Na co czekają pracownicy Przedsiębiorstwa Komunalnego w Szczecinku? W poniedziałek (8.06) informowaliśmy o niezabezpieczonej, otwartej studzience, znajdującej się tuż obok uwielbianej przez małe dzieci fontanny. Na ten temat pisaliśmy w artykule „Niebezpieczna, otwarta studzienka przy fontannie (http://temat.net/aktualnosci/22233/Nasza-interwencja:-Niebezpieczna,-otwarta-studzienka-przy-fontannie).
Sprawa wydawała się oczywista – wiceprezes PGK Tadeusz Chruściel, zapewniał w rozmowie z Tematem, że pozostawienie niezabezpieczonej studzienki nie powinno mieć miejsca i taka sytuacja już się więcej nie powtórzy. Dokładnie dzień po ukazaniu się naszego artykułu pracownicy PGK, „zdalnie” podlewając rośliny, znów pozostawili otwarty właz bez żadnego, choćby prowizorycznego zabezpieczenia i nadzoru.
O komentarz ponownie poprosiliśmy wiceprezesa PGK, Tadeusza Chruściela. – Jak poinformowali mnie pracownicy, właz ten na czas podlewania został przymknięty, ale ktoś, być może bawiące się tam dzieci, musiały go otworzyć. Uzgodniliśmy, że następnym razem studzienka zostanie przez naszych pracowników jakoś zabezpieczona, najprawdopodobniej łańcuchem… Ogrodzić włazu nie można, ponieważ studzienka musi być przymknięta. Następnym razem zabezpieczymy ją tak, by klapy nie mogły otworzyć osoby trzecie – zapewnił Tadeusz Chruściel. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze