Łabędzie na Trzesiecku to nic nadzwyczajnego. Od lat widok tych dostojnych i pięknych ptaków cieszy nie tylko mieszkańców Szczecinka, ale i odwiedzających miasto turystów. Właśnie nadszedł czas, kiedy to na szczecineckim jeziorze zaczynają pojawiać się młode osobniki. Jedna z takich właśnie - łabędzich rodzin na swój dom wybrała centralną część miejskiej plaży przy ul. Mickiewicza. Spacerujący tamtędy mieszkańcy niepokoją się, że rozpoczynający się w przyszłym tygodniu sezon kąpielowy, który oznacza wzmożony ruch na plaży, zaszkodzi młodym łabędziom.
- Szkoda by było, gdyby któraś z wypoczywających na plaży osób, zrobiła tym małym łabędziom krzywdę – martwi się nasza Czytelniczka, która w tej sprawie postanowiła napisać do naszej redakcji. – Ludzie są różni. Jedni zostawią łabędzie w spokoju, a inni wręcz przeciwnie, będą je straszyć, łapać albo nie wiadomo co jeszcze. Poza tym, dorosłe osobniki, chcąc bronić małe, mogą atakować plażowiczów. Nieraz zdarzało się to na przykład na Mysiej Wyspie. Wypoczywający tam ludzie często skarżyli się, że przeszkadza im taki czy inny, agresywny łabędź.
Wojciech Smolarski, szef referatu Ochrony Środowiska uspokaja. Jego zdaniem, jeszcze jest za wcześnie na podnoszenie alarmu i jakąkolwiek „zewnętrzną” interwencję. – Na razie podejmowanie jakichkolwiek działań mijałoby się z celem – powiedział nam Wojciech Smolarski. – Poczekajmy. Może ptaki zaakceptują sąsiedztwo ludzi i same też nie będą nikomu przeszkadzać. Taka sytuacja ma miejsce chociażby naprzeciwko szczecineckiego zamku. Na tamtejszej plaży od dawna mieszkają łabędzie. Mimo obecności spacerowiczów, ptakom nie dzieje się tam jednak żadna krzywda.
- Jeśli będziemy otrzymywać sygnały, że trzeba w tej sprawie interweniować, wówczas pomyślimy o jakichś działaniach. Na razie jednak się wstrzymamy – zapewnił Wojciech Smolarski. (sz)
Foto: S. Włodarczyk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze