Reklama

Trampolinowe szaleństwo, którego nikt nie kontroluje

26/08/2018 08:20

"Centralny" plac zabaw, który na początku sierpnia został uroczyście oddany do użytku w parku miejskim, na wysokości boiska SP4 i ul. Lelewela, jest miejscem bardzo popularnym wśród młodszych i starszych dzieci. Trampoliny, zjeżdżalnia, drabinki, wieżyczka, tyrolka codziennie służą dziesiątkom pociech. Ponieważ na placu znajdują się właśnie trampoliny, Samorządowa Agencja Promocji i Kultury musiała specjalnie zatrudnić osobę, która pilnuje bezpiecznej zabawy na placu.  Czy to działa? Chyba z różnym skutkiem. Takie zdanie ma pan Kamil, który codziennie przebywa tutaj ze swoimi dziećmi i jest zaniepokojony tym, co widzi. Dzieli się z nami swoim spostrzeżeniem.


- Tyrolka sobie wisi i nie jest używana już trzeci dzień. Jest zepsuta, ale jakoś nikt nie wpadł na to, żeby ją naprawić

- mówi mieszkaniec.

- Jednak chciałem zgłosić zupełnie inny problem, dotyczący trampoliny. Tej okrągłej. Jest po prostu oblegana przez nastolatków, którzy wchodzą na nią czasami w dziesięciu. Klną, skaczą sobie, małe dzieci stamtąd uciekają... Nie chodzi o to, żeby nastolatki nie mogły skakać. Ale jeżeli ktoś pilnuje tego placu zabaw, dlaczego nie zwraca na to uwagi? Bo się boi? Przecież to bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa przebywających na urządzeniu mniejszych dzieci. 

Reklama

Każda trampolina, nie tylko udostępniana publicznie, musi mieć atest i certyfikaty. Ale czy to wystarczy, żeby tam nikt nie ucierpiał, jeśli zabraknie zdrowego rozsądku?

- Wczoraj widziałem, jak dziesięciolatek doznał na tyle poważnej kontuzji nogi podczas tych "szaleństw", że jego mama zabrała go stamtąd na własnych plecach. Czy o to chodzi?

- pyta pan Kamil.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-08-26 08:56:11

    Tak, właśnie o to chodzi. Pokazać się przed wyborami, a potem schować do magazynu. Osoba zatrudniona na placu pilnuję jednej zabawki! A gdzie są kupione za pieniądze unijne łódki dla wędkarzy, a gdzie są riksze, co działo się z taksówką wodną przez tyle lat - dopiero teraz wróciła na wodę. Gdzie jest kruk? Gdzie są nasze pieniądze? Kto zapłacił za drogi utwardzone i podłączenia do mediów na Żójczym Wzgórzu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-08-26 11:15:31

    Sam plac zabaw jest super. Tylko należy zwiększyć nadzór nad bawiącymi. Szczególnie nad tymi 14,15,16 letnimi którzy nadużywają „wolności” i braku nadzoru... Sam byłem świadkiem jak kilkoro kilkunastoletnich wyrostków nie chciało zejść z trampoliny i „nawrzucało” epitetów mamie chcącej aby jej kilkuletnie dziecko skorzystało z trampolin... Zarządca obiektu musi bardziej pilnować ładu i porządku aby nie wydarzyła się tragedia. A Zjeżdżalnia „tyrolka” nie działa już pare dni i nikt nic nie robi a każdy podchodzi, szarpie ciągnie i nic..,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    z zawodu dyrektor - niezalogowany 2018-08-26 11:39:20

    Coś słaba jakość tej zabaweczki. Żeby kilka dni po otwarciu się popsuć ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama