Reklama

Po świeże ryby na rynek, czyli na plac Wolności

12/01/2018 13:32

Po wojnie handel został stąd wyrugowany. Na zdjęciu pokazany został fragment Rynku tuż przed wybuchem wojny. Jak widać, handlem trudniły się głównie kobiety. Na tle nieistniejącej już dzisiaj kamieniczki z księgarnią i sklepem papierniczym, rozstawiono kilkanaście straganów.

Rynek zawsze pełnił niegdyś funkcję placu targowego. To tutaj znajdował się ratusz ze służbowym mieszkaniem burmistrza, a także pomieszczenie straży miejskiej, sądu oraz wagi miejskiej. Od strony zachodniej ulokowana była studnia publiczna a kilkanaście metrów dalej wychodek. 
Po wojnie handel został stąd wyrugowany. Na zdjęciu pokazany został fragment Rynku tuż przed wybuchem wojny. Jak widać, handlem trudniły się głównie kobiety. Na tle nieistniejącej już dzisiaj kamieniczki z księgarnią i sklepem papierniczym, rozstawiono kilkanaście straganów. 

Najpewniej w tym miejscu handlowano jarzynami, owocami i warzywami. Towar oferowano z blatów ustawionych na koziołkach. Uwagę przyciąga biała dwukółka z której być może oferowano nabiał lub nawet lody. Plac podzielony był na sektory zarezerwowane dla sprzedawców określonych towarów. Przykładowo, produkty rolne oferowano wprost z furmanek stojących po południowej stronie Rynku. 
Dzisiaj na dawnym Rynku urządzane są co najwyżej kiermasze. Przypomnijmy, że zgodnie z przywilejem nadanym przez księcia Barnima XI w 1553 r. miasto miało prawo do organizacji w pierwszą niedzielę po Wielkanocy czterodniowego jarmarku. W 1576 książę Jan Fryderyk zezwolił na kolejny jarmark. Jego specjalnością był handel końmi, odzieżą, jedwabiem, a także butami. Jedno jest pewne. Na Rynku nigdy nie brakowało tego, co dzisiaj jest praktycznie nieosiągalne – ryb z okolicznych jezior.                          

Reklama

(jg)

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-01-12 16:55:44

    Zachowajmy pamięć o Naczelniku miasta z PZPR, który planował wyburzyć całą starówkę i zbudować mini PKiN in. Stalina. Szczecinek niczym nie różniłby się od Kłomina - super, nie? Lewicowe myślenie szkodzi!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-01-12 17:08:22

    Za to jesteśmy wędkarskim eldorado... Nie można zjeść ciasta i mieć ciastko. Skoro chcemy budować turystykę wędkarską, to trzeba pogodzić się z tym, że zawód rybaka jeziorowego niedługo wymrze. Jak wymarł zawód zduna czy bednarza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-01-12 21:06:25

    Przecież z tego zasyfiałego jeziora ryba cuchnie i jest nafaszerowana chemią. Na zdrowie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama