Jak widać, nawet niekoniecznie letnią porą Mysia Wyspa przed wojną cieszyła się powodzeniem. Zdjęcie pochodzi z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Zza przeszklonej galerii widać jeziorny brzeg od strony miasta. Na tutejszej scenie – muszli koncertowej gościom przygrywała orkiestra garnizonowa pod batutą kapelmajstra Martina Weilanda. Dzieci mogły skorzystać z placu zabaw, a także mini zoologu. W tamtym czasie restauracja mogła ugościć nawet 1200 osób.
Oprócz olbrzymiego terenu pod chmurką, część miejsc znajdowała się w przestronnej sali restauracyjnej wybudowanej w 1928 roku. Po restauracji dzisiaj zostały jedynie zasypane śmieciami betonowe ściany dawnej piwniczki, w której przechowywano piwo w beczkach.
Należy dodać, że restauracja na Mysiej cieszyła się w tamtym czasie olbrzymią popularnością. Świadczy o tym choćby to, że w sezonie pomiędzy wyspą, a przystanią znajdującą się na wysokości ul. Parkowej stale kursowały dwa wodne tramwaje. Jak wynika z ówczesnego rozkładu jazdy, statki odległość tą pokonywały zaledwie w ciągu dziesięciu minut. Cena biletów była nieporównywalnie niższa niż obecnie.
Dzisiaj, aby się tam dostać, najlepiej wybrać się rowerem bądź samochodem. Podróż zarówno „Bayerenem” jak i „Księżną Jadwigą” trwa znacznie dłużej, ponieważ wodne tramwaje przybijają po drodze do trzech przystanków.
W miejscu niegdysiejszej restauracji kilka lat temu wybudowano skromną budkę oznaczoną, jakże „swojsko” brzmiącym napisem - „Garage”. Tamże można, po dłuższym staniu w kolejce, kupić smażoną kiełbasę ewentualnie napoje. Z pewnością tegorocznym hitem plaży na Mysiej Wyspie zostaną dopiero co „przeflancowane”, wykonane ze sztucznego tworzywa... palmy. (jg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja, Ja naturlich...Po przeczytaniu artykułu mam ochotę napaść na Polskę jak w 39;)
Innych atrakcji w Szczecinku nie ma? Tylko ta szczurza wyspa? Czy może taki trend poprawności politycznej w mieście?
Na szczurzej wyspie jest ohydnie,mimo że jest kibel to i tak wiara chodzi srać po krzakach
A czasem coś dobrze jest, czy zawsze źle ? Lepiej jak były tam krzaki i trawa po szyje tak? Zbiera mnie na spawy jak was czytam
Odkąd są tam palmy jest coco jumbo:)))
Bardzo dobrze że w ostatnich latach zajęto się tym zabytkiem.Jako chłopak w latach 40-tych z kolegami tam spędzaliśmy czas na zabawach.Wtedy ten obiekt nie był jeszcze zdewastowany, Ta fotografia przypomniała mi moje młode lata.Szczecinek znowu staje się pięknym miastem.
Czy ktoś pamięta, a może są zdjęcia gastronomii, która mieściła się na wysepce, która jest przed obecną restauracją "Jolka"? Mieszkam w Szczecinku od 1954 roku i coś mi świta w głowie, że była tam mała knajpka. Czy nie był to '"Tajfun" ?
Ja, Ja naturlich...Po przeczytaniu artykułu mam ochotę napaść na Polskę jak w 39;)
Innych atrakcji w Szczecinku nie ma? Tylko ta szczurza wyspa? Czy może taki trend poprawności politycznej w mieście?
Na szczurzej wyspie jest ohydnie,mimo że jest kibel to i tak wiara chodzi srać po krzakach