Reklama

To był jednak pomysł SAPiK. „Zranieni w Kościele” na przystankach tylko w Szczecinku

16/06/2020 12:35

Kilka tygodni temu do proboszczów wszystkich parafii w Polsce miały być rozesłane plakaty i ulotki inicjatywy “Zranieni w Kościele”, adresowanej do osób dotkniętych przestępstwami na tle seksualnym w Kościele. Założeniem akcji było to, aby materiały z informacją, gdzie można uzyskać wsparcie, zostały udostępnione na terenie parafialnym: w gablotach lub przed kościołami. W Szczecinku jednak wspomniane plakaty zamiast w świątyniach można zobaczyć... na multimedialnych przystankach miejskich. 

 

Nie jest to jednak inicjatywa szczecineckich proboszczów ani kurii koszalińsko-kołobrzeskiej

- słyszymy.

Co zatem się stało, że plakaty udostępnia podlegająca pod Urząd Miasta - Samorządowa Agencja Promocji i Kultury w Szczecinku? 

Inicjatywa “Zranieni w Kościele” została utworzona przez Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie, Laboratorium “Więzi” i Fundację Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu. Z rozsyłanie materiałów inicjatywy odpowiada z kolei Fundacja św. Józefa, powołana przez Konferencję Episkopatu Polski. Celem inicjatywy ma być udzielenie osobom zranionym we wspólnocie Kościoła bezpłatnego i dyskretnego wsparcia. Takie osoby mają też otrzymywać rzetelną informację, gdzie mogą uzyskać pomoc psychologa, prawnika czy duszpasterza oraz w jaki sposób mogą zgłosić przestępstwo do właściwych instytucji państwowych i kościelnych. 

Reklama

Jak tłumaczył mediom ogólnopolskim rzecznik prasowy inicjatywy “Zranieni w Kościele”, Zbigniew Nosowski, plakaty i ulotki miały być przesłane do parafii już w marcu, jednak pandemia koronawirusa pokrzyżowała wszystkim plany. Jak informowały ogólnopolskie media, w maju delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży skierował do wszystkich biskupów list, w którym zachęcał do udostępnienia na terenie swoich parafii oraz za pośrednictwem parafialnych stron internetowych materiałów informacyjnych inicjatywy “Zranieni w Kościele”. W tym samym czasie do wszystkich proboszczów - za pośrednictwem kurii diecezjalnych - miały zostać przesłane wspomniane materiały. 

Jak to się stało, że w Szczecinku rzeczone materiały trafiły do miejskiego SAPiK-u? 

Reklama

Nic nam na ten temat nie wiadomo. To nie jest akcja organizowana przez naszą kurię

- słyszymy od rzecznika prasowego Kurii Biskupiej w Koszalinie, ks. dr. Wojciecha Parfianowicza. 

Czy zatem SAPiK postanowił "wyjść przed szereg" i wyręczyć szczecineckich proboszczów? 

Nie jest to inicjatywa, która wyszła od któregokolwiek proboszcza ze Szczecinka

- słyszymy w Samorządowej Agencji Promocji i Kultury. 

Kto więc zlecił agencji umieszczenie plakatu? Z czyjej inicjatywy plakaty "Zranieni w Kościele" znalazły się na przystankach miejskich w Szczecinku i jaka intencja przyświeca takiemu podejściu do sprawy?

Reklama

- To dzwonili organizatorzy akcji

- poinformowano nas w SAPiK-u.

Po kilkudziesięciu minutach poinformowano nas, tym razem już precyzyjnie, że wspomniane plakaty pojawiły się na miejskich przystankach z inicjatywy Fundacji Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu w Warszawie.

Czy inicjatywa “Zranieni w Kościele”, polegająca na publikowaniu plakatów, prowadzona jest także poza terenami kościelnymi? W opisie przedsięwzięcia brak jest informacji na ten temat. Nie ma także mowy o tym, by do przedsięwzięcia przyłączały się samorządy czy instytucje samorządowe. Na stronie inicjatywy Zranieni.info, widnieje za to wzmianka, że akcję, owszem, można wesprzeć, ale polega to “m.in. na umieszczeniu plakatu w swojej parafii”. Czy zatem jest to inicjatywa własna Samorządowej Agencji Promocji i Kultury w Szczecinku?

Reklama

Nasze próby skontaktowania się z rzecznikiem inicjatywy “Zranieni w Kościele” nie powiodły się. O sprawę pytaliśmy więc telefonicznie w Fundacji Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu w Warszawie, odpowiedzialnej za propagowanie akcji. Nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

AKTUALIZACJA 17/06/2020

Nie jest prawdą, aby w tej sprawie z Samorządową Agencją Promocji i Kultury w Szczecinku kontaktował się ktoś z Fundacji Pomocy Psychologicznej Pracownia Dialogu w Warszawie. Fundacja, owszem współtworzy inicjatywę “Zranieni w Kościele”, natomiast są to terapeuci, którzy prowadzą terapię. Rozmawiałem z szefową, na pewno nie było ze strony fundacji takiego działania

Reklama

- mówi dziś (środa, 17.06) Tematowi Zbigniew Nosowski, rzecznik prasowy inicjatywy “Zranieni w Kościele”.

My nie podejmowaliśmy żadnych działań na rzecz promocji plakatów w innych miejscach publicznych poza wysyłką tych materiałów do parafii i ogólną zachętą do każdego, kto chciałby się do naszej akcji przyłączyć. Plakaty można pobrać z naszej strony internetowej, więc może w tym przypadku ktoś z tej możliwości mógł skorzystać. Na pewno nie prosiliśmy nikogo ani w Szczecinku ani w innym mieście o zamieszczenie tych plakatów, natomiast cieszymy się, że informacja o akcji “Zranieni w Kościele” krąży

Reklama

- podkreśla Zbigniew Nosowski.

Cieszymy się, że informacja na temat naszej inicjatywy rozchodzi się w całej Polsce, ludzie widzą te plakaty w parafiach, dzwonią, otrzymują wsparcie. Natomiast nie potrafię wytłumaczyć tego, w jaki sposób plakaty znalazły się na miejskich przystankach w Szczecinku. Na zdjęciach widać, że w tym przypadku była wymagana praca grafika, żeby te nasze plakaty przetworzyć na udostępniony format. 

- dodaje rzecznik.

We wtorek otrzymaliśmy informację, że z Samorządową Agencją Promocji i Kultury w Szczecinku kontaktowali się organizatorzy akcji „Zranieni w Kościele”. Dziś (środa, 17.06) sam zaprzecza temu Sebastian Wojciechowski, odpowiedzialny w SAPiK za zawartość wyświetlaną na przystankowych ekranach.

Reklama

Rzeczywiście, było tak że to chyba nie dzwonili organizatorzy, ale osoba której danych już nie pamiętam. Nie umiem powiedzieć. Ta osoba, której nie pamiętam, zwróciła mi uwagę na taką akcję i postanowiłem, że u nas też warto ją rozpropagować.

Dostałem jeden z wielu telefonów, które do mnie dochodzą w sprawie zamieszczania różnych informacji na przystankach, że jest taka akcja społeczna. Uważam, że rzeczywiście może zbyt pochopnie do tego podszedłem, chociaż nie wiem, po co to drążyć.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-16 13:13:24

    Zawsze się znajdzie jeden nadgorliwy który będzie cisnął po kościele z własnej inicjatywy i na przykład wrzuci to na monitory miejskie. Co tam reszta. Najważniejsze żeby kościołowi dowalić (nieważne czy słusznie czy nie, po prostu jest okazja) i popromować z usmiechem na przykład Behemotha albo inne gówno. Cały lokalny układ durniów w pigułce. Są wszędzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-16 13:28:44

    Powinna przyjrzeć się tej akcji przedwyborczej prokuratura. A swoja drogą w czyjej lewackiej mózgownicy powstał taki szatański pomysł w SAPiK-u czy w Komunikacji Miejskiej. Proponuję wieszać podobne plakaty dotyczące np. celebrytów, nauczycieli, kolejarzy, cyklistów..itd. Pedofilia występuje w różnych grupach społecznych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-06-16 13:37:31

    A gdzie sapikowcy ŕeszta pedofilów? Nauczyciele, instruktorzy, celebryci, reżyserzy? Ładnie to tak! Bo co? Księży opluć to łatwy cel. A derechtorek łapki w kościółku składa, a z banerów szczujnia na kościół! Wykonał rozkaz?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama