Wraz z początkiem września ruszył nowy dworzec PKS, który znajduje się w sąsiedztwie dworca kolejowego w Szczecinku. Aby ułatwić pasażerom podróż, uruchomiono dodatkową sieć przystanków PKS-u, zlokalizowanych na terenie całego miasta. Jak się okazuje, mieszkańcy Szczecinka i okolic bardzo chętnie zaczęli korzystać z dodatkowych przystanków. Bywa, że w jednym miejscu na autobus czeka nawet… kilkadziesiąt osób.
- To jest problem – zwróciła uwagę podczas minionej sesji Rady Powiatu Weronika Korenicka. – Na przystanku, znajdującym się na ul. Lipowej, naliczyłam ostatnio ponad 30 osób. Tak jest prawie codziennie. Wszyscy stoją pod gołym niebem. Teraz jest jeszcze w miarę dobrze, ale co będzie za kilka tygodni albo zimą? Co, jeśli będzie deszcz lub wiatr? Jeśli z tych przystanków tak chętnie korzystają pasażerowie, może warto byłoby się zastanowić nad postawieniem wiat?
Starosta podkreślił, że faktycznie, wiaty przystankowe w miejscach, gdzie zatrzymują się autobusy PKS-u, są niezbędne. Mają pojawić się jeszcze tej jesieni.
- Zmiana dotycząca przeniesienia lokalizacji dworca PKS-u z ul Kaszubskiej na Dworcową ma swoje konsekwencje – zaznaczył Krzysztof Lis. – Wraz z Zarządem Powiatu zobowiązałem panią prezes, aby przedłożyła nam informację, gdzie wiaty przystankowe byłyby najbardziej potrzebne.
Jak wyjawiła „Tematowi” Halina Mozolewska, prezes szczecineckiego PKS, instalacja wiat najbardziej przyda się w 9 punktach przystankowych. - Najpilniejszej przebudowy będą wymagać przede wszystkim przystanki przy ul. Lipowej, przy rondzie oraz przy ul. Szafera, przy starym dworcu PKS – zdradza Halina Mozolewska. – Przystanek z wiatą w pierwszej kolejności przyda się również na ul. 28 Lutego przy budynku Starostwa Powiatowego. W dalszej kolejności będą potrzebne zmiany na przystankach przy ul. Szczecińskiej oraz przy ul. Kościuszki.
Krzysztof Lis w rozmowie z nami podkreślił, że montaż wiat przeprowadzony będzie w trybie pilnym. – Chcielibyśmy zamówić i zainstalować wiaty jak najszybciej, jeszcze przed okresem jesienno-zimowym – uzupełnił starosta. - Prace związane z przebudową przystanków będą finansowane z opłat, które pozyskujemy w związku z zatrzymywaniem się autobusów na przystankach. Jeszcze musimy dokładnie ustalić lokalizacje. Jeśli się okaże, że nowe wiaty będą potrzebne na przystankach, zlokalizowanych w obrębie drogi miejskiej, poza pasem drogi powiatowej, będziemy myśleć o współdziałaniu z miastem. Wszystkie decyzje zapadną na najbliższym posiedzeniu Zarządu Powiatu. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ktoś nas oszukuje, wprowadza w błąd. lub co najmniej jest niedoinformowany (Starosta, Zarząd Powiatu lub co gorsza Zarząd PKS Szczecinek). Z chwilą likwidacji dworca przy ulicy Kaszubskiej, w Szczecinku NIE MA DWORCA AUTOBUSOWEGO !!! Przy dworcu PKP jest tylko miejsce odprawy pasażerów, co jest równoznaczne ze zwykłym przystankiem do wsiadania i wysiadania. Właścicielem PRZYSTANKU przy PKP jest ten, na kogo terenie przystanek stoi (gmina miejska Szczecinek) i zgodnie z ustawą o zbiorowym transporcie publicznym może pobierać opłatę do wysokości 5 groszy za każde zatrzymanie od każdego przewoźnika, który ma na to zgodę. Aby dworzec autobusowy był dworcem musi spełniać określone warunki (plac manewrowy, miejsce oczekiwania dla pojazdów, wyznaczone stanowiska odjazdu, poczekalnia, dyżurny ruchu, WC, miejsce odpoczynku dla kierowców itp oraz zatwierdzony REGULAMIN DWORCA AUTOBUSOWEGO) i wtedy opłaty za każdy wjazd od przewoźnika są zdecydowanie wyższe (od 5 do 15 zł). Czy miejsce oprawy spełnia te warunki??? Decydenci: chociaż unikajcie odpowiedzi, a nie wprowadzacie w błąd... Aha, wybory za pasem :-)
Proponuję zainstalować w autobusach PKS kasowniki do biletów KM.Niech se PKS dorobi,na rozwożeniu ludzi z dworca PKP po mieście.Autobusy zatrzymują się na tylu przystankach,że pewnie Szczecinecki PKS , jest teraz na pierwszym miejscu w Polsce,pod wzgledem liczby przystanków autobusowych,dla wsiadających.
Wara!!!!! PKS w ten sposób wykradałby pieniądze KM, KM miałaby mniejsze dochody a mieszkańcy Szczecinka by za to płacili wyższą cen biletów miejskich.... Jak zachciało się mieć własny PKS, to teraz trzeba tą żabę zjeść. Przejęcie PKSu od ministra było największym błędem, do jakiego JHD zmusił powiat obiecując złote góry z przewozów. Zostaje tylko pytanie: po co JHD pchał się w PKS.
Ktoś nas oszukuje, wprowadza w błąd. lub co najmniej jest niedoinformowany (Starosta, Zarząd Powiatu lub co gorsza Zarząd PKS Szczecinek). Z chwilą likwidacji dworca przy ulicy Kaszubskiej, w Szczecinku NIE MA DWORCA AUTOBUSOWEGO !!! Przy dworcu PKP jest tylko miejsce odprawy pasażerów, co jest równoznaczne ze zwykłym przystankiem do wsiadania i wysiadania. Właścicielem PRZYSTANKU przy PKP jest ten, na kogo terenie przystanek stoi (gmina miejska Szczecinek) i zgodnie z ustawą o zbiorowym transporcie publicznym może pobierać opłatę do wysokości 5 groszy za każde zatrzymanie od każdego przewoźnika, który ma na to zgodę. Aby dworzec autobusowy był dworcem musi spełniać określone warunki (plac manewrowy, miejsce oczekiwania dla pojazdów, wyznaczone stanowiska odjazdu, poczekalnia, dyżurny ruchu, WC, miejsce odpoczynku dla kierowców itp oraz zatwierdzony REGULAMIN DWORCA AUTOBUSOWEGO) i wtedy opłaty za każdy wjazd od przewoźnika są zdecydowanie wyższe (od 5 do 15 zł). Czy miejsce oprawy spełnia te warunki??? Decydenci: chociaż unikajcie odpowiedzi, a nie wprowadzacie w błąd... Aha, wybory za pasem :-)
Proponuję zainstalować w autobusach PKS kasowniki do biletów KM.Niech se PKS dorobi,na rozwożeniu ludzi z dworca PKP po mieście.Autobusy zatrzymują się na tylu przystankach,że pewnie Szczecinecki PKS , jest teraz na pierwszym miejscu w Polsce,pod wzgledem liczby przystanków autobusowych,dla wsiadających.
Wara!!!!! PKS w ten sposób wykradałby pieniądze KM, KM miałaby mniejsze dochody a mieszkańcy Szczecinka by za to płacili wyższą cen biletów miejskich.... Jak zachciało się mieć własny PKS, to teraz trzeba tą żabę zjeść. Przejęcie PKSu od ministra było największym błędem, do jakiego JHD zmusił powiat obiecując złote góry z przewozów. Zostaje tylko pytanie: po co JHD pchał się w PKS.