Reklama

Na ulicy zaczepia o pieniądze i grozi: "Lepiej żebym na Ciebie nie trafił na mieście". Potrafi prawie wejść do samochodu!

10/04/2019 06:25

Do naszej redakcji docierają informacje od Czytelników, dotyczące mężczyzny romskiego pochodzenia, który w samym centrum miasta zaczepia idących ulicą mieszkańców, chcąc od nich pieniędzy. Mało tego: gdy Ci odmawiają, jest agresywny i niejednokrotnie szarpie za ubranie losowo napotkaną osobę, kierując też w jej stronę groźby.

Mężczyzna w wieku ok. 30 lat, ubrany w czarną kurtkę z kapturem w niedzielę (7.04) widziany był w samym centrum miasta, przy ul. Wyszyńskiego, gdy zaczepiał kolejne osoby. Jak donosi nam Czytelnik, ów mężczyzna zatrzymał go, gdy ten kierował się w stronę ul. Wyścigowej. - W pewnym momencie zapytał się mnie, czy dam mu zadzwonić, jak to powiedział “do matuli”, bo musi się pilnie z nią skontaktować. Grzecznie odmówiłem, bo wiem, jak może się skończyć sytuacja, gdy dam mu swoje urządzenie - informuje nas Czytelnik.

- Po tym, upewniał się jeszcze z pięć razy, czy na pewno nie dam mu zadzwonić. Następnie chciał ode mnie… pieniądze na doładowanie swojego telefonu. Gdy ponownie odmówiłem, powiedział do mnie “Po co Ci to? Daj lepiej, bo Cię później spotkam na mieście”... To nie koniec. Później człowiek ten chciał ode mnie… papierosa. Oczywiście nie dostał tego, czego chciał, więc odpowiedział odchodząc “No to spier***aj, lepiej żebym na Ciebie nie trafił na mieście”.

Reklama

Jak się dowiadujemy, mężczyzna szukał “szczęścia”, albo naiwnych osób dalej. W jednym z przypadków szarpnął za rękaw jedną z kobiet po tym, gdy ta odmówiła mu pieniędzy. Innego z mieszkańców zaczepił w zaparkowanym samochodzie, gdy były w nim uchylone drzwi!

- Omal nie wszedł do środka tego auta, taki był nachalny. To specyficzny człowiek, nie znający podstawowych zasad kultury i zachowania się w miejscu publicznym. On chyba uważa, że jemu się wszystko należy i nie można mu odmawiać, bo po prostu staje się agresywny

Reklama

- dodaje nasz Czytelnik.

Mężczyznę, o którym mowa, można coraz częściej spotkać również na ul. Bohaterów Warszawy, okolicach galerii handlowej i samym placu Wolności.
Policja w Szczecinku nie otrzymała dotąd zgłoszeń w tej sprawie. Z całą pewnością jednak osób, które trafiły na tego mężczyznę, jest dość sporo.

 

Patryk Witczuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość. - niezalogowany 2019-04-10 07:08:47

    Mnie probowal zaczepic wczoraj ale udawalamze go nie slysze i poszlam dalej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-04-10 07:29:17

    DAĆ MU W RYJ I UCIEKNIE TO GŁUPEK

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-04-10 07:32:22

    Tak wciska obrazek papieża i licząc na Polaków uczucia żąda pieniędzy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama