Pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Niestety nieco inne zdanie na ten temat ma kolejna nieodpowiedzialna osoba, która w okrutny sposób postanowiła pozbyć się z domu czworonożnego „problemu”. A ten pojawił się, kiedy niewysterylizowana suczka doczekała się piątki potomstwa, dla którego – jak się okazało - nie było miejsca w domu „miłośnika” zwierząt. Tym sposobem szczeniaki trafiły do kartonu, a następnie… do lasu w okolicy Bornego Sulinowa.
Zmarznięte i wygłodzone maluchy znalazł spacerujący po lesie mieszkaniec Bornego. Od razu o znalezisku poinformował tamtejszą Straż Miejską, która przetransportowała szczeniaki do szczecineckiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.
- Porzucanie psów w lesie to już taka nasza polska tradycja. Najczęściej towarzyszy temu myślenie „suki nie wysterylizuję, bo przecież raz musi mieć młode. Ślepego miotu nie uśpię, bo sumienie mi na to nie pozwala. Najlepiej zostawię w kartonie w lesie. Niech zjedzą je drapieżniki, u nas są nawet wilki, albo niech zdychają z głodu i chłodu”. Czyli na zasadzie: nic nie słyszę, nic nie widzę, więc nie ma problemu – mówi Danuta Kadela, szefowa schroniska PGK.
- Szczeniaków było pięć. Jednego od razu przygarnął pan, który znalazł je w lesie. Pozostała czwórka trafiła do nas. Wszystkie mają jeszcze niebieskie oczy i są naprawdę bardzo młode. Mają raptem dwa miesiące i na pewno w momencie, kiedy zostały porzucone w lesie, powinny być jeszcze z matką – dodaje nasza rozmówczyni. – Rozglądamy się za nowymi domami dla nich. Jakie będą? Nie wiemy. Na razie mają krótkie nóżki, wiec mogą być niewielkie. Ale to po prostu taka „randka w ciemno”, bo nie wiemy, z jakich są rodziców. Ale za to już wiemy, że każdy z nich ma swój charakterek. Jedna z dziewczyn to mała rozrabiaka, druga jest bardziej wyważona i bardzo lubi pozować. Jeśli chodzi o ich braci, jeden to prawdziwe psie ADHD, a drugi najchętniej tylko by spał i jadł. Każdy z nich jest inny i mamy nadzieję, że wszystkim uda się znaleźć dobre domy.
Czwórka szczeniaków – dwie suczki i dwa psy – zostały odrobaczone, są też po pierwszych szczepieniach i mogą już trafić do domów adopcyjnych. Wraz z maluchem, nowy właściciel otrzyma także skierowanie na bezpłatny kompleks zabiegów, czyli drugie odszczepianie na choroby oraz na sterylizację bądź kastrację, które są jednym z warunków wydania psa. Koszt zabiegów zostanie pokryty ze schroniskowej kasy. (mg)
Foto: Schronisko w Szczecinku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze