Reklama

Jerzy Gasiul: Bo takie są prognozy 

16/01/2021 09:40

Co roku o tej właśnie porze ukazują się różnego rodzaju przepowiednie. Od razu wyjaśniam, że nie mam na myśli tych, których autorem jest przepowiadacz  z Człuchowa, lecz te z nagłówkami ważnych instytucji, zwanych ośrodkami badania opinii. Na pytanie czy ten rok będzie lepszy od tego, który kilkaset godzin temu pożegnaliśmy, zdecydowana większość twierdzi, że i owszem, z pewnością będzie lepiej... i w tym miejscu pojawia się bardzo ważny argument - „bo gorzej już było”. 

  I gdyby zapytać skąd takie przekonanie - wielu z nich powoła się na opinię bacy "spod samiuśkich Tater" lub - co gorzej - jakiegoś celebryty. Nie ma odważnych, aby powiedzieć, że to wszystko lipa. Że nie jest to wiedza, a co raczej wierzenia. Dokładniej - wiara w bajki, prognozy, gusła, przepowiednie, by nie powiedzieć wprost - w czary. Aby czary się spełniły zgodnie z naszymi życzeniami - należy trzymać kciuki. Nieco inną formą spełnienia marzeń i pragnień jest podnoszenie kciuka lub w zależności od okoliczności innego pojedynczego palca, a nawet całej dłoni. 

 

Reklama

 Z reguły tę pierwszą formę praktykuje się podczas kameralnych dyskusji, kiedy wyczerpiemy wszelkie argumenty, to w odwodzie pozostaną już tylko gesty. Podnoszenie dłoni praktykowane jest powszechnie przez radnych. Tak właśnie dzieje się przy akceptacji uchwał dotyczących przyszłych, a więc prognozowanych wpływów i wydatków. 

 

 W tym przypadku bacę ze swoimi owieczkami zastępuje burmistrz z partyjną większością. Na naszej leśnej polanie wciąż ta sama większość, spod tego samego znaku, rządzi od co najmniej dwóch dziesięcioleci(!), co świadczy nie tyle o stabilizacji, co raczej zastoju, a nawet regresie. 

Reklama

  Znaczącym tego przykładem są żenujące wprost sumy przeznaczone na inwestycje. Tegoroczna kwota pobiła rekord trzydziestolecia! Nawet nie można jej porównać z tym, co było na początku lat 90. kiedy zaczynano od tego co jest pod ziemią, a więc doprowadzaniu do stanu używalności wodociągów i kanalizacji. Truizmem jest twierdzenie, że inwestycje nie tyle przesądzają o urodzie miasta, co raczej o rozwoju i zasobności jego mieszkańców. Czy miarą rozwoju może być dokończenie przebudowy ulicy albo chodnika? A może darmowa autobusowa komunikacja miejska, której roczne koszty równe są budowie całkiem sporego domu wielorodzinnego? 

Reklama

 

 Dodaję "autobusowa", bo najwyraźniej zapomniano o wodnych tramwajach, którymi również zarządza KM. A przecież bilety na ten rodzaj zbiorowej komunikacji do tanich nie należą. Przekonał się o tym nawet sam Prezydent RP, kiedy wystawiono mu rachunek za nieplanowaną przerwę w rozkładzie rejsów. Nie wypada też wspominać o darmowych przejazdach kajakami, rowerami wodnymi, rikszami, czy choćby specjalnej uldze dla emerytów korzystających z wodnego wyciągu narciarskiego. Pytam po raz wtóry: dlaczego dotowane są tylko autobusy? 

Reklama

  Gdyby się dało przeliczyć ile osób korzysta z publicznej komunikacji, z pewnością okazałoby się, że ilość jest niewspółmierna w stosunku do tych ponoszących opłaty za wywóz śmieci, a nawet podatników od nieruchomości. Dlaczego w tym ostatnim przypadku są tylko zwolnienia albo ulgi incydentalne, ograniczone do ścisłego grona znajomych, partyjnych pociotków, a nie dla wszystkich? A przecież nawet nazwa ugrupowania "obywatelska" powinna do czegoś zobowiązywać. Każdy obywatel ma prawo do równego traktowania i tę równość choćby w postaci lokalnych opłat władza obywatelska (niestety, tylko z nazwy) powinna każdemu obywatelowi zapewnić. Skoro inwestycje są niewskazane, a nawet dla budżetu zgubne, to można zwiększyć konsumpcję. Wszakże żyje się raz. Ważne, żeby było po równo i dla każdego. Ja wiem, z tą równością będzie kłopot. Proponuje zatem, aby najpierw objąć grupę "naszych". Jak wystarczy, to przyjdzie czas na gawiedź. Z pewnością to jest też dobry sposób nie tylko na spędzenie właśnie rozpoczętego sezonu karnawałowego, ale także smutnego okresu związanego z pandemią. 

Reklama

 

  Prawdę mówiąc, to z tą darmową komunikacją publiczną było ze strony władzy bardzo słuszne posunięcie. Nie mówię tego, aby jej się przypodobać, ponieważ nawet ogłoszenia drobnego nam za to nie dadzą, nie wspominając o zaproszeniu na konferencję. Władza, która z racji nawału pracy sama nie może z niej korzystać, zapewniła sobie komunikację zastępczą w postaci służbowej bryki. Oczywiście, żeby było zgodnie z zasadą "wszystkim po równo" ona też za przejazdy nie płaci.

   Malkontenci i grymaśnicy od razu zaczęli hejtować (bo teraz w okresie pandemii wszystko rozgrywa się w internecie), że niby dlaczego gablota z górnej półki, że wypasiona, że z mocnym silnikiem i do tego napędem na cztery kółka. Niektórzy posunęli się nawet do podłej insynuacji, jakoby w mieście są bezdroża, po których do tej pory można przejechać jedynie traktorem, stąd konieczność napędu jak w terenówce. A owszem, nawet jeśli takowe się zdarzają (mowa o bezdrożach) - to jedynie na peryferyjnych osiedlach a jak już w centrum, to wyłącznie parkingi.   Dziwnym trafem nikt z tych gnuśników nie pomyślał o obowiązującej zasadzie, że jak cię widzą, tak piszą. Władza będąca w delegacji służbowej powinna być nie tylko w eleganckim ubraniu i obuwiu, ale także przystającym do jej prestiżu aucie. Jeśli ktoś myśli inaczej, to nie tylko najpewniej nie kocha własnej mamusi, ale z pewnością też nie poczuwa się do bycia obywatelską wspólnotą. 

Reklama

 

 Wszelkiego rodzaju nieużytecznym niedowiarkom powinniśmy wykrzyczeć stanowcze „nie”. W przypadku wyczerpania się funduszy warto sięgnąć do zasobów bankowych – oni chętnie na to przystaną, bo przecież z tego żyją. Wprawdzie zadłużenie - a owszem - już jest niemałe, ale też nie będzie tragedii, jak się je nieco powiększy. Tak to przynajmniej wynika z prognoz na ten rok. 

 

"Niech żyje bal! Orkiestra gra! Jeszcze tańczą i drzwi są otwarte!"

 

Jerzy Gasiul

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mysza - niezalogowany 2021-01-16 10:49:49

    Rozdawnictwo jako metoda pozyskiwania głosów wyborczych sprawdza się na forum krajowym i lokalnym. Przy czym darmowe autobusy mogą się przyczynić do zmniejszenia ilość spalin w mieście. Kupowanie aut służbowych- jestem przeciwna zakupowi w naszym mieście, ale tez kupowaniu 320 limuzyn rządowych, gdy brakuje karetek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wandzia - niezalogowany 2021-01-16 15:18:11

    ,,Dziwnym trafem nikt z tych gnuśników nie pomyślał o obowiązującej zasadzie, że jak cię widzą, tak piszą. Władza będąca w delegacji służbowej powinna być nie tylko w eleganckim ubraniu i obuwiu, ale także przystającym do jej prestiżu aucie. Jeśli ktoś myśli inaczej, to nie tylko najpewniej nie kocha własnej mamusi, ale z pewnością też nie poczuwa się do bycia obywatelską wspólnotą. ,, w czym pana problem? czy władza nie zarabia na ubrania czy samochód? jak delegacja płatna? może helikopter kupcie jeden dla użytku wszystkich na przeloty służbowe? może to skróci czas delegacji służbowej. A jaki prestiż miasta bogatego. Nie rozumiem, w mieście chodzi władza w gumo filcach a w delegacje pantofle kupuje? co innego odzież robocza, a dla osoby w urzędzie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fifi - niezalogowany 2021-01-16 18:22:39

    . Rak poszedł do wyborów z hasłem darmowej komunikacji i wygrał. Suweren zdecydował tak samo jak w przypadku 500 plus. Chwała politykom, którzy dotrzymują słowa. Uszanujmy ten demokratyczny wybór. Podatki od nieruchomości płacą ci którzy są ich właścicielami, a więc bogatsi. Dlaczego biedniejsi mają subsydiować bogaczy? Z komunikacji darmowej może korzystać każdy mieszkaniec. 2. "inwestycje"? bez przesady.Pomost fontanna - wielka inwestycja!. Wodciągi i kanalizacja? już są

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama