Reklama

Na Artyleryjskiej łapią czad

16/12/2013 21:06

Co roku w okresie zimowym strażacy na terenie całego kraju odbierają tysiące telefonów od zaniepokojonych osób, które proszą o interwencję oraz sprawdzenie stężenia tlenku węgla w pomieszczeniach mieszkalnych. Tego typu pomiary często wykonywane są również na terenie Szczecinka i faktycznie często okazuje się, że stężenie to przekracza dopuszczalne normy, zagrażając tym samym zdrowiu i życiu mieszkańców. Z podobnym problemem od długiego czasu zmaga się pan Janusz, mieszkaniec ul. Artyleryjskiej, który twierdzi, że został sam z tym problemem, ponieważ administrator budynku „umywa ręce” i bagatelizuje problem.

- Pomimo wielokrotnych interwencji i powiadomień moich, jak również straży pożarnej w Szczecinku, dotyczących czadu w mieszkaniu przy ulicy Artyleryjskiej 5/6, administracja WAM lekceważy te zdarzenia i nie podejmuje jakichkolwiek czynności. Posiadam dwa czujniki z atestem, które jednoznacznie wskazują stężenie czadu. W dniu 9.12.2013 r. dwukrotnie musiała interweniować straż pożarna. Mimo powiadomienia administracji przez straż pożarną i przeze mnie osobiście, nie podjęto żadnych czynności zabezpieczeniowych. A czad nadal wydobywa się z przewodu kominowego w łazience – pisze w liście do redakcji pan Janusz. - Przynajmniej raz w roku od kilku lat ktoś z mojej rodziny jest zaczadzony i leży w szpitalu. Ostatnio ja sam leżałem. W moim wypadku otarłem się o śmierć. Minimalne były szanse przeżycia. Podczas zasłabnięcia w marcu br. wynikającym z zaczadzenia, złamałem nogę w 2 miejscach oraz uszkodziłem biodro. Jestem bezsilny na działania naszej administracji. W poprzednim roku moja córka również była zaczadzona. W poprzednich latach moja rodzina również.
- Po interwencji straży pożarnej kominiarz zrobił przegląd komina. Stwierdził, że jest rozszczelniony komin. WAM nakazał mi na własny koszt remont komina twierdząc, że nie mają funduszu. Jestem bezsilny, moje liczne działania nie wpływają na administrację i uważam, że jest to świadome narażanie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia – dodaje nasz Czytelnik.

Reklama

Okazuje się, że w budynku tym wielokrotnie interweniowała szczecinecka Straż Pożarna aby skontrolować poziom tlenku węgla w pomieszczeniach. Ostatnia wizyta strażaków miała miejsce w miniony weekend. Alarm jednak był… fałszywy.

- To już kolejne zdarzenie w tym obiekcie. Chodzi o budynek mieszkalny przy ul. Artyleryjskiej w Szczecinku. Zasłabła tam młoda lokatorka, istniało podejrzenie, że w pomieszczeniach jest tlenek węgla. Nasze urządzenia pomiarowe wykazały jednak, że powietrze jest wolne od czadu - powiedział "Tematowi" oficer operacyjny Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP.

Reklama

O wyjaśnienie w tej sprawie poprosiliśmy również Leonarda Serkowskiego z Zespołu Zarządców Nieruchomości WAM Sp. z o.o. Oddział Koszalin. 

- Jakiś tydzień temu dzwonili do mnie pracownicy Straży Pożarnej, że była taka sytuacja, ponieważ otrzymali zgłoszenie o możliwości ulatniania się tlenku węgla. Strażacy byli w tym obiekcie i nie wykryli żadnego zagrożenia, czyli nie było tam podwyższonego stężenia tlenku węgla czy jakichś spalin. Powiadomiłem oczywiście o tej sytuacji pracowników administracji w Szczecinku, którzy już wszystko sprawdzili. Poprosili oni również o pomoc zarząd wspólnoty, biegłego oraz kominiarza o wyjaśnienie tej sprawy. Jedyne co można zrobić w tej sytuacji to informowanie i pouczanie tego lokatora o konieczności rozszczelniania okien, bo brak takiego rozszczelnienia czy wietrzenia mieszkania jest główną przyczyną wszystkich problemów. Komin ma tu najmniejsze znaczenie. Najważniejsze jest to, żeby nie robić z mieszkania „puszki”, ponieważ jeżeli w danym lokalu mieszkalnym nie będzie ciągu, to takie sytuacje mogą występować – wyjaśnia nasz rozmówca. – Jedyne co możemy zrobić w tej sytuacji to informować i pouczać lokatora o konieczności wietrzenia mieszkania i rozszelniania okien. Przecież jest to oczywiste, że powietrze najpierw musi do mieszkania dojść, żeby mogło z niego wyjść, żeby był ten ciąg. Ten pan sam musi pamiętać o wietrzeniu mieszkania i zapewnienia cyrkulacji powietrza, my tego za niego nie zrobimy.

Reklama

To, jak ważną rzeczą jest zapewnienie odpowiedniej cyrkulacji powietrza potwierdza również Zdzisław Lewandowski, kominiarz z 25-letnim doświadczeniem.

- Lokal jest jak człowiek - musi mieć wdech, żeby móc zrobić wydech, bo inaczej się udusi. Jednak samo rozszczelnienie nie powoduje odpowiedniego przepływu powietrza. Jeżeli użytkujemy różne odbiorniki, czyli urządzenia grzewcze typu piec kaflowy czy grzejniki gazowe, to musimy koniecznie uchylać okna i zawsze wietrzyć mieszkanie. Urządzenie odprowadzające spaliny lub dym przewodem kominowym potrzebuje tyle samo „wejścia” powietrza. Jeżeli tego nie ma, to w danym momencie powstaje podciśnienie, które jest uzupełniane kratkami wentylacyjnymi. Czyli wtedy zaczyna pobierać spaliny i dym znad dachu – wyjaśnia Zdzisław Lewandowski.

Reklama

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, kto jest odpowiedzialny za całą sytuację. Pan Janusz winą obarcza administrację budynku twierdząc, że główną przyczyną czasowego podwyższonego stężenia tlenku węgla w mieszkaniu jest nieszczelny komin. Z kolei pracownicy administracji uważają, że to lokator mieszkania nie zapewnia odpowiedniej cyrkulacji powietrza w lokalu, co może doprowadzić do tego typu niebezpiecznych zdarzeń. Niewykluczone, że do sprawy jeszcze powrócimy. (mg)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    sulpicjusz - niezalogowany 2013-12-17 11:54:57

    Bardzo tego nie lubię, lecz muszę Redakcji zwrócic uwagę na przestrzeganie poprawności języka. Cytuję;"... Podczas zasłabnięcia w marcu br. wynikającym z zaczadzenia, złamałem nogę w 2 miejscach oraz uszkodziłem biodro..." Jest to wprawdzie wypowiedź poszkodowanego rozmówcy,ale uważam,że należalo ten cytat gramatycznie podrasowac, żeby nie kłuł w oczy czytelników na pierwszej stronie. Pozdrawiam!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama