18 grudnia w tygodniku Temat ukazał się artykuł „Kupiłeś tam telefon? Oszukali Cię”, dotyczący wieloletniego procederu, którego dopuszczali się pracownicy jednego ze szczecineckich salonów telefonii komórkowej. Artykuł powtórzyliśmy potem w wydaniu internetowym (27 grudnia) ( http://temat.net/aktualnosci/20579/Kupiles-tam-telefon-Oszukali-Cie!). O metodach oszukiwania klientów poinformował nas były pracownik salonu, w którym praktycznie codziennie mieszkańcy naciągani są na droższe usługi i telefony. Po publikacji artykułu do naszej redakcji zaczęły docierać kolejne sygnały o nieuczciwych praktykach stosowanych przez tych samych przedstawicieli tego samego operatora telefonii komórkowej. Wśród naciągniętych osób jest również pani Anna (dane do wiadomości redakcji, imię zostało zmienione), która swoją batalię z nieuczciwymi sprzedawcami i operatorem toczy już od kilku lat.
- Po przeczytaniu artykułu od razu przypomniały mi się moje problemy w salonie. Pisałam nawet do Rzecznika Praw Konsumentów, ale sprawa jakoś się rozmyła, ponieważ nie miałam dowodów typu nagranie, które poświadczyłoby moją wersję. W efekcie straciłam kupę pieniędzy i przeniosłam dwa numery do innej sieci. W tej pozostał już tylko jeden.
Problemy pani Anny zaczęły się w momencie, gdy podpisała aneks do umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Dotyczył on przedłużenia umowy na dwa numery telefonów w tzw. Mixie.
- Umowy przedłużałam od jakiegoś czasu ciągle w tym samym salonie, u tej samej pani. Zawsze miałam MIX 27, czyli zobowiązałam się do doładowań w kwocie 27 zł co najmniej raz w miesiącu. Odkąd weszły w obieg telefony smartfony, które samoistnie łączą się z Internetem, zaczęłam wykupować pakiet internetowy. Po ich wykorzystaniu limitu transfer się zmniejszał, ale nie zostawał wyłączony i nie podbierano dodatkowych opłat za połączenia internetowe. Przy kolejnym przedłużaniu umowy pracownica salonu powiedziała, że biorąc telefon typu smartfon muszę wziąć MIX 37, czyli doładowania nie po 27 zł, tylko po 37 zł, ponieważ z tego 10 zł będzie „schodziło” z konta na pakiet internetowy – kontynuuje nasza Czytelniczka. - Ta pani jednoznacznie mi powiedziała, że te 10 zł zastępuje dotychczasowy pakiet internetowy i ten „stary” trzeba wyłączyć. Po jakimś czasie użytkowania zauważyłam, że… coś co jakiś czas “zjada” mi pieniądze z konta.
Po pewnym czasie wyszło bowiem na jaw, że dodatkowa opłata za Internet działa na zupełnie innych zasadach niż wcześniejszy wykupiony przez naszą Czytelniczkę pakiet. Mianowicie po wykorzystaniu określonej liczby megabajtów transfer w telefonie nie maleje, pobierane są za to dodatkowe opłaty za korzystanie z Internetu przez telefon i są pobierane bezpośrednio z konta.
- Bywało tak, że poza pakietem za 20 min. korzystanie z Internetu pobierało mi z konta aż 20 zł! Po zatelefonowaniu na infolinię poinformowano mnie, że przecież ten plan nie jest narzucony z góry i mogłam sobie wybrać inny i sama sobie uruchomić pakiet internetowy, i to ten sam z którego korzystałam wcześniej! Czyli oszukano mnie dwa razy – mówiąc, że nie mogę wziąć tańszego Mixa i drugi raz zapewniając, że oba pakiety internetowe działają na tych samych zasadach – relacjonuje pani Anna.
I tym razem okazało się, że to jeszcze nie koniec perypetii w salonie. Po złożeniu przez naszą czytelniczkę reklamacji, zaproponowano jej kolejne rozwiązanie problemu, które szybko także okazało się… naciąganiem klienta na dodatkowe koszty.
- Zaproponowano mi, abym dodatkowo wykupiła używany wcześniej pakiet internetowy. Dzięki temu, kiedy ten pakiet wliczony w doładowanie się wyczerpie, będę mogła dalej korzystać z tego dodatkowego bez obawy o utratę środków z konta. Tak też zrobiłam i tu… kolejne oszustwo! Po wykupieniu tego pakietu i jego wykorzystaniu, telefon nie korzysta z drugiego pakietu internetowego, za który już płacę wg umowy. Czy takie działania są w ogóle zgodne z prawem? – dopytuje nasza Czytelniczka, która poprzez nieuczciwość pracowników jednego z salonów finalnie ponosi dużo większe koszty, niż powinna.
Jak zaznacza pani Anna, z pewnością oszukanych mieszkańców jest znacznie więcej, i jeśli wprowadzone w błąd i pokrzywdzone osoby zdecydują się na złożenie zbiorowego pozwu, jest gotowa walczyć z tak jawną nieuczciwością.
Czy rzeczywiście w Szczecinku proceder naciągania mieszkańców na droższe pakiety i usługi jest zakrojony na szeroką skalę? Czy chodzi o wypracowanie comiesięcznych, odgórnych założeń i uzyskanie jak największej premii od sprzedaży? A może polecenia wprowadzania w błąd klientów i tym samym „wyciągania” od nich pieniędzy przychodzą z samej góry? Na te pytania najpewniej nie uda nam się znaleźć odpowiedzi. Pewnym jest jednak to, że w przypadku odkrycia oszustwa warto dochodzić swoich praw kontaktując się m.in. z rzecznikiem praw konsumenta, a nawet walczyć na drodze sądowej. Niestety, wielu mieszkańców w dalszym ciągu nawet nie wie, że zostali oszukani przez nieuczciwych pracowników salonów telefonii komórkowej. A potem do nich wraca po kolejną umowę, (mg)
Kwoty i nazwy pakietów zostały celowo zmienione.
foto: fotolia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bzdura jakaś. Ludzie nie rozumieją co się do nich mówi, przekręcają wszystko, a potem bezmyślnie oczerniają innych.
A dlaczego nie napisano wyraźnie jaki to salon? Kończy mi się umowa i aż boję się iść ją przedłużyć, bo może to właśnie w tym salonie oszukują... Powinno się ujawniać nazwy firm - oszustów, bo takie anonimowe ostrzeżenie nic nie daje czytelnikowi.
DLACZEGO TAK UKRYWACIE O JAKĄ FIRMĘ CHODZI . JEZELI WSZYSTKO JEST PRAWDĄ TO PISZCIE O KOGO CHODZI .TAKA ZGADYWANKA TO DLA DZIECI,WIĘCEJ POWAGI.
"Kwoty i nazwy pakietów zostały celowo zmienione" dlaczego?
Nie bzdura tylko robią ludzi w balona. Ludzie nie są debilami, żeby nie rozumieć co się do nich mówi. Lucy chyba że oceniasz innych swoją miarą. To ja przedłużałam umowy, i uwierz, że jestem osobą kumatą, a na domiar tego kiedyś pracowałam u jednego z operatorów telefonii komórkowej wiec znam pojęcia i wiedziałam o co mam pytać. Moim błędem było zaufanie osobie u której zawsze przedłużałam umowę i nie przeczytałam regulaminu przy podpisywaniu, choć nie oszukujmy się, kto go czyta ( pisany drobnym maczkiem kilka stron a4 jako załącznik do umowy). W efekcie moje pieniądze przepadły i choć federacja pomocy konsumentów jasno napisała, ze jest to ewidentne oszustwo trudno będzie to udowodnić. W efekcie zamiast 27 doładowania (kwota doładowania podana przez portal) i 9 zl miesięcznie za pakiet internetowy bez dodatkowych opłat płaciłam 37 zl doładowanie, z którego za każdym razem ściągało za Internet 10 zl (jesli doładowań było więcej niż raz w miesiącu np 3 x 37 to ściągało 3 x 10 zl= 30 zl za sam interent), który i tak był dodatkowo płatny po przekroczeniu limitu. W praktyce wyglądało to tak: Doładowałam 37 zl, ściągnęło mi 10 zl za Internet, do wykorzystania na koncie miałam 27 zl; pakiet mb nie był oszałamiająco duży, wręcz powiedziałabym mały w porównaniu z tym ile smatphone może pobrać samymi aplikacjami w tle; za jakiś tydzień dostawałam smsa, że mam puste konto i nakłaniano mnie do załadowania, ładowałam ponownie za 37 zl żeby schodziło mi z ilości doładowań na umowie i znowu ściągało mi 10 zl za Internet i 27 do wykorzystania z czego pewnie ponownie wykorzystałam jakiejś 15 zl na polaczenia a potem zjadało mi znowu za Internet i ponownie zerowało konto i tak w kółko. Po którymś razie zorientowałam się i zaczęłam walkę. Tak mi zalatwiono dwa numery i mozna sie domyślać ile pieniędzy ode mnie wyciągnęli, a zaczęło się od oszustwa w salonie że biorąc smartphone muszę wziąć droższy mix z Internetem choć mogłam wziąć ten co miałam czyli 27 zl i sama wykupić sobie miesięczny pakiet interentu bez dodatkowych kosztów. Dalej Lucy sądzisz, że nie wiem co do mnie mówiono??
Dodam jeszcze, ze po złożeniu reklamacji, którą i tak odrzucili bo brak dowodów aa wszystko zapisane w regulaminie ta sama kobieta wcisnela mi abym dodatkowo wykupiła pakiet za 9 zl to po wykorzystaniu internetu z doładowania pakiet będzie mi niwelował koszty dodatkowego Internetu, zrobiłam tak i się okazało, że gdy pakiet za 9 zl byl uruchomiony to po przekroczeniu limitu prędkość mi malała ale Internet był dalej za darmo ale... Gdy doładowałam konto za 37 zl to sieć znów mi ściągnęła 10 zl na Internet ale prędkości mi nie przyśpieszyli bo gryzło to się z włączonym pakietem u suma summarum pobierali mi za Internet którego nie mogłam wykorzystać chyba że wybaczyłabym pakiet za 9 zl a za kolejne jego włączenie np po wykorzystaniu interentu z umowy musialabym go ponownie włączyć i ponownie za niego zapłacić i jednocześnie uważać, żeby wychwycić moment kiedy limit Internetu z umowy mi się kończy aby nie pobierało dodatkowych opłat z konta- co się w ogóle nie kalkulowało bo za pakiet za który powinnam płacić raz w miesiącu 9 zl musialabym płacić przez wyłączanie i włączanie kilka razy w miesiącu plus pobrana opłata z doładowań za Internet. To była jakaś parodia...
Po tych wpisach od razu widać, że nie wszystko z Panią w porządku. Skoro taka oszustka z tej sprzedawczyni, to czemu kupiła Pani u niej jeszcze następną usługę. Dla mnie jest jasne, że ktoś Pani próbował coś wytłumaczyć i Panią to przerosło, niestety. No ale na kimś się trzeba wyładować i przy okazji popsuć opinię wszystkim salonom operatorów komórkowych w Szczecinku, bo skoro nie wiadomo, o który salon chodz,i to idzie na wszystkie. Tematowi się bardzo dziwię, że publikuje takie bzdury. Ta "pokrzywdzona" Pani chyba jest jakąs dobrą znajomą Pana redaktora...
Wiem jak było i co mi wmówiono, wiem również, że jestem osobą kompetentną i rozumiem co się do mnie mówi, z resztą przy przedłużaniu nie byłam sama tylko z mężem, który o dziwo również tak jak ja zrozumiał co się do nas mówi. Salon o jakim mowa to PLUS na Wolności i wszystko w temacie.
Tak naprawdę to pewnie nikt was nie oszukał, tylko wy nie czytacie, nie dopytujecie się i nie chcecie zrozumieć (że ktoś na was będzie zarabiał). Brakuje wam wyobraźni, że jakieś durne sranie na czekanie, pakiecik internetowy 1 Mb + dopłata za każdy następny będzie utrapieniem przez kilka lat. Dziennikarz pyta panią Anię... kurne KTO TO JEST? W TYM salonie!!!! ale w jakim??? Skoro jest afera, Rzecznik Konsumenta by o tym wiedział. Może on by coś wyjaśnił. Czy salon oszukuje, czy ludziom się porąbało.
Wiem jak było i co mi wmówiono, wiem również, że jestem osobą kompetentną i rozumiem co się do mnie mówi, z resztą przy przedłużaniu nie byłam sama tylko z mężem, który o dziwo również tak jak ja zrozumiał co się do nas mówi. Salon o jakim mowa to PLUS na Wolności i wszystko w temacie.
Witam Pania i dziekuje za ostrzezenie przed nieuczciwoscia pracownikow telefonii komorkowej. W ostatniej chwili wycofalam sie z przeniesienia mojego numeru do Plusa, gdzie probowano mnie wrecz zmusic do miesiecznego abonamentu duzo drozszego i wmawiano mi, ze nie mam innej opcji bo zgodzilam sie sama, mimo ze nie podpisalam jeszcze zadnej wiazacej umowy! i cale szczescie! Zupelnie jak za czasow komuny, gdzie sprzedawca robil co chcial z klientem. Szkoda mi tylko tych mlodych osob zatrudnionych na takich warunkach, ale przy obecnym bezrobociu i braku zainteresowania naszego rzadu w tworzeniu nowych miejsc pracy, pracodawca czesto wykorzystuje swoje uprawnienia. I wlasnie osoby takie jak Pani, ktore glosno domagaja sie sprawiedliwego i uczciwego podejscia do klienta, przyczyniaja sie do pozytywnych zmian, na korzysc nas wszystkich. Pozdrawiam. Gabriela
Wy chyba pomyliliście punkty- miałem taką sama sytuacje w Orange. Odrzucali reklamację tłumacząc, że to moja wina. Tylko za własne gapiostwo się płaci. Nie widziałem winy punktu w tym tylko raczej sieci, bo co ma punkt do wytycznych sieci. Zastanówcie się co piszecie. Nawiasem mówiąc przeniosłem dwa numery do plusa i nie narzekam.
Bzdura jakaś. Ludzie nie rozumieją co się do nich mówi, przekręcają wszystko, a potem bezmyślnie oczerniają innych.
A dlaczego nie napisano wyraźnie jaki to salon? Kończy mi się umowa i aż boję się iść ją przedłużyć, bo może to właśnie w tym salonie oszukują... Powinno się ujawniać nazwy firm - oszustów, bo takie anonimowe ostrzeżenie nic nie daje czytelnikowi.
DLACZEGO TAK UKRYWACIE O JAKĄ FIRMĘ CHODZI . JEZELI WSZYSTKO JEST PRAWDĄ TO PISZCIE O KOGO CHODZI .TAKA ZGADYWANKA TO DLA DZIECI,WIĘCEJ POWAGI.