Reklama

Przepychanek z monitoringiem ciąg dalszy?

09/12/2014 05:13

Wraz z końcem roku powraca pytanie, kto już wkrótce będzie odpowiedzialny za obsługę monitoringu miejskiego w Szczecinku. Spór o to, do kogo należy to zadanie, wybuchł w październiku ub. r., kiedy wygasła umowa pomiędzy miastem a policją dotycząca właśnie tej kwestii. 

Od tego czasu nikt nie chciał podjąć się tego zadania – chodziło nie tylko o pieniądze, ale przede wszystkim o ludzi, którzy mieliby zasiąść przed monitorami przez 24 h na dobę. 

Przypomnijmy. Monitoring jest własnością miasta, dlatego też to właśnie władze samorządowe są odpowiedzialne za zapewnienie dostatecznej ilości osób nadzorujących obraz przekazywany przez 32 kamery monitoringu, zlokalizowane w różnych częściach Szczecinka. Miasto uważa, że w tej roli najlepiej sprawdzą się policjanci. Z kolei komendant policji twierdzi, że ściągnięcie funkcjonariuszy "z ulicy" i posadzenie ich przed monitorami wcale nie zwiększy poziomu bezpieczeństwa w mieście, a wręcz przeciwnie. Również komendant Straży Miejskiej zauważa, że podjęcie się tego zadania przez SM spowoduje znaczne "uszczuplenie" patroli, które w tym czasie mogłyby pilnować porządku w mieście. Rozwiązanie – choć chwilowe - tego trwającego kilka tygodni sporu znalazł starosta szczecinecki Krzysztof Lis. Przeznaczył on środki finansowe na zatrudnienie ośmiu stażystów, którzy przez blisko rok byli odpowiedzialni za wykonywanie bezpośredniego nadzoru nad monitoringiem. Jednak teraz, wraz z końcem listopada br. stażyści zakończyli swoją pracę. Co dalej? Zastanawiają się nad tym również mieszkańcy, którzy z niepokojem obserwowali ubiegłoroczne przepychanki. 

Reklama

- Po przepychance pomiędzy Policją a Urzędem Miasta w sprawie monitoringu wybawcą okazał się starosta, który przez PUP zatrudnił stażystów. Miał to być okres przejściowy. Jednakże stażyści mają umowy do końca listopada. Pieniądze zostały wydane na założenie monitoringu. I co dalej z nim będzie? – pyta w swoim liście do redakcji pan Łukasz. - Jako mieszkaniec czuję się bezpieczniej, gdy idę przez miasto i wiem, że ktoś obsługuje monitoring. Jak to w Polsce bywa, pewnie będą obsługiwać go "ludzie po znajomościach", emerytowani policjanci, którzy już mają dochód, a nie stażyści, którzy nabyli doświadczenie i po 11 miesiącach "nauki" pójdą na bruk. Jak na razie żadnych wiadomości na temat monitoringu nie ma, zupełna cisza. 

Czy rzeczywiście w sprawie obsługi monitoringu w mieście panuje "cisza"? Okazuje się, że niestety tak. Kto od przyszłego roku będzie odpowiedzialny za nadzór nad obrazem przekazywanym przez miejskie kamery? Tego również nie wiadomo. Niewykluczone, że już wkrótce przepychanki zaczną się od nowa...

Reklama

- Na razie jeszcze nie wiadomo, kto w przyszłym roku będzie za to odpowiedzialny – mówi Anna Mista, dyrektor Wydziału Komunalnego Urzędu Miasta. - My porozumienie z policją odnośnie obsługi monitoringu mamy do końca roku. Tak, że do końca grudnia ten monitoring będzie obsługiwany. Jeżeli nie będą tego robić stażyści, musi to robić policja, ponieważ tak wynika z naszego porozumienia. 

Również Komendant Powiatowy Policji w Szczecinku inspektor Józef Hatała – na pytanie o to, kto podejmie się obsługi monitoringu miejskiego – rozkłada ręce. 

Reklama

- Na razie ze strony miasta nie otrzymaliśmy żadnego sygnału co do dalszego współdziałania w tym zakresie. Dlatego też nie jestem w stanie jednoznacznie udzielić odpowiedzi na pytanie, co dalej. Jedno jest pewne – że przed monitorami nie będą siedzieli policjanci, którzy mają wiele innych obowiązków w terenie – mówi Tematowi inspektor Józef Hatała. - My dajemy pomieszczenie, prąd i wszystko, co niezbędne. Natomiast moim zdaniem takim optymalnym rozwiązaniem byłoby, gdyby obsługi monitoringu podjęła się straż miejska, a my byśmy posiadali jedynie podgląd. Drugim rozwiązaniem mogłoby być ewentualnie współdziałanie miasta przy zatrudnieniu osób, które by obserwowały ten monitoring. A jak tę kwestię finalnie rozwiążemy? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Być może znowu będzie tak, że Urząd Pracy skieruje do nas stażystów, ale to nie jest najlepsze rozwiązanie. Jest to jedynie takie "załatanie dziury", które nie przynosi żadnego efektu. Na pewno będziemy rozmawiali na ten temat. 

Jednak czy strażnicy miejscy podejmą się tego zadania i będą nadzorowali obraz przekazywany przez kamery monitoringu miejskiego? Komendant Straży Miejskiej Grzegorz Grondys również uważa, że ściągnięcie funkcjonariuszy "z ulicy" i posadzenie ich przed monitorami nie jest dobrym rozwiązaniem. 

Reklama

- To się wiąże z pieniędzmi i z ludźmi. Ja nie mam nic do powiedzenia w tej kwestii, ponieważ przecież to nie jest mój monitoring i nie ja decyduję o tym, co dzieje się w mieście. Jeżeli padnie polecenie, żebyśmy to my go obsługiwali, to będziemy go obsługiwali – mówi Grzegorz Grondys. - Znawcy tematu mówią, że jedna osoba może sprawnie obsłużyć 6 kamer, inni mówią o 8 kamerach. Niech to będzie nawet 10 kamer. Żeby zapewnić ciągłość tego nadzoru, bez urlopów i bez zwolnień lekarskich do całodobowej obsługi kamer potrzeba pięciu osób. A tych kamer w mieście jest przecież 32.

Jak zaznacza Anna Mista z Wydziału Komunalnego UM, wkrótce miasto przystąpi do rozmów, których celem jest rozwiązanie tej - wydawać by się mogło – patowej sytuacji. - Porozumienie na obsługę monitoringu miejskiego mamy z policją do końca roku. I oni muszą do końca roku go obsługiwać. W tej chwili przygotowujemy nowe porozumienie i będziemy występować do komendanta wojewódzkiego policji, bo my porozumienie zawieramy właśnie z Komendą Wojewódzką.

Reklama

Czy czeka nas powtórka sporu, jaki rozegrał się przed rokiem pomiędzy Urzędem Miasta, Komendą Powiatową Policji i Strażą Miejską? Czy do końca grudnia br. wszystkim zainteresowanym stronom uda się dojść do porozumienia w kwestii obsługi miejskich kamer? Do sprawy z pewnością jeszcze powrócimy. 

 

(mg)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    klakier266266 - niezalogowany 2014-12-09 08:03:28

    Niech podłączą sprzęt pod neta. Ludzie sami chętnie poobserwują.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama