Reklama

Kierowca autobusu nie musi być sprzedawcą

09/12/2014 05:14

Mieszkańcy, którzy regularnie korzystają z usług Komunikacji Miejskiej, narzekają na zbyt małą liczbę punktów sprzedaży, gdzie mogą nabyć bilety uprawniające do przejazdów. Problem ten pojawił się kilka lat temu, kiedy jeden po drugim zaczęły znikać popularne kioski – nie tylko budki zlokalizowane przy przystankach autobusowych, ale także w wielu miejscach na terenie Szczecinka. Również  - co jeszcze kilka lat temu było normą – sklepy spożywcze oraz punkty prasowe zaprzestały sprzedaży biletów, dzięki którym mogliśmy legalnie korzystać z usług miejskiego przewoźnika. Powodem była także niska marża ze sprzedaży.

Obecnie możemy nabyć „miejscówkę” w autobusie także u kierowcy, jednak i to nastręcza niekiedy wielu trudności, zwłaszcza osobom starszym.

Reklama

- Pamiętam, że jeszcze nie tak dawno, bo zaledwie kilka lat temu, bilet autobusowy można było kupić niemal wszędzie. Nie tylko w kioskach, które znajdowały się przy prawie każdym przystanku, ale także w zwykłych sklepach przy okazji robienia innych zakupów. Teraz za takim biletem trzeba się nabiegać, a i tak często bez skutku – pisze w liście do redakcji pani Martyna. – W centrum miasta nie mamy na to szans, chcąc wsiąść do autobusu przy „dużym” kościele czy np. na jednym z dwóch przystanków na ul. Jana Pawła II. Z tego, co się orientuję, na całym deptaku nie ma ani jednego miejsca, gdzie moglibyśmy taki bilet kupić. Niby rozwiązaniem jest kupowanie biletu u kierowcy, ale to również nie jest zbyt komfortowe, kiedy przeciskamy się do kabiny np. obładowani siatkami, albo kiedy w pojeździe jest tłok.

Nasza Czytelniczka zauważa również, że problem z zakupem biletu u kierowcy mają przede wszystkim osoby starsze, którym ciężko się poruszać, czasami również o kulach. Muszą one nie tylko dotrzeć do kierowcy, ale także zdarzyć zająć miejsce w autobusie zanim ten ruszy, aby np. się nie przewrócić i czegoś sobie nie złamać.

Reklama

Niestety w sytuacji, kiedy w promieniu kilkudziesięciu metrów od przystanku nie uświadczymy żadnego kiosku, musimy liczyć się z koniecznością zakupu biletu u kierowcy. Jednak jak zaznacza prezes zarządu Komunikacji Miejskiej Tomasz Merk, wkrótce się to zmieni, a pasażerowie będą mieli łatwiejszy dostęp do punktów sprzedaży. 

- Przygotowujemy się do tego, aby rozszerzyć liczbę tych miejsc. W  tej chwili mamy ok. 70 punktów sprzedażowych. Parę lat temu było to ok. 100 punktów, czyli znaczny spadek jest i to widać. Natomiast przybył nam ostatnio jeden punkt na stacji kolejowej, który jest dosyć ważny, ponieważ w tym miejscu jest dosyć duży ruch pasażerów – mówi Tomasz Merk. - Będziemy się starać zwiększać ilość miejsc, gdzie możemy nabyć bilety - przede wszystkim w kioskach oraz w sklepach. Ważne w tym wszystkim jest to, że zostanie zachowana sprzedaż w autobusach. Baliśmy się, że od przyszłego roku może być tak, że sprzedaż w autobusach będzie zabroniona, jednak to nie nastąpi.

Reklama

- Rozważaliśmy również pomysł wprowadzenia biletomatów. Jednak jest to tak karkołomne przedsięwzięcie ze względów finansowych, że jest ono dla nas na obecną chwile po prostu za drogie. Być może w przyszłości wrócimy do tego pomysłu, ale teraz nas na to nie stać – dodaje prezes zarządu KM.

Nasz rozmówca podkreśla, że w najbliższych miesiącach przewoźnik skoncentruje swoje działania, oprócz planowanych inwestycji związanych z rozbudową myjni i stacji paliw, również na zwiększeniu ilości punktów sprzedaży, a pierwsze działania w tym kierunku zostały już podjęte. Obecnie na terenie Szczecinka znajduje się blisko 70 miejsc, gdzie możemy kupić bilet. Docelowo na być ich – tak, jak przed kilku laty – około stu. 

Reklama

(mg)

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama