Reklama

In vitro za miejskie pieniądze w Szczecinku. Program podzielił mieszkańców, ale będzie kontynuowany

22/11/2019 08:33

Co z programem in vitro w Szczecinku? Od 2017 roku miasto rezerwuje w budżecie pieniądze na dotacje do refundacji procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Do tej pory, dzięki miejskiemu programowi urodziło się jedno dziecko, a zainteresowanie programem jest umiarkowane. Mimo to, program będzie kontynuowany.

Przypomnijmy, że program in vitro w Szczecinku wprowadziły władze Platformy Obywatelskiej w 2017 roku, po tym jak rząd PiS zrezygnował z refundacji ogólnopolskiego programu. Jak przekonywał wówczas radny PO Marek Ogrodziński (z zawodu lekarz ginekolog), co piąta para w populacji ma problemy z płodnością, co oznacza, że ok. 20 par rocznie może mieć ten problem w Szczecinku. Z myślą właśnie o tych 20 parach zaproponowano, by w budżecie na dopłaty do programu in vitro zagwarantować sumę 100 tys. zł. Radni opozycyjni wnioskowali wówczas, by taką sumę przeznaczyć np. na doposażenie kuchni szczecineckiego hospicjum. Na sesji, podczas której inicjowano program w Szczecinku, nie obyło się bez emocjonującej dyskusji.

Reklama

Mimo że kwestia finansowania programu in vitro z pieniędzy publicznych mocno dzieli społeczeństwo i mieszkańców Szczecinka, większością głosów radnych reprezentujących PO uchwałę podjęto. Szczecinek jako pierwszy samorząd w Zachodniopomorskiem otrzymał też od marszałka dotację, przeznaczoną ze środków samorządu województwa. Całości nie udało się jednak wykorzystać. W trakcie wyjazdowej sesji Sejmiku Województwa, która odbyła się wiosną w Szczecinku, okazało się bowiem, że program wcale nie cieszy się tak dużym powodzeniem, jak można by przypuszczać. Od początku trwania programu, czyli od roku 2017 do końca 2018 roku do udziału w nim zakwalifikowano 8 par. W połowie roku w programie uczestniczyło 7 par. Na razie urodziło się jedno dziecko. 

Reklama

- Jako samorząd miejski przejmujemy zadania rządowe. Program realizujemy od 2017 roku. Przeznaczamy na niego 100 tys. zł i przy wsparciu samorządu województwa pomoc oferujemy coraz większej liczbie par - przekonywał niedawno burmistrz Szczecinka Daniel Rak. Brak potomstwa to kłopot pokoleniowy, z którym w Szczecinku pragniemy się skutecznie mierzyć - dodał burmistrz. 

Ale w budżecie miasta pieniądze, które władze Szczecinka chcą przeznaczyć z miejskich pieniędzy na program in vitro, kurczą się. Licząc na dotacje zewnętrzne, w ubiegłym roku po stronie miejskich wydatków zarezerwowano na ten cel nie 100, a 50 tys. zł. Natomiast zgodnie z zapisami projektu uchwały budżetu na 2020 rok, na dotacje do programu in vitro w Szczecinku miasto ze swojej kasy chce przeznaczyć tylko 20 tys. zł. 

Reklama

Czy Państwa zdaniem program powinien być kontynuowany? Zachęcamy do wyrażenia swojej opinii w komentarzach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-22 09:14:59

    Ktoś (razem z władzami województwa) powinien beknąć za niegospodarność.

    ...ale rozumiem, że podmiot, któremu zlecało się badania itp. swoje zarobił. Ciekawe czy to ten na literkę "P"?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lala - niezalogowany 2019-11-22 10:08:59

    Jedno dziecko na 7 par. Szału nie ma....a tyle dzieci na adopcje czeka...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-22 16:20:40

    i bardzo dobrze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama