Od dwóch miesięcy przy ul. Cieślaka funkcjonuje zmodernizowane targowisko miejskie. Na sprzedających i kupców czekały spore zmiany – zadaszona wiata, nowe pawilony handlowe, zamiast błotnistej mazi i pyłu wyłożone kostką brukową ścieżki, a także propozycja handlu w każdy dzień tygodnia. Okazuje się, że niespodzianka – jednak nieco mniej miła – czekała również na pozostałe osoby, które do tej pory korzystały z biegnącej przez targowisko swoistej trasy komunikacyjnej. To właśnie tędy mieszkańcy m.in. ul. Winnicznej czy ul. Wyszyńskiego znacznie skracali sobie drogę na cmentarz komunalny czy przystanek autobusowy. Niestety, teraz muszą przygotować się na dłuższy spacer.
- Kiedyś nasz rynek, miejsce, gdzie we wtorki i piątki odbywał się handel, był całą dobę otwarty dla przechodniów. Teraz, aby dojść na cmentarz, trzeba zataczać ogromne koło, ponieważ targowisko od strony ul. Winnicznej jest zamknięte – pisze w liście do redakcji nasz Czytelnik. - Nie rozumiem dlaczego teraz zabroniono mieszkańcom korzystania z tej trasy. Targowisko zostało wyremontowane za nasze pieniądze z podatków, a teraz nie można nawet przejść przez ten teren w normalne dni. Podobna niespodzianka zastała mnie w niedzielę. Chciałem pojechać na giełdę samochodową i okazało się, że tego dnia wjazd na targowisko od strony ul. Winnicznej również jest zamknięty. Jak to jest, ta giełda dalej się odbywa czy może już jej nie ma?
Czy rzeczywiście teraz przechodnie muszą pogodzić się z tym, że najkrótsza trasa wiodąca na cmentarz została zamknięta, a mieszkańcy muszą nadrobić spory kawałek drogi, aby dotrzeć do cmentarza czy na przystanek? Niestety tak. Do wyboru teraz mamy albo oddaloną o kilkaset metrów ul. Lipową lub wyprawę pomiędzy garażami przy ul. Winnicznej i błotnistą ścieżkę.
- Rzeczywiście nie chcielibyśmy, żeby to miejsce było traktowane jako ciąg komunikacyjny, ponieważ zauważyliśmy pewn niedogodność z tym związaną – wyjaśnia Tadeusz Chruściel, wiceprezes PGK, administrator miejskiego rynku. - Mianowicie w dni, kiedy nie odbywa się tu handel, na terenie targowiska młodzież np. jeździ na łyżworolkach. W momencie, kiedy na terenie targowiska doszłoby do jakiegoś wypadku, mogłyby być z tego tytułu jakieś komplikacje i nieprzyjemności. Jest to również miejsce, gdzie w godzinach popołudniowych młodzi ludzie chętnie spędzali czas i pojawiły się obawy, że znajdująca się tu wiata czy stoły do handlu mogłyby zostać przypadkowo uszkodzone.
- Wiem, że przechodnie mogą odczuwać z tego względu pewne delikatne niedogodności. W tej chwili handel nie odbywa się codziennie, dlatego nie chcemy tworzyć takiej otwartej przestrzeni, ponieważ musiałaby mieć ona stały dozór. W dni, kiedy tego handlu nie ma, ponosilibyśmy koszty za taki dozór. Stad też decyzja, aby w te dni nietargowe, kiedy rzeczywiście nic tu się nie dzieje, brama ta była zamykana.
Jak się dowiedzieliśmy zamknięta brama również w niedzielę jest wynikiem trwania przygotowań do tego, aby uruchomić giełdę samochodową w inny dzień. Powodem takiej decyzji jest to, że wiele osób decyduje się na odwiedzenie odbywających się również w niedziele popularnych giełd samochodowych m.in. w Koszalinie, w Pile czy w Słupsku. Dlatego – na prośbę handlujących – postanowiono uruchomić taką giełdę w soboty i połączyć sprzedaż aut z organizowanym tego dnia na rynku „pchlim targiem”. Jednak na wprowadzenie tych zmian musimy jeszcze trochę poczekać. (mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
E tam zaraz młodzież na rolkach i konsekwencje (jakieś). wystarczyło powiedzieć, że teren jest niestrzeżony, a złomiarze grasują. To tylko kwestia czasu, kiedy coś gwizdną. A po takim oświadczeniu, gwizdną na 100% mimo zamkniętej bramy.
Ten Pan znany jest w wygłaszania opinii nietrafionych, że przypomnę Jego słowa o kopcach usypanych na rondach, które rzekomo mają chronić kierowców przed wzajemnym oślepianiem na dojeździe do ronda. Jeszcze taka jedna wypowiedź, a zacznę sądzić, że ten Pan mówi "coś" co ma stać sie "przykrywką" dla innych idei.
To podobno zrobiono dla nas Mieszkańców Miasta...Chętnie spotkam się z nasza władza lokalną która to zrobiła dla nas w lokalach wyborczych będzie mi miło...Podziękuje im wszystkim..To była jedyna droga z chodnikiem dla mieszkańców..Dziekujemy..Dziekuja wszyscy Niepełnosprawni...Powodzenia.
E tam zaraz młodzież na rolkach i konsekwencje (jakieś). wystarczyło powiedzieć, że teren jest niestrzeżony, a złomiarze grasują. To tylko kwestia czasu, kiedy coś gwizdną. A po takim oświadczeniu, gwizdną na 100% mimo zamkniętej bramy.
Ten Pan znany jest w wygłaszania opinii nietrafionych, że przypomnę Jego słowa o kopcach usypanych na rondach, które rzekomo mają chronić kierowców przed wzajemnym oślepianiem na dojeździe do ronda. Jeszcze taka jedna wypowiedź, a zacznę sądzić, że ten Pan mówi "coś" co ma stać sie "przykrywką" dla innych idei.
To podobno zrobiono dla nas Mieszkańców Miasta...Chętnie spotkam się z nasza władza lokalną która to zrobiła dla nas w lokalach wyborczych będzie mi miło...Podziękuje im wszystkim..To była jedyna droga z chodnikiem dla mieszkańców..Dziekujemy..Dziekuja wszyscy Niepełnosprawni...Powodzenia.