Reklama

Problematyczna studniówka w I LO w Szczecinku. Kto ma rację?

31/10/2019 14:43

Studniówka - wydarzenie wyczekiwane długo przez wszystkich uczniów, którzy już niebawem skończą szkołę średnią, przystąpią do egzaminu maturalnego i pójdą do pracy bądź wybiorą dalszy kierunek kształcenia. Studniówka to także nerwowy czas przygotowań, poszukiwania wymarzonych sukienek i garniturów, ale nie tylko. Jak się okazuje, w Szczecinku uczniowie z I Liceum Ogólnokształcącego im. Ks. Elżbiety, martwią się, że ich studniówka, na którą czekali trzy długie lata, nie odbędzie się zgodnie z tradycją na szkolnej sali gimnastycznej, a w miejscu, które - według nich - wskazał im dyrektor placówki. O co dokładnie chodzi w całej, dość dziwnej sytuacji, która urosła już do rangi sporego problemu i przede wszystkim kto ma w niej rację?

W I Liceum Ogólnokształcącym im. ks. Elżbiety, najstarszej szkole w mieście, studniówki bardzo długo odbywały się na sali gimnastycznej. Maturzyści mieścili się w środku, a przy okazji było znacznie taniej. Jeszcze, gdy dyrektorem I LO był Jerzy Kania, uczniowie mogli mieć studniówkę na sali gimnastycznej szkoły. W 2018 roku stanowisko zajął Arkadiusz Szczepaniak, i również w tym roku studniówka po raz pierwszy odbyła się poza murami szkoły. Uczniowie kończący naukę w roku szkolnym 2017/2018 informowali nas, że także wtedy minimalnie wygrywała organizacja imprezy w szkolnych murach. Mimo wszystko zabawa odbyła się w hotelu Resiedence. Po raz pierwszy poza szkołą, ale raczej nikt nie narzekał (choć niektórym przeszkadzał np. brak wystarczającego miejsca do poloneza czy awaria prądu), bo zabawy nie brakowało.

Tegoroczni maturzyści już jednak nie mogą spać spokojnie, a studniówka zamiast bardziej cieszyć, prędzej ich... stresuje. Redakcja “Tematu” otrzymała mnóstwo informacji od samych uczniów „dużego" ogólniaka, że dyrektor szkoły nie zgodził się na bal w sali gimnastycznej. Według nich, cały rocznik 2019/2020 ma się pomieścić w sali “Domu Kolejarza”, w którym od lat odbywają się już inne szczecineckie studniówki. Jak jednak podkreślają uczniowie LO - w ich szkole jest znacznie więcej, niż w szkołach, które w poprzednich latach bawiły się na swojej przedmaturalnej imprezie. Chodzi o 300 osób. Są na tyle zdenerwowani taką decyzją dyrektora, że w serwisie społecznościowym Facebook, założyli wydarzenie o nazwie… “Dzień Pamięci Studniówki w I LO”. To właśnie tam pojawiły się nawet memy, które mają sugerować, że wszystkie osoby z całą pewnością się w sali „Kolejarza” nie zmieszczą.

Reklama

- Absolutnie nie wybierałem uczniom miejsca studniówki

- komentuje doniesienia dyrektor I LO, Arkadiusz Szczepaniak.

- Został powołany studniówkowy komitet rodziców. W jego skład wchodzą rodzice z każdej klasy maturalnej. Mają spotkanie na początku listopada. Decyzja w tej sprawie należy do rodziców i uczniów

A czy studniówka nie mogłaby się odbyć w szkole?

- Oczywiście, że tak. Tylko wiem, że w szkole były podwójne koszty organizacji i rodzice tym się sugerowali

- odpowiada Arkadiusz Szczepaniak. 

Wspomniane, duże koszty, dotyczyły między innymi wynajmu specjalnej podłogi, przygotowania dekoracji, oświetlenia i ustawienia sceny. Było to nawet kilkanaście tysięcy złotych. W “Kolejarzu” tego problemu już nie będzie.

Reklama

To właśnie studniówkowy komitet rodziców, jest organizatorem studniówki. Decyzje podejmowane są przez uczniów i ich rodziców. Jak to wygląda z perspektywy organizatorów? Tutaj także jest to przedstawione inaczej, niż wśród uczniów. Skontaktowaliśmy się z jedną z osób, która znajduje się w komitecie organizacyjnym. Chcąca zachować anonimowość pani początkowo nawet nie chciała nam udzielić odpowiedzi, twierdząc, że cała sytuacja jest dla niej po prostu “śmieszna”.

- Większość rodziców w komitecie tak zadecydowała. To jest niepotrzebnie robione zamieszanie przez jedną czy dwie osoby

Reklama

- podkreśla.

- Głosuje większość, przedstawialiśmy argumenty “za” i “przeciw” i większość głosowała za “Kolejarzem”, a później “dym”, który z tego powstał, to są bzdury totalne i strata czasu. Ja jestem też rodzicem i dla mnie były brane pod uwagę wszystkie czynniki - na pewno finansowe, jest też mnóstwo roboty. Z doświadczenia, mając trzy córki w trzech różnych szkołach, wiem, że nie ma chętnych do przygotowania takich rzeczy

- powiedziała nam przedstawicielka studniówkowego komitetu rodziców.

Jak jeszcze dodała, gdy wcześniej były studniówki w szkole, to był problem, dlaczego bal odbywa się w takim, a nie innym miejscu. A teraz problem jest odwrotny.

Reklama

- Jest taniej, nie musimy nic przygotowywać. Wszyscy rodzice, przynajmniej w mojej klasie, byli “za” miejscem zewnątrz. Wiem, że w którymś roku było tak, że uczniowie sami organizowali studniówkę w szkole i skończyło się tak, że rodzice siedzieli o trzeciej w nocy i kończyli za nich, bo po prostu tego nie ogarnęli. Słuchamy zdania uczniów, ale bez przesady. Oni są pełnoletni, ale jeszcze ciągle naszymi dziećmi uczącymi się

- dodaje.

- Uczniowie próbowali różnych rzeczy, publikowali różne posty i różne stronki tworzyli, nie wiem po co jak było to przegłosowane przez rodziców i komitet. Nie wiem, po co ktoś marnuje na to czas.

Reklama

Jej zdaniem, w “Kolejarzu” były uczennice, które wypytały obecną na miejscu panią o wystrój i inne dodatki, miały poustawiane stoły. Jak usłyszeliśmy, dziewczyny z takiego spotkania wyszły zadowolone. I na pewno nie będzie problemu z pomieszczeniem wszystkich.

- Trafiła się jedna czy dwie osoby, którym się po prostu się nie spodobał “Kolejarz” i robią “czarną robotę” i podburzają dzieciaki i tyle

- kończy.

Wracamy jednak do uczniów, którzy zgłosili się do naszej redakcji. Maturzyści nie chcą studniówki w miejscu, które - według nich - wskazał i zarezerwował dyrektor. Co mówią o całej sytuacji?

Reklama

- Boli nas też to, że nie mamy możliwości wyboru, jesteśmy postawieni przed faktem dokonanym i nie możemy zbyt wiele w tej kwestii zrobić, mimo że to nasze święto, na które bardzo długo czekaliśmy i chcielibyśmy je zapamiętać jak najlepiej, np. tak jak poprzednie roczniki kończące szkołę przy Księżnej Elżbiety. Tak nie powinno być. Dyrektor powiedział, że studniówka będzie albo w “Kolejarzu”, albo nigdzie

- mówią.

Dodajmy, że umowa z “Kolejarzem” została już podpisana, a studniówka odbędzie się pod koniec stycznia 2020.

Reklama





 

Patryk Witczuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-10-31 15:10:21

    tradycyjnie to studniówka odbywała się w auli - maturzysta 1975

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-10-31 15:24:54

    W komitecie rodzicielskim nie ma wszystkich rodziców, a tylko chyba trójki klasowe, więc jakim prawem tylko 3 rodziców z całej klasy decyduje o formie studniówki? To jest dzień dla uczniów, a nie dla nauczycieli, rodziców czy dyrektora. To uczniowie powinni zagłosować gdzie chcą studniówkę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lo team - niezalogowany 2019-10-31 15:52:31

    Wszyscy czekamy na studniówkę i na pewno będzie wspaniale. Kolejarz ma doświadczenie i moc udanych imprez tego typu za sobą!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama