Przechadzając się chodnikiem na dość krótkiej ul. Słonecznej, trzeba uważnie patrzeć pod nogi. Stan nawierzchni ciągu dla pieszych, który przylega znajdującego się w tym miejscu jedynego bloku mieszkalnego, pozostawia bowiem wiele do życzenia. Zamiast równego chodnika, są stare, uszkodzone i wystające płyty. Do tego - niebezpieczne dziury i wyrwy. Dodatkowym problemem jest zbyt mało miejsca na mocno wysłużonym parkingu. Ustawione tam samochody nie mieszczą się, zahaczając o spory kawałek jezdni.
Mieszkańcy bloku przy ul. Słonecznej takiego stanu rzeczy mają już dość. Wystosowali do szczecineckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która zarządza obiektem, specjalne pismo.
- Ten chodnik wymaga natychmiastowej naprawy – skarży się pan Mieczysław (dane do wiadomości redakcji). – Inne chodniki w mieście są naprawiane, a o tym jednym wszyscy zapomnieli. Sprawa jest poważna, ponieważ na dziurawym chodniku nieraz dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. Groźnie jest zwłaszcza wtedy, gdy spadnie deszcz i utworzą się kałuże. Wówczas nie widać wyrw i łatwo o upadek. Już tak było, że starsze osoby albo dzieci upadały w błoto, doznając przy tym niemałych stłuczeń.
- Wraz z innymi lokatorami wystosowaliśmy już pismo do Spółdzielni Mieszkaniowej. Usłyszeliśmy jednak, że nasze oczekiwania odnośnie naprawy chodnika nie będą rozpatrywane zbyt prędko. Może nagłośnienie tego problemu za pośrednictwem mediów będzie w tej sprawie pomocne.
O wyjaśnienie problemu poprosiliśmy prezes Szczecineckiej Spółdzielni Mieszkaniowej Barbarę Kucab. – Rzeczywiście mieszkańcy napisali do nas pismo z wnioskiem o remont tego chodnika – mówi „Tematowi” Barbara Kucab. – W tej sprawie nie podjęliśmy jednak żadnej decyzji. Ta nieruchomość jest nieduża. Była docieplana. Funduszu remontowego nie ma. Za to jest wzięty kredyt. Lokatorzy są więc na tzw. minusie. Przy rozpatrywaniu planów na następny rok będziemy musieli podjąć jakąś decyzję.
- To nie jest tak, że ktoś napisze do nas pismo, a my od razu przystąpimy do prac – dodaje dalej nasza rozmówczyni. – Zastanowimy się, z jakich pieniędzy będziemy korzystać. Na chwilę obecną ta wspólnota żadnych funduszy nie ma. Całe środki zostały przeznaczone na docieplenie i na pewno przez najbliższe kilka lat lokatorzy będą ten kredyt spłacać. Remont chodnika może być zrealizowany z jakiejś kolejnej pożyczki, ale wszystko musi być zrobione zgodnie z planem.
- W tej chwili jesteśmy na etapie przeglądów jesiennych na naszych zasobach. To właśnie te przeglądy będą podstawą wyboru tych najbardziej pilnych prac remontowych. Sprawa powinna się rozstrzygnąć w najbliższych miesiącach – puentuje Barbara Kucab. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na Słonecznej proszą o chodnik bo jest w opłakanym stanie, a na Słowiańskiej rozbierają chodnik w całkiem dobrym stanie... gdzie tu logika? ;)
A na Wodociągowej ,styłu wieży nie ma chodnika, i ludzie chodzą środkiem jezdni.W dni targowe samochody robią slalomy między pieszymi. I nikogo to nie obchodzi,Dwie kadencje burmistrza było za mało,pewnie pewnie trzeba jeszcze ze dwie ,żeby wybudować 200 metrow chodnika.Na pozostałej części ulicy chodnik też nie jest w najlepszym stanie.
Na Słonecznej proszą o chodnik bo jest w opłakanym stanie, a na Słowiańskiej rozbierają chodnik w całkiem dobrym stanie... gdzie tu logika? ;)
A na Wodociągowej ,styłu wieży nie ma chodnika, i ludzie chodzą środkiem jezdni.W dni targowe samochody robią slalomy między pieszymi. I nikogo to nie obchodzi,Dwie kadencje burmistrza było za mało,pewnie pewnie trzeba jeszcze ze dwie ,żeby wybudować 200 metrow chodnika.Na pozostałej części ulicy chodnik też nie jest w najlepszym stanie.