Reklama

Nie ma pieniędzy na przedszkola?

09/10/2019 10:34

Co dalej z tzw. przedszkolami za złotówkę? W Szczecinku od kilku lat działa system miejskich dopłat, dzięki którym rodzice ponoszą mniejsze koszty związane z posyłaniem swoich dzieci do przedszkoli. Jednak system ten może wkrótce ulec zawieszeniu. Wszystkiemu winne są oczywiście pieniądze. Dyrektorzy przedszkoli przekonują, że ratusz płaci na dzieci zbyt mało i dlatego rozważają odejście od “złotówkowego” programu. Z kolei rodzice, nie godząc się na taką sytuację, już rozpoczęli zbieranie podpisów pod petycją skierowaną do burmistrza i Rady Miasta.

Przypomnijmy, że pomysł z przedszkolami za złotówkę, który na dobre zaistniał w Szczecinku w 2015 roku, polegał na tym, aby w przedszkolach prywatnych tak samo, jak w jedynym w mieście przedszkolu publicznym, za “nadprogramową” godzinę pobierana była tylko symboliczna złotówka. Dzięki temu, rodzice posyłający dzieci do przedszkoli, mogli zaoszczędzić nawet kilkaset złotych. Jak się dowiedzieliśmy w trakcie kampanii wyborczej w ubiegłym roku, program “złotówkowy” dla przedszkoli w Szczecinku zaczął szwankować. Wówczas, przed wyborami samorządowymi, dyrektorom placówek udało się zawrzeć porozumienie z ratuszem. Problem jednak powrócił.

Reklama

Jak wyjawił nam jeden z przedstawicieli dyrektorów, z wiadomych względów proszący o anonimowość, już w ubiegłym roku dyrektorzy przedszkoli niepublicznych zwrócili się do ratusza z prośbą o zwiększenie dotacji. Według naszego rozmówcy, we wszystkich ościennych miastach miejska dotacja na dzieci przedszkolne jest większa niż w Szczecinku. Tutaj na jednego przedszkolaka ma przypadać 550 zł na głowę. 

Po naszych walkach przed wyborami dali nam 8 zł podwyżki, a obiecali 120 zł

- ujawnia nasz rozmówca. - Chodziliśmy, prosiliśmy… Straszono nas, że podniesiona zostanie dzierżawa. Obiecano, że teraz też “coś” dostaniemy. Mowa jest o 50 zł, ale przy obecnych podwyżkach, wszystko przecież poszło w górę, obawiamy się, że może to nie wystarczyć.

Reklama

Nasz rozmówca zwraca uwagę, że ratusz wylicza dotację dla niepublicznych przedszkoli na podstawie tego, ile na opiekę przedszkolną dzieci otrzymuje przedszkole publiczne. Dodaje jednak, że ta suma nie uwzględnia wielu innych kosztów, które muszą ponosić dyrektorzy niepublicznych placówek, w tym m.in., dzierżawy pomieszczeń (niemal wszystkie placówki dzierżawią budynki od miasta) zatrudnienia wykwalifikowanych pracowników, opłaty za media, PGK czy MEC.

A gdzie pomoce dydaktyczne, zabawki, wycieczki? Moglibyśmy naprawdę wprowadzić wiele różnych zajęć, ale mamy związane ręce

Reklama

- zaznacza nasz rozmówca.

Informacja o tym, że opłaty za przedszkola niepubliczne mogą w najbliższym czasie znacząco pójść w górę, szybko rozpowszechniła się wśród rodziców. Trwa zbiórka podpisów pod petycją do burmistrza Daniela Raka i Rady Miasta. Akcja prowadzona jest w większości szczecineckich przedszkoli; jest też widoczna w mediach społecznościowych.

 

Czy ratusz tym razem weźmie pod uwagę głos mieszkańców Szczecinka i dyrektorów przedszkoli niepublicznych? Przekonamy się niebawem.

Reklama

 

Obraz  _Alicja_ z  Pixabay

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-10-09 11:39:55

    Tylko dawać i dawać, a co rodzice tych dzieci robią z 500+? Niech przedszkola podniosą kwotę opłaty za dziecko, przecież mamy taki dobry program społeczny od PiSu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-10-09 12:07:58

    500+ to co mało ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-10-09 12:10:11

    Samorząd obiecał przed wyborami to łaska że łozy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama