Reklama

Szkoła trzyma uczniów pod kluczem? Uczniowie: Czujemy się jak więźniowie

12/09/2019 05:00

Dopiero co rozpoczął się nowy rok szkolny, a znów zaczęły do nas docierać informacje od mocno niezadowolonych uczniów z I. Liceum Ogólnokształcącego im. Ks. Elżbiety w Szczecinku. O co chodzi? Między innymi o stale zamykaną szkołę i spisywanie przez dyrektora osób, które opuszczają jej teren. Zdaniem uczniów, utrudnia to normalne funkcjonowanie i ogranicza nawet pełnoletnie osoby, które w czasie przerwy od lekcji chcą pójść do sklepu i kupić sobie coś do jedzenia. Innego zdania jest dyrektor I LO, Arkadiusz Szczepaniak. Skąd wziął się cały problem i jak wygląda sytuacja?

Jak się dowiadujemy od uczniów, wyjść ze szkoły mogą kiedy chcą, ale potem… nie mogą już wejść, ponieważ nikt nie otworzy drzwi. Jak anonimowo powiedział nam jeden z uczniów I LO, główne drzwi do szkoły (w środku) są jednostronne - da się je otworzyć jedynie od strony wewnętrznej. Obok z kolei zamontowany jest specjalny dzwonek. Uczniowie donoszą, że drzwi te są zamknięte cały czas - zarówno podczas trwania lekcji, jak i podczas przerw między nimi.

Mimo panującego zakazu opuszczania terenu szkoły, który wprowadził już w ubiegłym roku szkolnym dyrektor placówki Arkadiusz Szczepaniak, nie brakuje uczniów, którzy i tak to robią. Najczęściej by pójść do sklepu i kupić sobie coś do jedzenia, ale też żeby zapalić papierosa. Nie jest to żadną tajemnicą. W tym roku jednak “afera drzwiowa” (bo tak nazywa tą sytuację spora część uczniów), nabrała jeszcze większego rozmachu.

Reklama

- Gdy dyrektor tylko zauważy, że wracamy np. z wodą czy bułką, którą kupiliśmy “na zewnątrz”, spisuje nas. Trzy takie spisania, to automatycznie ocena o jeden w dół z zachowania na koniec semestru

- słyszymy od uczniów.

Jak się dowiedzieliśmy, najwięcej takich “spisań” za opuszczenie terenu szkoły, zostało wystawionych już pierwszego dnia “normalnych” zajęć w I LO. Co zawiera jedna uwaga, którą w dzienniku elektronicznym zamieszcza dyrektor? 

"Przypominam, że jest zakaz opuszczania terenu szkoły przez uczniów w czasie lekcji oraz przerw”.

Reklama

Uczniowie twierdzą, że są zamykani w budynku „na cztery spusty” i nawet dorosłe osoby nie są w stanie wyjść, nie ponosząc konsekwencji, przed budynek szkoły.

Gdzie zatem uczniowie placówki mogą być w czasie przerw? Bramka na tyłach I LO jest otwarta do godz. 9:50 i na nowo otwierana jest o godz. 13:30. Przez ten czas uczniowie mogą wyjść co najwyżej na boisko szkolne. Dość często wyjść boczną furtką chcą również sami nauczyciele. Zakupy mogą robić zakupy w sklepiku szkolnym, ale według korzystających ceny tam nie są zbyt przystępne i lepiej iść do innego sklepu.

Reklama

 - Problemu z zamykaniem szkoły nigdzie indziej w mieście nie ma, bo żaden dyrektor budynku po prostu nie zamyka - informują uczniowie. - Chodzi ponoć o nasze bezpieczeństwo, ale przecież nie jesteśmy już dziećmi i wiemy jak sobie poradzić. Jakoś kiedyś nie było z tym problemu. Jeśli już mowa o bezpieczeństwie, to dlaczego droga (bramka) przeciwpożarowa w czasie lekcji też jest zamknięta? Dowiedzieliśmy się, że konserwator otworzy bramę, ale ogólnie ciężko go znaleźć!

- mówią Tematowi uczniowie I LO w Szczecinku.

Reklama

- Drzwi są otwarte, nigdy nie są zamykane. Jest to nieprawda

- stwierdza dyrektor szkoły Arkadiusz Szczepaniak.

- Natomiast uczniowie zgodnie ze statutem szkoły, nie powinni opuszczać terenu szkoły w czasie przerw międzylekcyjnych i lekcji ze względów bezpieczeństwa. Mają możliwość korzystania z dziedzińca szkoły i boiska. Szkoła jest i była zawsze otwarta, natomiast osoby chcące wejść do szkoły, muszą nacisnąć dzwonek i pani woźna ich wpuszcza. Taki system jest w kilku szkołach

- wskazuje Tematowi dyrektor.


Furtka wjazdowa dla samochodów, na którą również skarżą się uczniowie szkoły

Reklama

Uczniowie chcą, żeby było tak jak dawniej. W serwisie Facebook, powstało nawet wydarzenie nazwane… “Dzień pamięci otwartych drzwi I LO w Szczecinku”. Jako ilustracji użyto tam zdjęcia dwóch uczniów trzymających drabinę przy oknie z opisem “O dwóch takich, co chcieli wyjść ze szkoły”.

 

A co Państwo sądzą o całej sytuacji? Zapraszamy do rzeczowej dyskusji.

 

Patryk Witczuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-12 06:37:40

    Jeżeli Statut szkoły mówi o tym że uczniowie mają zakaz opuszczania terenu szkoły to Dyrektor stoi na straży egzekwowania przepisu. Zawsze można zadać pytanie co zrobi rodzic gdy młody 16 letni człowiek w trakcie trwania lekcji wyjdzie za teren szkoły i np. Zostanie potrącony przez samochód???? Do kogo przyjdzie z pretensjami... Do zastanowienia...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-12 06:38:36

    Bardzo dobrze, uczeń to uczeń. Na dorosłość trzeba sobie zapracować. Ciągle przekleństwa w parku, siwy dym z papierosów... To jest dorosłość w Lo?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-12 06:47:29

    I bardzo dobrze Teraz spokojnie można przejść koło powalonego drzewa. A jeszcze niedawno pełno ich było na papierosa. Zostawiali pełno pętlę ,śmieci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama