Szczecineccy złodzieje nie cofną się przed niczym. Dla złodziei nie ma żadnej świętości, a ich „ofiarami” padają nawet zmarli. Przekonał się o tym również nasz Czytelnik. Cmentarni rabusie narazili go na straty rzędu kilku tysięcy złotych niemal codziennie kradnąc… kwiaty z grobu jego żony.
- W przeciągu niespełna dwóch lat, które minęły od śmierci mojej żony, z grobu wielokrotnie ginęły kwiaty oraz znicze. Straty finansowe, które poniosłem z tego tytułu, dawno przekroczyły 2 500 zł – pisze w liście do redakcji pan Antoni (dane do wiadomości redakcji). – Trudno mi nazwać to niską szkodliwością społeczną czynu. Zwłaszcza że czyn ten ma miejsce średnio raz w tygodniu, a samo ogołocenie nagrobka z posadzonych na nim kwiatów, po których zostają jedynie doły w ziemi, można nazwać profanacją grobu.
Ostatnie takie zdarzenie miało miejsce 12 października, kiedy z grobu jego żony skradziono ponad 20 świeżo posadzonych kwiatów o wartości ok. 150 zł. Jak zaznacza pan Antonii, o notorycznych kradzieżach informował pracowników PGK. Usłyszał on jednak, że niestety mimo szczerych chęci zainstalowanie monitoringu oraz zapewnienie profesjonalnej ochrony przekracza możliwości finansowe i organizacyjne PGK.
- Problem kradzieży kwiatów i zniczy na cmentarzu zupełnie ignoruje straż miejska cedując obowiązek ochrony na… zarząd cmentarza – czytamy w dalszej części listu. – W efekcie Cmentarz Komunalny w Szczecinku jest chyba jedynym miejscem w mieście nie objętym monitoringiem kamer straży miejskiej i policji. Strażnika miejskiego i policjanta można tam spotkać jedynie w dniu 1 listopada w ramach kolejnej, nagłaśnianej przez media akcji „Znicz”.
- Pan Antoni już wcześniej sygnalizował nam, że do takich sytuacji dochodzi – mówi Leszek Ogar, prezes przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. – Jest to grób ziemny, bez pomnika, dlatego ten pan sadza tam żywe kwiaty, po których notorycznie zostają jedynie puste dołki w ziemi. Jest to bardzo przykra sytuacja i doskonale to rozumiemy. Już dosyć dawno podjęliśmy rozmowy z firmami, które zajmują się montażem monitoringu. Jednak ukształtowanie terenu naszego cmentarza sprawia, że ten monitoring byłby bardzo kłopotliwy. Nie jest to płaski teren, ale znajduje się tu kilka wzniesień, jest on bardzo mocno zalesiony, zwłaszcza w okresie letnim, kiedy na drzewach i krzewach są liście, przez co trudno uchwycić w obrazie kamery większą płaszczyznę. Nie wiadomo również, kto miałby ten monitoring całą dobę oglądać.
Zarządca cmentarza zwraca uwagę, że problemy pana Antoniego nie są odosobnionym przypadkiem. Okazuje się, że z grobów i pomników często znikają nie tylko kwiaty, ale też nadpalone znicze. Niektóre z nich w „tajemniczych” okolicznościach odnajdują się na pobliskich mogiłach. Wynika z tego, że niektórzy mieszkańcy, idąc odwiedzić grób bliskich, dopuszczają się czasem takich właśnie kradzieży, aby nie zapalać w intencji członka swojej rodziny samodzielnie kupionych świec i de facto okradają innych zmarłych.
– Kiedyś były dwa miejsca święte: kościół i cmentarz. W tej chwili ludzie kradną i z kościołów, i z cmentarzy. Dla niektórych nie ma już miejsca świętego – zauważa Leszek Ogar. – Jest to bardzo przykra sytuacja i absolutnie rozumiem jego rozgoryczenie. Wiem, że temu panu notorycznie ktoś kradnie posadzone w ziemi żywe kwiaty, których na tym grobie jest sporo. Aż trudno cokolwiek powiedzieć. Do kradzieży nie powinno dochodzić zwłaszcza w takim miejscu, jakim jest cmentarz. Ale takie sytuacje niestety się zdarzają i robią to bardzo często ci sami ludzie, którzy idą na cmentarz do swoich bliskich. Możemy jedynie zaapelować do nich, aby uszanowali to miejsce i spoczywające tu osoby.
(mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
+++ odpowiedź+++ "W tej chwili ludzie kradną i z kościołów, i z cmentarzy. Dla niektórych nie ma już miejsca świętego " +++ Cmentarzyska nawet dla barbarzyńców były miejscem nietykalnym. Więc dla takich cmentarnych hien jedynym lekarstwem byłoby jednak ...przymknięcie oka na przykładny, wręcz "barbarzyński łomot", jakim sprawiliby im mundurowi. Lub inni, zwykli przechodnie. Ja - no nie teraz, w moim wieku - zaproponowałbym tym szujom, skunksom, śmierdzielom; zjedzenie skradzionych przedmiotów - kwiatów, zniczy itp - w zamian za "wpi...ol".. No, może bez doniczek i osłon zniczy...Niech wybierają sami... bez prawa do przebaczenia... Jeśli się jednak znajdzie tutaj ktoś, kto spróbuje wziąć tych łobuzów w obronę, proponuję inne rozwiązanie. Mianowicie, w przypadku osądzenia i osadzenia danego sprawcy w areszcie [więzieniu], ogłosić współosadzonym, za co tenże delikwent tutaj się znalazł... No, nikomu tego nie życzę...Bo złodzieje mają[mieli]też swój honor... PS - byłbym jednym z pierwszych dokładających się do finansowego wsparcia, jeśliby któraś z władz - pod nadzorem społecznym - zorganizowała zbiórkę na monitoring cmentarza. Taki z prawdziwego zdarzenia. Mimo, że ja jeszcze na tutejszym cmentarzu nie mam nikogo z rodziny...Jestem najstarszym z rodu osiadłego w Szczecinku...
monitoiring na cmentarzu? a kto go obsłuży? miasto wywaliło forse podatników na monitoring miasta i wisi bezużyteczny bo miasto ma w du_pie bezpieczeństwo mieszkańców, trwa wojna kto ma obsłużyć a ja mam propozycję może straż miejska zajmie się monitoringiem zamiast siedzieć na dupie w radiowozie i pilnować fotoradarów
monitoiring na cmentarzu? a kto go obsłuży? miasto wywaliło forse podatników na monitoring miasta i wisi bezużyteczny bo miasto ma w du_pie bezpieczeństwo mieszkańców, trwa wojna kto ma obsłużyć a ja mam propozycję może straż miejska zajmie się monitoringiem zamiast siedzieć na dupie w radiowozie i pilnować fotoradarów +++ odpowiedź+++ I jak to sobie wyobrażasz? Ciągłe posterunki - w kilku miejscach rozległego cmentarza - Straży Miejskiej?..Przecież to złodziej bardziej pilnuje się przed strażnikiem, niż tenże strażnik potrafi dostrzec takiego. Natomiast w kilkunastu miejscach rozmieszczone kamery - nic trudnego technicznie - z bieżącym nagrywaniem poszczegolnych sektorów, przydzielonym do obserwacji tym kamerom. A nawet ciągła, osobowa obserwacja tycże obrazów z kamer w okresie Wszystkich Świętych, z bieżącymi interwencjami, byłaby zapewne najskuteczniejszym rozwiązaniem. I skutecznie wyeliminowałaby potencjalnych złodziejaszków na dłuższy czas, a nie tylko na tę jedną okazję. No, ale przecież każdy może mieć inny pomysł na rozwiązanie tego wstydliwego dla normalnych obywateli problemu.
Na cmentarzu powinny byc wszędzie takie same pomniki i trawa koszona przez zarząd, a nie kwiatki jak na działce i pomniki za wiele tysięcy. Chociaż tam powinni być wszyscy równi.
Na cmentarzu powinny byc wszędzie takie same pomniki i trawa koszona przez zarząd, a nie kwiatki jak na działce i pomniki za wiele tysięcy. Chociaż tam powinni być wszyscy równi. +++ODPOWIEDŹ+++ ... tu nie jest USA - a gdzie nasza, parowiekowa tradycja? - tak po prostu zaorać i posadzić trawę.? Tak zrobiono w Czpalinku z cmentarzem niemieckim, na którym teraz rośnie park. Mnie jest wstyd... a tobie? Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości. Józef Piłsudski
+++ odpowiedź+++ "W tej chwili ludzie kradną i z kościołów, i z cmentarzy. Dla niektórych nie ma już miejsca świętego " +++ Cmentarzyska nawet dla barbarzyńców były miejscem nietykalnym. Więc dla takich cmentarnych hien jedynym lekarstwem byłoby jednak ...przymknięcie oka na przykładny, wręcz "barbarzyński łomot", jakim sprawiliby im mundurowi. Lub inni, zwykli przechodnie. Ja - no nie teraz, w moim wieku - zaproponowałbym tym szujom, skunksom, śmierdzielom; zjedzenie skradzionych przedmiotów - kwiatów, zniczy itp - w zamian za "wpi...ol".. No, może bez doniczek i osłon zniczy...Niech wybierają sami... bez prawa do przebaczenia... Jeśli się jednak znajdzie tutaj ktoś, kto spróbuje wziąć tych łobuzów w obronę, proponuję inne rozwiązanie. Mianowicie, w przypadku osądzenia i osadzenia danego sprawcy w areszcie [więzieniu], ogłosić współosadzonym, za co tenże delikwent tutaj się znalazł... No, nikomu tego nie życzę...Bo złodzieje mają[mieli]też swój honor... PS - byłbym jednym z pierwszych dokładających się do finansowego wsparcia, jeśliby któraś z władz - pod nadzorem społecznym - zorganizowała zbiórkę na monitoring cmentarza. Taki z prawdziwego zdarzenia. Mimo, że ja jeszcze na tutejszym cmentarzu nie mam nikogo z rodziny...Jestem najstarszym z rodu osiadłego w Szczecinku...
monitoiring na cmentarzu? a kto go obsłuży? miasto wywaliło forse podatników na monitoring miasta i wisi bezużyteczny bo miasto ma w du_pie bezpieczeństwo mieszkańców, trwa wojna kto ma obsłużyć a ja mam propozycję może straż miejska zajmie się monitoringiem zamiast siedzieć na dupie w radiowozie i pilnować fotoradarów
monitoiring na cmentarzu? a kto go obsłuży? miasto wywaliło forse podatników na monitoring miasta i wisi bezużyteczny bo miasto ma w du_pie bezpieczeństwo mieszkańców, trwa wojna kto ma obsłużyć a ja mam propozycję może straż miejska zajmie się monitoringiem zamiast siedzieć na dupie w radiowozie i pilnować fotoradarów +++ odpowiedź+++ I jak to sobie wyobrażasz? Ciągłe posterunki - w kilku miejscach rozległego cmentarza - Straży Miejskiej?..Przecież to złodziej bardziej pilnuje się przed strażnikiem, niż tenże strażnik potrafi dostrzec takiego. Natomiast w kilkunastu miejscach rozmieszczone kamery - nic trudnego technicznie - z bieżącym nagrywaniem poszczegolnych sektorów, przydzielonym do obserwacji tym kamerom. A nawet ciągła, osobowa obserwacja tycże obrazów z kamer w okresie Wszystkich Świętych, z bieżącymi interwencjami, byłaby zapewne najskuteczniejszym rozwiązaniem. I skutecznie wyeliminowałaby potencjalnych złodziejaszków na dłuższy czas, a nie tylko na tę jedną okazję. No, ale przecież każdy może mieć inny pomysł na rozwiązanie tego wstydliwego dla normalnych obywateli problemu.