Reklama

Na Kwiatowej chcą spokoju

18/07/2014 05:47

Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w ostatnim czasie powiększyło swoje tereny przy ul. Cieślaka o działkę należącą dawniej do Komunikacji Miejskiej. Teraz na nowo pozyskanym terenie parkują autobusy oczekujące na naprawę. Jest też przy nich dokonywanych wiele prac. Okazuje się, że zarówno mechanicy, jak i same pojazdy utrudniają życie mieszkańcom pobliskiej ul. Kwiatowej. Na uciążliwości narzekają też działkowicze, których działki bezpośrednio sąsiadują z terenem PKS-u.

- Tak się nie da mieszkać, zwłaszcza latem. Od samego rana z placu dobiega taki hałas, że nie ma szans, aby dłużej pospać. Autobusy nie tylko są tu „rozgrzewane” przed wyruszaniem w trasę, ale także cały czas trwają tu jakieś naprawy. Wiadomo, że mechanicy używają różnego sprzętu, a niektóre urządzenia do najcichszych nie należą. W upalny dzień nie można nawet otworzyć okna, bo ryk czasami jest tak duży, że bez najmniejszego problemu zagłusza telewizor. O posiedzeniu i odpoczynku na własnym podwórku też nie mam co marzyć – mówi nasza Czytelniczka, mieszkanka ul. Kwiatowej, której posesja bezpośrednio graniczy z terenem, na którym parkowane są autobusy. 

Reklama

- Kiedy kupowałem kilka lat temu działkę, nie stał tu żaden autobus. Teraz stoi ich tu cały rząd. Działkę mam po to, żeby przyjść tu po pracy i móc sobie trochę odpocząć, ale przez ten ryk dobiegający z placu jest to zwyczajnie niemożliwe, nie wspominając już o spalinach – mówi pan Kazimierz.

- Mamy wspólny płot, a od autobusów stojących wzdłuż posesji dzieli mnie dosłownie metr pasa zieleni. Kiedyś miałam w tym miejscu posadzone chojaki, które tłumiły nieco hałas, ale podczas prac na tym terenie jeden z pracowników poucinał rośliny przy samych korzeniach. I jeszcze dodał, że mam się nie martwić, bo… przecież kiedyś odrosną. Cóż, nie odrosły – dodaje nasza Czytelniczka. – Kiedy w końcu udało mi się zainterweniować w PKS-ie, przyszła pani, która posadziła w tym miejscu kilka małych krzaczków, żeby nieco tłumiły hałas. Co z tego, skoro one urosną dopiero za kilka lat… 

Reklama

Jak zaznacza nasza rozmówczyni, najlepszym rozwiązaniem, który nie utrudniałby korzystania z posesji, jest zainstalowanie w tym miejscu ekranów dźwiękoszczelnych. Okazuje się jednak, że jest to niemożliwe. 

- Takie ekrany są montowane, kiedy skala decybeli jest rzeczywiście wysoka. Natężenie musiałoby przekraczać 65 decybeli w dzień lub 55 nocą – wyjaśnia Halina Mozolewska, prezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. - Należałoby przeprowadzić odpowiednie badania, ale nawet bez tego można stwierdzić, że nie ma tu tak wysokiego poziomu hałasu. W tej chwili na tym terenie parkują jedynie autobusy, które są przeznaczone do naprawy, wiec nie są one tu codziennie rano „odpalane” przed wyruszeniem w trasę. Logicznym jest, że podczas takich napraw pewne dźwięki będą dochodzić, natomiast myślę, że nie są one tak wysokie, aby była konieczność montowania ekranów. 

Reklama

- Otrzymałam sygnał od jednego z pracowników, że mieszkańcy pobliskich posesji skarzą się na uciążliwości i już zajęłam się tą sprawą. Obsadzimy cały plac gęsto zielenią, aby wygłuszyła ona hałas. Zaleciłam również kierowcom, aby nie parkowali autobusów tyłem do ogrodzenia graniczącego z działkami, aby ewentualne spaliny nie leciały w kierunku pobliskich ogródków działkowych – dodaje nasza rozmówczyni.(mg)

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    basia1983 - niezalogowany 2014-07-18 08:36:01

    Jak czytam taki artykuł moherowego Bereta Od Ks. rYDZYKA TZN. SEKTY lub starszego SB lub emerytowanego 1 Sekretarza PZPR to mnie krew zalewa. Ja mieszkam w centrum na Wyszyńskiego i nie narzekam że co chwile jeżdżą na sygnałach radiowozy autobusy i ścigacze demony prędkości po 22.00 a tu sie kurw. znajdzie 80 latek co go wkurw.. że musi oddycha

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    alkoholik69 - niezalogowany 2014-07-18 09:56:09

    Te autobusy nawet nie są rano odpalane, one chyba stoją tam na okres wakacyjny. A poza tym w PKS"ie jest konkurs na pracownika, podobno Barwice wygrają. Mocny skład tam mają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ziunka - niezalogowany 2014-07-18 15:21:48

    Wydaje mi się, że mieszkańcy ul. Kwiatowej mają rzeczywiste powody do niezadowolenia , też bym się irytowała mając za płotem park autobusowy ( choć ani nie jestem od ojca R. ani z SB. , ani nie mam 80 lat - jak to sugeruje niejaka Basia) .Co więcej- na miejscu mieszkańców ww. ulicy rozpoczęłabym walkę o prawo do ciszy , o odszkodowanie ( wartość nieruchomości z takim sąsiadem drastycznie spadła ) . A jednak szkoda ,że PKS pozbył się nowych warsztatów przy ul.28-Lutego - tyle było stanowisk naprawczych, kanałów a  wszystko w zamykanych budynkach .  No cóż , miało być lepiej- wyszło jak zawsze .....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama