Reklama

W Szczecinku oszust nabrał już kilkadziesiąt osób

15/05/2015 04:57

Zaledwie kilka tygodni temu na naszych łamach w artykule „Nie chcesz EKG? Zapłać pięćset” pisaliśmy o nowym sposobie wprowadzania w błąd mieszkańców naszego miasta, a tym samym próbach wyłudzenia od nich pieniędzy. 

Przypomnijmy. Wówczas jedna z naszych Czytelniczek otrzymała szereg pism od firmy świadczącej usługi telemedyczne, dotyczących konieczności uiszczenia opłaty za uruchomienie ich produktu „Tele-EKG” i – po zaledwie kilku dniach – dość wysokiej kary. Jak wynika z otrzymanych pism, należy najpierw zapłacić za aktywację i korzystanie z nieistniejącej usługi, a także niemal od razu uiścić dość wysoką karę za wypowiedzenie umowy, której nigdy ani nie zawierano, ani nie wypowiadano… (więcej na ten temat w artykule http://temat.net/aktualnosci/21734/Nie-chcesz-EKG-Zaplac-piecset).

Reklama

Jednak osób w podobnej sytuacji na terenie Szczecinka jest już kilkadziesiąt, a tych, którzy otrzymują podobne pisma, z każdym dniem wciąż przybywa. 

- Tych spraw jest multum. Codziennie przychodzą do mnie kolejne takie osoby szukając pomocy. Pytają, co to za firma i czy rzeczywiście może żądać od nich jakichś pieniędzy. Proszą także o pomoc w napisaniu pisma o odstąpienie od umowy z powodu wprowadzenia w błąd. Takich pism wysłaliśmy już ok 40, a codziennie ich jeszcze przybywa – mówi Tadeusz Bobryk, Powiatowy Rzecznik Konsumentów. 

Reklama

W praktycznie każdym przypadku interesanci zgłaszający się po pomoc są przekonani, ze nigdy nic takiego nie podpisywali i nie zgadzali się na wspomnianą usługę. Niestety – po wysłaniu do firmy pisma z prośbą o kopie rzekomych dokumentów – okazuje się, że widnieją na nich rzeczywiście podpisy mieszkańców, choć ci zupełnie nie pamiętają, kiedy i gdzie miało miejsce zawarcie umowy. Jak udało się ustalić, osoby te podpisały się pod dokumentami o świadczenie usługi „Tele-EKG” przy okazji zawierania innej umowy. A te pierwsze zostały zwyczajnie wmieszane w plik kartek i w efekcie nieświadomie „zaparafowane”. 

- Jest to jawne oszustwo. Wygląda to tak, że przychodzi do nas mężczyzna przedstawiając się, że jest z „telekomunikacji”. Oczywiście nie mówi, jaka to jest telekomunikacja. Odwiedza on zazwyczaj starsze osoby, proponując im i nakłaniając na zmianę taryfy telefonu na bardziej korzystną. Już tu mamy do czynienia z wprowadzaniem w błąd, ponieważ często osoby te myślą, że podpisują nową, lepszą umowę ze swoim operatorem, a w efekcie zmieniają go na innego operatora. Kiedy taki mieszkaniec czy mieszkanka zdecyduje się podpisać taką umowę, wówczas w stercie dokumentów do podpisu, które mężczyzna im podtyka, pomiędzy różnymi aneksami znajduje się także inna, druga umowa – zawierana właśnie z firmą oferująca nam usługę „Tele-EKG” – wyjaśnia nasz rozmówca.   

Reklama

Jak zdradził nam Tadeusz Bobryk, ofiarami nieuczciwego „domokrążcy” padają jedynie osoby starsze, posiadające telefon stacjonarny. Do tej pory z prośbą o pomoc nie zgłosił się żaden młody mieszkaniec Szczecinka będący w podobnej sytuacji, co może świadczyć o tym, że nieuczciwy przedstawiciel „telekomunikacji” obrał sobie na cel właśnie wyłącznie naszych seniorów. - Niestety starsi mieszkańcy często od razu obdarzają nieznajomych zaufaniem, wpuszczają do domu, dają się namówić na różne rzeczy i nie czytają tego, co podpisują, ponieważ wierzą tym ludziom na słowo. Wiadomo także, że osoby starsze często miewają również problemy ze wzrokiem, przez co ciężko jest im przeczytać kilka, często drobno zapisanych stron umów. Zajęłoby im to także sporo czasu, dlatego często od razu podpisują wszystkie dokumenty.

Dodajmy, że praktyki stosowane przez odwiedzającego mieszkańców mężczyznę są także cały czas zgłaszane również szczecineckiej policji przez ofiary oszusta. 

Reklama

- Takie praktyki bezwzględnie trzeba zgłosić na policję i poinformować funkcjonariuszy o popełnieniu przestępstwa oszustwa. Bo dla mnie to jest jawne oszustwo. Sam wysyłam wszystkie osoby, które zgłoszą się do mnie właśnie w tej sprawie, aby zgłosiły ten fakt w tutejszej komendzie. Trzeba zająć się tym panem, który w bezczelny sposób oszukuje tych starszych ludzi. Kiedy ktoś padnie już jego ofiarą, najlepiej przyjść do mnie, wtedy pomogę napisać odpowiednie pismo do firmy świadczącej te usługi i pokieruję, co należy robić dalej. Jednak przede wszystkim należy unikać sytuacji, w których możemy zostać oszukani. Nie powinniśmy wpuszczać obcych ludzi do domu, a tym bardziej nic nie podpisywać. Apeluję również o uczulenie na to osób starszych w naszym otoczeniu -  dodaje Tadeusz Bobryk.

(mg)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama