Reklama

Niedzielny wypad na Mysią Wyspę "Adolfem Hitlerem"

22/07/2017 07:48

Niedzielny wypad na Mysią Wyspę. Mimo popołudniowej pory kolejka na wodny tramwaj „Adolf Hitler” całkiem spora. Stateczek, zataczając wielki łuk, podpływa akurat do przystaniowego  pomostu. Za chwilę jego burta otrze się o drewniane dalby. Pomost lekko zadrży a z pokładu bosman wysunie dla gości trap. Uwaga wszystkich pasażerów skupiona jest właśnie na ten moment. 


Niedziela dla załóg kursujących w tym czasie po Trzesiecku dwóch wodnych tramwajów, ten drugi to „Hindenburg” nie ma chwili wytchnienia. W ciągu dnia, pomiędzy wyspą a przystanią przy ul. Parkowej, po której dzisiaj pozostał jedynie kikut dawnego pomostu, wykonuje kilkanaście kursów. Rejsy rozpoczynały się w święta i niedziele już od godz. 7 i kończyły dopiero o godz. 23. Wprawdzie rejs na Mysią trwał zaledwie dziesięć minut, ale pasażerów nigdy nie brakowało, dlatego stateczki pływały  do późnych godzin wieczornych nawet w dni powszednie. 
Nic dziwnego. Wszakże Gaststätte Mäuseinsel – Restauracja Mysia Wyspa miała aż 1,2 tys. miejsc. Oprócz zbiorowego picia piwa i jedzenia, na tamtejszej miniaturowej muszli koncertowej w niedziele przygrywała orkiestra. Można nie tylko posłuchać, ale też potańczyć. Bo cóż można robić w wolny dzień w 19-tysięcznym mieście, gdzie oprócz kilku restauracji, kawiarni, trzech kin nic ciekawego się nie dzieje?
Stateczek na swój pokład zabierał zaledwie 50 osób. Został zbudowany w 1908 r. i do lat trzydziestych nazywał się „Neustettin”. Znacznie od niego większy „Hindenburg” jednorazowo mógł przewieźć aż 250 osób. Dane pochodzą z przewodnika wydanego w 1939 r.                                                    (jg)

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-07-22 09:21:52

    Zastanawia mnie dlaczego krypa pływająca po naszym jeziorze zwie się Bayern, co do holery mamy wspólnego z bayernem? ??daglasa wchodzenie niemcom w odbyt jest ohydne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-07-22 09:35:23

    Restauracja na 1200 osób, statek na 250. Przy 19 000 mieszkańców. To dopiero była skala działania i zamożne społeczeństwo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-07-22 09:41:58

    . Bo cóż można robić w wolny dzień w 19-tysięcznym mieście, gdzie oprócz kilku restauracji, kawiarni, trzech kin nic ciekawego się nie dzieje? Ile jest kin w dzisiejszym 40-tysiecznym miescie,ile jest porzadnych,normalnych reustauracji(nie takich hotelowych),ile jest kawiarni,gdzie mozna potanczyc?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama