Pierwszy samochód w Szczecinku należał do lekarza. Paul Stubbe pozował w Stoewerze G4 przybranym kwiatami na 600-lecie Neustettin. Od tego zdjęcia do normalnej motoryzacji w mieście minęły trzy dekady.
W 1910 roku Paul Stubbe był prawdopodobnie jedynym mieszkańcem Szczecinka (Neustettin), który posiadał automobil. Zakup samochodu stanowił wówczas wydatek, na który niewielu mogło sobie pozwolić. Nic dziwnego, że to miejscowy lekarz, a jednocześnie popularny artysta, jako pierwszy w mieście jeździł czterema kółkami – zauważa Anna Dymna w portalu historiaposzukaj.pl.

Stoewer G4 produkowano w Szczecinie od 1907 roku. Siedmiocylindrowy silnik, pojemność 1500 cm³. Z taśmy produkcyjnej zjechało zaledwie 1070 egzemplarzy – to naprawdę mała seria nawet jak na ówczesne standardy. Model wycofano z produkcji w 1911 roku.
Fotografia Stubbego w aucie przybranym kwiatami pochodzi najprawdopodobniej z obchodów 600-lecia miasta. Pozował na rogu Königstraße i Gartenstraße – dziś to skrzyżowanie ulic Bohaterów Warszawy i Ogrodowej. Zdjęcie przetrwało i można je zobaczyć w Muzeum Regionalnym w Szczecinku.
Pojawienie się pierwszego samochodu nie oznaczało masowego napływu automobilów do miasta. Przez całe lata dwudzieste Neustettin pozostawał miastem pieszych i konnych zaprzęgów.
Najwcześniejsza wzmianka o zakładzie naprawy samochodów pochodzi z okresu po I wojnie światowej. Na Bahnhofstraße (dziś ulica Dworcowa) prosperował warsztat Franza Ranchera. Oferował naprawy i coś, co wówczas stanowiło nowość – naukę jazdy. W latach dwudziestych powstały kolejne warsztaty na Düppelstraße (ulica Kochanowskiego) i Klosterweg (ulica Klasztorna).
Pod koniec lat trzydziestych w mieście działała już firma Kujath & Söhne, obsługująca między innymi Fordy. W Muzeum Regionalnym w Szczecinku zachowała się metalowa tablica reklamująca salon samochodowy tej amerykańskiej marki. Napis w języku niemieckim głosi: „Sprzedaż i obsługa klienta". Tablica jest nieco sfatygowana, gdzieniegdzie widać korozję i braki emalii – ale zważywszy na wiek, wygląda zaskakująco dobrze. Jest w posiadaniu naszego muzeum.

Do końca lat trzydziestych w Neustettin funkcjonowały cztery pompy, czyli stacje benzynowe. Część pełniła także rolę warsztatów – to była wówczas powszechna praktyka. W muzeum przechowywana jest też mapa samochodowa z zaznaczonymi stacjami, pochodząca sprzed 1939 roku.

Od pojedynczego Stoewera do sieci stacji benzynowych minęło trzydzieści lat. Samochody stały się na tyle powszechne, że potrzebny był specjalistyczny serwis dla konkretnych marek.
Paul Stubbe urodził się 6 grudnia 1874 roku w Neustettin. Ukończył miejscowe Gimnazjum Księżnej Jadwigi. Studiował medycynę i sztukę w Strasburgu, Halle i Erlangen, uczestniczył w kursach malarskich u profesora Sambergera w Monachium. Po studiach wielokrotnie wypływał w morze jako lekarz okrętowy. W 1904 roku wrócił do rodzinnego miasta i otworzył praktykę lekarską.

"Był cenionym lekarzem, ale znalazł też czas na realizację swojej największej pasji – malarstwo. Wychodził ze sztalugami późnym wieczorem, tuż przed zachodem słońca. Zima, szczególnie ta pomorska, przez innych malarzy omijana była z daleka. Tymczasem on ją uwielbiał"
– pisze o nim Jerzy Gasiul, właściciel Tematu Szczecineckiego.
"Chłód spotęgowany wilgotnym powietrzem znad jeziora, całkiem sporo śniegu. To był jego świat."
W 1910 roku, na zamówienie ratusza z okazji 600-lecia miasta, namalował serię obrazów z widokami Neustettin. Wszystkie zimą, w ciemnej tonacji, w przygaszonych kolorach.
"Do naszych czasów zachowało się jedenaście płócien – osiem w Muzeum Regionalnym, trzy w prywatnych rękach. Zachowane widoki Szczecinka jego autorstwa są obecnie jednymi z najcenniejszych zabytków zgromadzonych w muzeum"
– pisze Rajmund Wełnic z Urzędu Miasta Szczecinek
Po I wojnie światowej Stubbe zamieszkał w Hamburgu. Zmarł tam w 1950 roku, mając 75 lat.
Stoewer G4 nie przetrwał. Ale fotografia lekarza-malarza w aucie przybranym kwiatami – owszem. To jeden z nielicznych dowodów na początki motoryzacji w Neustettin.
"Metalowa tablica Forda w muzeum, przedwojenna mapa ze stacjami benzynowymi, reklamy prasowe warsztatów – to fragmenty historii, którą trzeba składać z okruchów. Prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy, czy tablica Forda rzeczywiście wisiała w którymś z przedwojennych szczecineckich warsztatów"
– przyznaje Anna Dymna na łamach historiaposzukaj.pl. Nie ma na niej bowiem żadnych znaków, które pozwoliłyby zidentyfikować konkretne miejsce.
Poniżej - ciekawostka. Podkolorowana pocztówka pochodzi z 1918 roku. To dość prymitywnie wykonany fotomontaż. Czyje auto zostało "wklejone"?

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale ci Nazi niemcy przedwojenni byli wszechstronnie uzdolnieni.
Ale ci Nazi niemcy przedwojenni byli wszechstronnie uzdolnieni.