Reklama

Szczecinek, rok 1954. Gdzie to było?

06/10/2018 08:42

To było wydarzenie bez precedensu w dotychczasowej historii miasta. Jesienią 1954 roku w Szczecinku, na do tej pory niezagospodarowanych terenach pomiędzy stadionem Darzbór ul. Bydgoską i Buczka a brzegiem jez. Trzesiecko otwarta została Powiatowa Wystawa Rolnicza. 

Imprezę zrobiono z wielkim, niezwykłym jak na możliwości miasta rozmachem. Na obszarze obejmującym kilka hektarów stanęło kilkanaście mniejszych i większych pawilonów drewnianej konstrukcji. Do najbardziej okazałych należał ten przy głównym wejściu z półkolistym dachem i olbrzymimi, drewnianymi kolumnami. Mieścił się tam hol z kasami i bufet. Potem, jeszcze przez kilkadziesiąt lat obiekt używany był przez OSiR jako sala gimnastyczna. 
W skład wystawy wchodziła także dzisiejsza hala „Ślusarnia”. Prezentowano w niej zwierzęta hodowlane: bydło, trzodę chlewną oraz drób. Teren, na którym dzisiaj znajduje się kryta pływalnia oraz boiska zapasowe, zajmowało wesołe miasteczko z karuzelami, strzelnicą sportową, beczką śmierci, gdzie na pionowej ścianie odbywał się pokaz jazdy motocyklami, urządzenia sportowe w tym m.in. namydlony wysoki pal z pętem kiełbasy i „popitką” na wierzchołku. 
Prawdziwą furorą pośród najmłodszych cieszyła się miniaturowa, elektryczna kolejka z torami (lokomotywa z dwoma – trzema wagonikami). Z przejażdżki mogły korzystać wyłącznie dzieci. O powodzeniu tej wystawy niech świadczy zdjęcie przedstawiające fragment wesołego miasteczka z karuzelą. Aby się dostać na nią trzeba było nawet czekać w kolejce.
Cztery lata potem na terenach powystawowych rozpoczęły się prace przy budowie stadionu „Lechii”. (jg)

aktualizacja:

Reklama

- Wtedy miałem 6 lat - wspomina po przeczytaniu tekstu Zdzisław Szyszło. - Prawdziwą furorą pośród najmłodszych cieszyła się miniaturowa, elektryczna kolejka z torami (lokomotywa z dwoma – trzema wagonikami).
 Kolejki nie pamiętam, choć tam często chodziłem. Z Drahimskiej, gdzie mieszkałem pod numerem 12,   było bardzo blisko. A karuzela... to rzecz dla mnie szczególna...  Często na niej jeździłem, bez biletu (z kasy fiskalnej), ale to było czyste kumoterstwo...  Ta karuzela to fragment życia mojej rodziny i nie tylko mojej.
O tych okolicznościach pisałem 23 lutego 2016r. Po zakończeniu wystawy, karuzela, jako „socjalistyczne narzędzie rozrywki dla Ludu Pracującego”, pracowała chyba dłużej niż w 1954 roku, bo jak pamiętam, chyba jeszcze rok lub dwa później, na wiosnę, z Mamą nosiliśmy obiad dla Ojca, który tą karuzelę na wiosnę uruchamiał a na zimę składał i oddawał na przechowanie na „Gwardię”,  pod ściany budynku  późniejszej szkoły kolejowej).
Kto w sezonie ją obsługiwał, nie wiem, ale z kumoterstwa korzystałem jeżdżąc za darmo i po znajomości.  Dla całej prawdy, dodać trzeba, że w tych pracach, razem z Ojcem, pracował pan Pan Jan Kul (Ojciec Ryszarda - znanego nam plastyka), mieszkający na ul. Matejki.

 

tekst ukazał się w Temacie Szczecineckim
jedynym tygodniku ze Szczecinka

Aplikacja temat.net

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-06 09:25:49

    Pamiętam tą wystawę miałem wówczas 4 lata i faktycznie na tamte czasy było to wydarzenie które przyciagało tłumy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-10-06 19:52:38

    Ha... gdzie to było... Karuzela stała ... tak około 50 metrów przed obecną bramką od strony południowej boiska..... a reszta tekstu - idzie na prv do Redaktora.......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-01 01:00:47

    Jak możesz pamiętać wystawę mając 4 lata na jesieni -54? Potraktuj w miarę poważnie czytających komentarze, może akurat ja odstaję od reszty, ale nie pamiętam co robiłem w wieku 4 lat, a już trochę czasu minęło. Pozdrawiam i zmień tabletki na jakieś mniej fantazyjne, Jar.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama