Wiosną i latem ubiegłego roku w wielu miejscach na terenie Szczecinka oraz okolicznych miejscowości ruszyły prace remontowe, związane również z naprawą ulic czy chodników. Jednak nie wszystkie z nich udało się sfinalizować przed nadejściem mroźniejszych dni. Te niedokończone, niepokoją niektórych mieszkańców…
- Zwracam się do Redakcji "Tematu Szczecineckiego" z prośbą o interwencję w dość nietypowej, ale także niezrozumiałej sprawie, która wydarzyła się w Parsęcku. Chodzi o budowę chodnika przez wieś Parsęcko - od szkoły w kierunku Radomyśla, która rozpoczęła się jeszcze za kadencji ubiegłego wójta Gminy Szczecinek pana Janusza Babińskiego – pisze nasz Czytelnik.
- Wszystko szło bardzo dobrze. Wielu mieszkańców ucieszyło się z faktu, że po wielu latach w tym miejscu pojawi się chodnik, co poprawiłoby na pewno bezpieczeństwo w tej części wsi. Aby zrealizować budowę, wykonawca przywiózł bardzo dużo kostek polbrukowych, a także krawężników. Chodnik został wykonany na pewnym odcinku, ale nie wykonano np. podjazdów do posesji, więc nawet jeżeli ktoś będzie korzystał z chodnika, to i tak przy deszczowych warunkach będzie musiał liczyć się z tym, że wejdzie w błoto – kontynuuje mieszkaniec Parsęcka. - Niepokoi mnie natomiast to, dlaczego nie dokończono wykonania chodnika, aby miało to w ogóle jakiś wygląd i poprawiło bezpieczeństwo? Na początku grudnia zostały zabrane wszelkie materiały, które zostały przywiezione na budowę tego chodnika. Jeżeli się coś zaczęło, to wypadałoby to skończyć, a nie zostawić budowę i zabrać wszelkie materiały. Jest to bardzo przykre.
Czy rzeczywiście wykonawca uznał wszystkie prace w tym miejscu za ukończone? Okazuje się, że przerwanie remontu tego odcinka chodnika oraz niewykonanie odpowiednich podjazdów do posesji związane było głównie z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Jednak wcale nie jest pewne, że chodnik ten zostanie dokończony…
- Zabezpieczyliśmy materiał, który pozostał na drodze, przed ewentualną kradzieżą na okres zimowy, kiedy nie można prowadzić prac ziemnych – wyjaśnia Ryszard Jasionas, wójt Gminy Szczecinek. - Wszystkie ewentualne dalsze prace będą się odbywały po ustaleniach z Powiatowym Zarządem Dróg, ponieważ jest to droga powiatowa. My jesteśmy tylko uczestnikiem pewnego programu i w jego ramach udzielamy pomocy dla powiatu szczecineckiego na realizację inwestycji drogowych w pasach drogowych dróg powiatowych. Jeśli będziemy mieli stosowne porozumienie, będziemy dalej realizowali tę inwestycję. A jeśli do takiego porozumienia nie dojdzie, to prace związane z przebudową chodnika pewnie będzie realizował Powiatowy Zarząd Dróg.
- Nie wiem do końca, jaki będzie dalszy scenariusz tych prac. To wszystko zależy od Powiatowego Zarządu Dróg – dodaje wójt.
Czy mieszkańcy Parsęcka doczekają się ukończenia remontu chodnika oraz podjazdów do swoich posesji? O tym przekonamy się najpewniej dopiero wiosną. (mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po pierwsze nazwy miejscowości pisze się z dużej litery,po drugie zarówno w Parsęcku jak i w Mosinach zaczęto układać chodniki tuż przed wyborami samorządowymi,miała to być zachęta do głosowania na dotychczasowe władze.W obu miejscowościach tej budowy nie zakończono.
Od tego miejsca,gdzie tak łagodnie chodnik jest wykończony,będzie nawieziony piasek morski i będziemy sobie chodzić boso do jeziora. :)
Po pierwsze nazwy miejscowości pisze się z dużej litery,po drugie zarówno w Parsęcku jak i w Mosinach zaczęto układać chodniki tuż przed wyborami samorządowymi,miała to być zachęta do głosowania na dotychczasowe władze.W obu miejscowościach tej budowy nie zakończono.
Od tego miejsca,gdzie tak łagodnie chodnik jest wykończony,będzie nawieziony piasek morski i będziemy sobie chodzić boso do jeziora. :)