Ta sprawa wywołała wzburzenie wśród mieszkańców Turowa, Szczecinka i okolicznych miejscowości. Chodzi o objęcie przez byłego wójta Gminy Szczecinek stanowiska nauczyciela wychowania fizycznego w Publicznym Gimnazjum w Turowie. Przypomnijmy. Po ogłoszeniu wyborczych wyników okazało się, że na stanowisku wójta zasiadać będzie Ryszard Jasionas. Przegrany – Janusz Babiński wrócił do swojego poprzedniego zawodu. W tym wszystkim nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że wraz z rozpoczęciem nowej pracy przez Janusza Babińskiego, zwolniona została młoda i co najważniejsze, uwielbiana przez uczniów i rodziców nauczycielka, Antonina Rychter.
O całej sprawie informowaliśmy w artykule: „Szkolne porządki w Turowie. Jak było naprawdę? ( http://temat.net/aktualnosci/20327/Szkolne-porzadki-w-Turowie.-Jak-bylo-naprawde). Wspominaliśmy wówczas, że okolicznościami zatrudnienia byłego wójta w szkole oraz utraty pracy przez młodą nauczycielkę zainteresował się również poseł ziemi szczecineckiej, Wiesław Suchowiejko. Poseł wystąpił do dyrektor Publicznego Gimnazjum w Turowie z pisemną prośbą o wyjaśnienie całej sprawy.
Poseł postawił Małgorzacie Menżyńskiej-Biskup konkretne pytania. "W jakiej dacie, w jakiej formie i na jakiej podstawie prawnej Pan Babiński znalazł zatrudnienie w Gimnazjum w Turowie? Czy stosunek pracy Pana Babińskiego w szkole w Wilczych Laskach został rozwiązany z momentem likwidacji tej szkoły i odrębnie nawiązany w Pani Gimnazjum, czy też nastąpiło przejście zakładu pracy na innego pracodawcę w rozumieniu art. 231 §1 Kodeksu pracy w związku z art. 91c ust. 1 ustawy Karta Nauczyciela?". A także: "(...) W jakiej dacie, w jakiej formie i na jakiej podstawie prawnej Pani Rychter została zatrudniona w Gimnazjum w Turowie? Czy z momentem rozpoczęcia pracy przez Pana Babińskiego została zwolniona?".
Na koniec Wiesław Suchowiejko poprosił dyrektor gimnazjum o udzielenie informacji odnośnie ponownego przywrócenia wspomnianej nauczycielki do pracy.
Małgorzata Menżyńska-Biskup na ustosunkowanie się do poselskiego pisma miała dwa tygodnie. Jakich odpowiedzi udzieliła dyrektor Publicznego Gimnazjum w Turowie na zadane przez Wiesława Suchowiejkę pytania?
Otóż adresatka, powołując się na Ustawę o ochronie danych osobowych, poinformowała, że nie może w sposób „wyczerpujący” udzielić informacji w sprawie poruszonej w wysłanym przez posła liście. – Zobaczymy, czy jest tak rzeczywiście – powiedział „Tematowi” Wiesław Suchowiejko, komentując treść listu, jaki otrzymał od dyrekcji Gimnazjum Publicznego w Turowie. – Tę kwestię będzie jeszcze analizował prawnik. Nie wydaje mi się jednak, że zapytałem o rzeczy, które powinny być prawnie chronione.
W dalszej części swojego listu Małgorzata Menżyńska-Biskup odpowiedziała, że Antonina Rychter na stanowisku nauczyciela w-f była zatrudniona na tzw. zastępstwie, w dodatku na czas określony. Z kolei były wójt Janusz Babiński na podstawie Karty Nauczyciela został przeniesiony do Publicznego Gimnazjum w Turowie na stanowisko nauczyciela w-f z dniem 28 kwietnia 2011 roku. I od tego dnia do 28 listopada 2014 roku przebywał on na urlopie bezpłatnym. W piśmie można również przeczytać, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, ze względu na liczbę uczniów i klas w Publicznym Gimnazjum w Turowie, przewidziany jest tylko jeden etat nauczyciela w-f.
- Całej sprawie będę chciał się przyjrzeć nie pod kątem „jak wywalić Babińskiego”, tylko czy można znaleźć miejsce dla pani Antoniny Rychter – zaakcentował Wiesław Suchowiejko. - Ta kobieta pokazała, że potrafi skłonić młodzież do uprawiania sportu. Ona stała się kimś cennym dla tej społeczności. Zależałoby mi na tym, żeby z niej tak łatwo nie rezygnować. Jeśli pan Janusz Babiński ma prawo pracować w szkole, to niech robi to najlepiej jak umie. Ale nie może być tak, że w tym momencie pani Rychter przestaje istnieć. To jest okrutne. Dlatego będę rozmawiał z obecnym wójtem Ryszardem Jasionasem, żeby spróbował jakąś perspektywę dla tej nauczycielki stworzyć.
- Niczego w tej sprawie nie przesądzam, ale będę chciał, by miała jakiś pozytywny finał dla całej społeczności. Zobaczymy. Będziemy szukać takiego rozwiązania, żeby ta pasja, którą pokazała Antonina Rychter, mogła być realizowana, i by społeczność Gminy Szczecinek miała z tego pożytek. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze