Podczas Orszaku Trzech Króli w Szczecinku dron zahaczył o gałęzie i spadł tuż obok idących ludzi i kucyka, na którym siedziało dziecko. Właściciel - stowarzyszenie Miasto z Wizją - anonimowo na pytanie o zgłoszenie lotu odpowiada: "każdorazowo odpowiedź brzmi Tak". A szczegóły tylko po autoryzacji.
tekst w wersji audio:
Na ulicy Mickiewicza mały tłum, dzieci przebrane za trzech króli, kucyki. I dron latający tuż nad głowami. Przynajmniej to momentu, aż zahaczył o gałęzie i runął w dół.
Maszyna spadła niemal dosłownie pod nogi idących na czele pochodu, którzy prowadzili kucyka z siedziącym na nim dzieckiem.
Wszystko skończyło się dobrze. Zwierzę się lekko wystraszyło, ale nie spanikowało, dron nikomu nie spadł na głowę, tylko huknął o asfalt, nie zmasakrował nikomu twarzy. To jest oczywiście doskonała wiadomość.
Na początku był kłopot ze wskazaniem i zaprzeczenia. Ale okazało się, że niedbale prowadzony tuz nad głowami ludzi i wśród gałęzi dron jednak należy do stowarzyszenia Miasto z Wizją - tej samej organizacji, która prowadzi lokalny portal dość mocno udzielający się politycznie. Ale nie w tym rzecz. Stowarzyszenie regularnie dokumentuje również nim miejskie imprezy. Widocznie tym razem dokumentacja omal nie skończyła się na dokumentacji wypadku. Ale nieszczęśliwe zdarzenia bywały częściej. Najprawdopodobniej ten sam zderzył się kilka miesięcy temu z innym dronem, uszkadzając go. Czy pilotowała go ta sama osoba?
Najpierw przeprowadziłem nieoficjalną rozmowę telefoniczną. Ponieważ nieoficjalna, nie powiem z kim. Dość powiedzieć, że nastąpiło potwierdzenie. Wysłałem od razu do stowarszyszenia pytania: czy lot nad tłumem był zgłoszony? Czy operator ma wymagane uprawnienia?
Anonimowa odpowiedź ze skrzynki stowarzyszenia przyszła szybko. Cytuję w całości, bo warto:
"Odpowiadając na Pańskie pytania każdorazowo odpowiedź brzmi Tak."
Każdorazowo. Brzmi. Tak. Można to wydrukować i oprawić w ramkę.
Konkretniej się nie dowiemy. Stowarzyszenie zaznaczyło, że "w przypadku ewentualnego zajęcia stanowiska niezbędne byłoby zagwarantowanie prawa autoryzacji". Autoryzacji czego, wysłanego własnoręcznie maila? Czy całego tekstu?
Czyli "opowiemy więcej, ale najpierw musimy to zatwierdzić przed publikacją".
Nie, dziękuję. Pomysł godny jakiejś nagrody.
Dron nad tłumem to zawsze ryzyko. Dron nad tłumem z dziećmi i zwierzętami - ryzyko razy dwa. Kucyk to nie pies, sto osób to nie pięć.
Proszenie się o kłopoty - tak to wygląda z boku. A osobie, która pilotuje drona latając nad tłumem a jednocześnie unikając szerokich koron drzew, trzeba pogratulować genialnego pomysłu.
Przepisy są jasne - loty nad zgromadzeniami wymagają zgłoszenia, a operator musi mieć odpowiednie kwalifikacje. Stowarzyszenie twierdzi, że wszystko było zgodne z prawem.
Nie uzyskałem jeszcze odpowiedzi od PAŻP. To tu za pomocą aplikacji zgłasza się loty.
"Każdorazowo odpowiedź brzmi tak" to zwykły unik. I nie ma się czemu dziwić.
Następnym razem może warto zostawić drona w domu, albo poćwiczyć latanie nad jeziorem. Może dla bezpieczeństwa innych dron utonie.
I to jest moje zdanie, można się z nim nie zgadzać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Każdy dron musi mieć umieszczony w widocznym miejscu nr rejestracyjny. Można zrobić zdjęcie i sprawdzić, do kogo należy oraz czy ma wymagane uprawnienia. Ważna jest również waga drona. Im cięższy, tym wymagane większe uprawnienia.
Dopóki byla zona nie objęła "dobrego" stanowiska Pan redaktor rowniez mocno udzielał sie politycznie , wytykając błędy KAZDEMU lokalnemu politykowi, zwłaszcza tym z ratusza. Dzis czytając Pana artykuły, az "żyga sie tęcza" , same ochy i achy na tych samych ludzi , ktorym jeszcze niedawno wytykał Pan błąd za błędem . Moze Pan cos opisze o innych lokalnych stowarzyszeniach i tez zacznie wytykać im błędy? Widać błyskawiczną zmiane Pana narracji, Przypadek ?! Nie sądzę:P
Mylisz się i tłumaczyć dodatkowo nie będę. Wypowiedz się lepiej o groźnym zdarzeniu, zamiast słabo starać się osłonić swoją narracją tego idiotę z dronem ;) A przed poruszaniem moich wątków prywatnych publicznie - przestrzegam.
Stefka wskaż mi bardziej wiarygodny portal. Sama jesteś od nich i jątrzysz. Jesli zdrowie dziecka ci nie obchodzi to może chociaż o kucyka się pomartwisz?
Stefka artykuł nie jest o polityce, czy o preferencjach politycznych redaktora, czy też o obiektywizmie portalu internetowego czy stowarzyszenia miasta z wizją. Artykuł porusza problem realnego zagrożenia jakie stwarza osoba która nieudolnie steruje dronem nad tłumem ludzi oraz o odpowiedzialności ludzi którzy sterują dronami. Na szczęście nic nikomu się nie stało, dron spadł obok kucyków. Pomyśl jednak co mogło by się stać gdyby spadł na kucyka, ten mógł się spłoszyć i zrzucić dziecko które mogło by doznać urazu. Koń z natury jest zwierzęciem płochliwym i nawet takie kucyki jak te z Lipowego Dworu które są bardzo spokojne i oswojone mogą w takiej sytuacji mogły by się spłoszyć, zresztą jak każdy komu by na głowę spadł dron. Poza tym dron spaść mógł też komuś bezpośrednio na głowę powodując poważny uraz głowy u takiej osoby które to są bardzo niebezpieczne dla zdrowia i życia. Dobrze że taki wątek został przez Pana Gasiula podjęty bo od jakiegoś czasu każdej imprezie w Szczecinku towarzyszą drony, zarówno te których właścicielami są lokalne media ale też i prywatne których często operatorami są postronne osoby niemających żadnych umiejętności czy kwalifikacji to sterowania tego typem obiektami przez co bezpieczeństwo osób uczestniczących w różnego typu imprezach może być zagrożone
Ooo to i w Szczecinku dywersja. Ale taka lewicowa bo zaatakowała katolickie święto.