Mieszkańców Szczecinka już od wielu lat cyklicznie odwiedzają różni naciągacze. Zazwyczaj pukają do naszych drzwi przekonując, że trafiła nam się wyjątkowa okazja – obniżenie rachunków, darmowe prezenty czy możliwość zakupu atrakcyjnego towaru po znacznie niższej cenie. I choć z roku na rok jesteśmy coraz bardziej wyczuleni na wszelkie próby oszustwa, to niestety wciąż niekiedy naciągaczom udaje się narazić nas na straty. Na szczęście jednak, dzięki czujności, często jesteśmy w stanie przejrzeć nieuczciwe zamiary domokrążców.
W ostatnich dniach mieszkańców zaczęli nagabywać kolejni wyłudzacze. Tym razem postanowili obrać nieco inną i dość zaskakującą metodę. Mianowicie oszuści, chodząc po klatkach schodowych wyszukują tych lokatorów, którzy w ostatnich latach nie wymienili drzwi wejściowych do mieszkań na nowsze. To właśnie dla nich mają wyjątkową propozycję – wymianę drzwi całkowicie „za darmo”. Mało tego, tę „atrakcję” ma nam sfinansować nikt inny, jak Unia Europejska.
- Wczoraj przyszedł do nas mężczyzna, który już od progu zawołał, że UE dofinansowuje wymianę drzwi wszystkim lokatorom. Powiedział, że monterzy kończą pracę w klatce obok i dosłownie za 5 minut przyjdą nam wymieniać stare drzwi. Człowiek ten wręcz wepchnął nam się do mieszkania, a kiedy spytałam, ile ta „przyjemność” ma kosztować stwierdził, że jestem pesymistką i nie rozumie skąd to pytanie, bo przecież mówił, że wszystko jest za darmo – mówi pani Anna, mieszkanka os. Zachód.
Jak relacjonuje nasza rozmówczyni, domokrążca wyjaśnił, że unijne pieniądze trafiły do Szczecinka w ramach tworzenia nowych miejsc pracy dla osób bezrobotnych, które teraz – zamiast siedzieć w domu – pracują jako monterzy drzwi. A żeby mieć pewność, że będą mieli zajęcie, UE przekazała również środki na pokrycie kosztów takich drzwi dla lokatorów. Niestety pan ten nie umiał odpowiedzieć naszej Czytelniczce na pytanie, czy działają w porozumieniu z tutejszym PUP oraz z jakiego programu unijnego pochodzi dofinansowanie. – Kiedy zaczęłam się dopytywać, kazał mi się nie wymądrzać i nie wtrącać do rozmowy dorosłych! Wyglądam dość młodo, do tego mieszkam z rodzicami. Jednak poinformowałam tego pana, że to ja jestem właścicielką mieszkania i to właśnie ze mną powinien rozmawiać. Spojrzał z pogardą i znowu zaczął zwracać się do mojej mamy.
- Pan ten nie dawał za wygraną, strasząc nas, że jeśli nie wymienimy dziś drzwi, to na pewno wkrótce ktoś nam się włamie do mieszkania i wszystko wyniesie. Zaczął nawet wyciągać z teczki i machać nam przed oczami zalaminowanymi wycinkami prasowymi z artykułami o włamaniach. Kiedy kategorycznie odmówiłam wymiany drzwi mówiąc, że przecież mamy drzwi i nie potrzebujemy nowych, człowiek ten zaczął mnie obrażać. W pewnym momencie aż nie wiedziałam czy się śmiać, kiedy powiedział, że kobiety dzielą się na te, które są zadbane i chcą mieć w domu ładne i nowe drzwi oraz na takie, które cytuję: „stoją przy drodze”. Czyli w wolnym tłumaczeniu sugerował, że jak nie zgodzę się na wymianę drzwi, to jestem delikatnie mówiąc ‘kobietą lekkich obyczajów’. Kiedy kategorycznie zażądałam opuszczenia mieszkania człowiek ten, wielce obrażony, wychodząc jeszcze zawołał, że będę żałować, że nie wymieniłam drzwi w domu. Przynajmniej jak teraz ktoś mi się włamie, to będę wiedziała, czyja to sprawka – opowiada ze śmiechem nasza rozmówczyni.
Dodajmy, że człowiek ten odwiedzając mieszkańców nie przedstawił się, nie pokazał również żadnej legitymacji. W trakcie rozmowy okazało się także, że „darmowe unijne drzwi” wcale nie są takie tanie. Ich wymiana w końcowym rozrachunku miałaby kosztować lokatorów ponad 1 tys. zł. Jak zaznaczył podczas tej wyjątkowej „prezentacji” – oczywiście istnieje możliwość rozłożenia płatności na raty.
- Widać, że ci oszuści polują na osoby starsze. Tyle dobrego, że byłam akurat w domu i udało mi się go przegonić. Chciałabym jednak przestrzec mieszkańców przed tym naciągaczem. Warto też uwrażliwić na takie „oferty” członków swojej rodziny – osoby starsze, które mieszkają samotnie, aby nie dały się naciągnąć – dodaje pani Anna.(mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze