieszkaniu) wody.

Tu i ówdzie bowiem rodzą się wątpliwości, czy w ogóle zużycie wody ma jakikolwiek związek z produkcją śmieci i czy na wprowadzeniu tej metody nie stracą ci z nas, którzy po prostu częściej się myją.

Logicznie rzecz biorąc, związek pomiędzy produkcją śmieci a zużywaniem wody jest. Fakt bowiem zużycia wody może być uznany za przesłankę do wyciągnięcia wniosku, że dzieje się to za sprawą jakiejś ludzkiej aktywności, zatem wytwarzanie śmieci przez tę używającą wody osobę także, z dużym prawdopodobieństwem, może mieć miejsce.

Reklama

Trudno wszakże określić jakąkolwiek inną zależność między tymi rodzajami ludzkiej aktywności. Można oczywiście przypuszczać, że przy większej liczbie m³ wykorzystanej wody mamy do czynienia z większą liczba osób, ale jak dużą? I jak wielką liczbę śmieci wytwarzają? Żadnych algorytmów nie da się tu ustanowić.

Co do drugiego pytania – czy stracą „czyścioszki”? – odpowiedź wydaje się bardziej pewna. Ależ oczywiście, że tak! Dotychczas bowiem, przy metodzie „pogłównej” jako np. bezdzietne małżeństwo płacili (segregując odpady) 48 zł miesięcznie niezależnie od tego, że ich miesięczne zużycie wody wynosiło np. 9 m³. Przy metodzie „od wody” zapłacą…

Reklama

No właśnie! Ile zapłacą?

Liczba m³ x stawka. Kwoty stawki jeszcze nie znamy, ale zapewne ukształtuje się ona w okolicach 8 zł za m³ (lub więcej), czyli 9x8zł = 72zł. Zatem o 50% więcej, niż do tej pory.

Ale nie powinni się martwić – przecież, jak stoi w tytule – nie im jest dedykowana ta metoda! Wygląda na to, że po prostu „dostaną rykoszetem”. Burmistrz przecież dedykuje (tej formy używa) tę metodę „do szarej strefy, czyli do osób, które się całkowicie uchylają od płacenia2. I to im właśnie Pan Burmistrz chce „zrobić kęsim”. 

Reklama

A że przy okazji co nieco więcej wpadnie do miejskiej kasy od „czyścioszków”? Trudno, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą! Przecież w końcu, w zgodzie z nieco zmienioną maksymą –  że częste mycie przedraża życie – nie muszą się tak często kąpać.

A może warto wziąć przykład z Kołobrzegu? Tam bowiem opłata za odpady w zamieszkałych nieruchomościach stanowić będzie sumę zryczałtowanej opłaty od gospodarstwa domowego i tej liczonej od ilości zużytej wody. Jeśli odpady będą zbierane selektywnie, ryczałt wyniesie 20 zł, a za każdy metr sześcienny zużytej wody trzeba będzie zapłacić 2,50 zł. 

Reklama

Ale to już mogą Państwo sami sobie policzyć. 

Niemniej jednak tegoroczny „dyngus” jeszcze zapowiada się dość tanio. Wesołych Świąt!


1 Stawki są mocno zróżnicowane np. Olsztyn – 8,40 zł, Łódź – 9,60, Białogard – 11 zł za m³.

 2 Za „Programem Samorządowym” TV Gawex.

 

Wiesław Suchowiejko

 

Obraz Myriams-Fotos z Pixabay

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hipe - niezalogowany 2021-04-01 20:37:41

    może od ilści wypitego alko?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dżejsika - niezalogowany 2021-04-02 07:35:44

    Zawsze wiedziałam, że Kołobrzeg to miasto do życia. Czas powiedzieć gud baj wizjonerom z pierdziszewa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ani Stefek, ani Wandzia - niezalogowany 2021-04-02 09:09:52

    O tym, jak często mieszkańcy Szczecinka korzystają z prysznica, można się przekonać w miejskim autobusie albo w pewnym markecie, którego nazwy wymieniać nie będę. Prawda jest taka, że ludzie klepią biedę. Komórki, fura i tv to pokaz dla sąsiadów. Żeby tacy jak ci, ustanawiający co chwila jakieś podwyżki radni, w swoim oderwaniu od rzeczywistości myśleli, że te wszystkie podatki są tyle warte dla zwykłych ludzi, co pierdoły...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama