Reklama

Dlaczego darmowe autobusy nie są w stanie częściej dojechać na Świątki?

03/09/2019 17:17

Wraz z początkiem września Szczecinek dołączył do miast z darmową komunikacją autobusową. W pojazdach Komunikacji Miejskiej w Szczecinku kasowniki zostały zdemontowane, lub zablokowane. Firma zwraca też pieniądze klientom indywidualnym za niewykorzystane bilety. Wraz z entuzjastycznym przyjęciem „darmowych” - bo choć biletów się nie kasuje, to kosztujących podatników około 6 mln zł rocznie kursów, pojawiły się też pierwsze gorzkie niespodzianki. Chodzi o ograniczenie ilości autobusów na trasach, czyli cięcie częstochliwości oraz zasięgu.

Na razie odczuli to już mieszkańcy dzielnicy Świątki, którzy spod swoich domów mogą liczyć tylko na kursy w godzinach szkolnych. Potem trzeba się już przejść na oddaloną o kilkaset metrów, za stromą górką, pętlę na ul. Szczecińskiej lub odczekać „dziurę” komunikacyjną. Ostatni autobus przedpołudniowy odjeżdża w dni robocze ze Świątek o godz. 8:50. Potem jest dopiero o 13:40 lub 14:37. Przerwa komunikacyjna pojawia się też po południu: od 15:35 do 18:40 ze Świątek nie można się wydostać autobusem KM, trzeba korzystać z pętli przy ul. Szczecińskiej. 

  • To po co była niwelowana ta górka podjazdowa na Świątki? Mówiono, że to ma być ułatwienie dla autobusów - pyta nas dziś Czytelnik, który ma trójkę dzieci w wieku szkolnym i zwraca uwagę na komunikacyjne kłopoty.

    Reklama

- Świątki do specyficzna dzielnica. Jest tu dużo dzieci i dużo osób starszych, które muszą pokonywać naprawdę strome wzniesienie, choćby z zakupami, na piechotę. To samo tyczy się małych dzieci z tornistrami. Co będzie jesienią i zimą?

  • - Czy to naprawdę tak wielki koszt, żeby autobusy korzystały z pętli na Świątkach?

Jakby tego było mało, kłopot z dowozem dzieci do szkoły zgłaszają też do nas rodzice dzieci niepełnosprawnych, które uczęszczają na zajęcia do Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego im. Jana Brzechwy.

Reklama

- Dzieci zajęcia rozpoczynają o 8.00. Tymczasem autobus, którym mogą zdążyć na zajęcia, zatrzymuje się za Szczecińskiej. Dalej trzeba pieszo. A przecież te dzieci czasem jeżdżą na wózkach inwalidzkich!

- mówi jeden z rodziców.

W Komunikacji Miejskiej nabrano w tej sprawie wody w usta. O kursy próbowaliśmy pytać w Urzędzie Miasta w Szczecinku, jednak odmówiono nam udzielenia informacji, kierując do rzecznika, który z kolei przebywa na urlopie wypoczynkowym.

czytaj:

Cięcia w rozkładach jazdy autobusów. Burmistrz się tłumaczy 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-03 19:33:59

    Ludzie na mieście mówią, że rzecznik to czwarty burmistrz. Wozi się po urzędzie jak drugi, a podobno decyduje jak pierwszy, nie mówiąc o tym, że siedzi w jego gabinecie. I dlatego nic się nie dowiecie o zmianach w komunikacji, bo pozostali włodarze nie mają o tym pojęcia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2019-09-03 20:23:45

    Po prostu nikt z PO tam nie mieszka to raz, dwa to Urząd Miasta Za to Odpowiada Piniazkow szukają na pokrycie darmowej Komunikacji Oszczednasc na kilometrach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-03 21:04:36

    Wojna!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama