Reklama

Darmowe jabłka, których nie ma

08/10/2014 05:13

Do naszego regionu właśnie dotarły tony jabłek, które zostały objęte rosyjskim embargiem. Bank Żywności, znajdujący się w podkoszalińskich Nowych Bielicach, pozyskał ponad sto ton owoców od dostawców z województwa mazowieckiego i lubelskiego. „Owocowa pomoc” adresowana jest przede wszystkim do mieszkańców miast oraz większych miejscowości.

Jabłka odebrały okoliczne ośrodki pomocy społecznej oraz instytucje charytatywne. Co ciekawe, póki co, najbardziej potrzebujący mieszkańcy Szczecinka owoców nie otrzymają. Dlaczego?

Reklama

 O tym, że owoce przydałyby się, zwłaszcza najmłodszym podopiecznym świetlic środowiskowych, wspominali opiekunowie grup dziecięcych, którym kilka tygodni temu „tajemniczy sponsor” zafundował zabawę w wesołym miasteczku oraz w cyrku. – My chętnie takie jabłka byśmy przyjęli – wyjawiła wówczas prosząca o anonimowość jedna z opiekunek. – Nasze dzieci często mają problem, żeby w domach móc zjeść pełny posiłek. Możliwość codziennego otrzymania jabłka byłaby na pewno dodatkową formą wsparcia.   

Owoce trafiły już m.in. do ośrodków z Koszalina, Polanowa, Świdwina czy Ustronia Morskiego. W Szczecinku potrzebujące osoby, do których mogłyby trafić owoce, muszą niestety obejść się smakiem. O tym, że możliwość pozyskania jabłek objętych embargiem, istnieje, wie tu niemal każdy. Ale odpowiedź, gdzie po owoce w Szczecinku można się zgłosić, przysparza już sporych problemów.

Reklama

W MOPS na pytanie, dotyczące przekazania jabłek podopiecznym szczecineckiego ośrodka, urzędnicy rozkładają ręce. – Nic o takiej możliwości nie wiemy – słyszymy.  – Do nas żadne owoce nie dotarły. Nic na temat „owocowej pomocy” nie wiadomo również w ratuszu czy starostwie. 

Jedyną organizacją w Szczecinku, która owoce z podkoszalińskiego Banku Żywności pozyskała, była Szczecinecka Fundacja na rzecz Osób Poszkodowanych w Wypadkach Komunikacyjnych. Fundacja przekazała jabłka do tych gmin, które taką formą wsparcia były zainteresowane. Owoce dla potrzebujących, pozyskane przez szczecinecką fundację, ostatecznie trafiły do mieszkańców gmin Grzmiąca oraz Borne Sulinowo.   

Reklama

- Jabłka w ośrodkach pomocy społecznej w Grzmiącej i w Bornem mogą odebrać osoby, którzy mieszczą się w progu dochodowym określonym Ustawą o pomocy społecznej – informuje współpracująca z fundacją Małgorzata Kubiak-Horniatko, dyrektor PCPR w Szczecinku. – Na jedną osobę przysługuje 5 kg jabłek.

„Owocowa pomoc” w regionie ma się zakończyć w połowie października. Od stycznia ośrodki pomocy społecznej i organizacje charytatywne będą mogły skorzystać z pomocowych programów Unii Europejskiej. (sz)

foto: freeimages.com

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kormoran - niezalogowany 2014-10-08 08:12:29

    Pani Dyrektor następna bzdura w rym zbiurokratyzowanym naszym bajzlu .Zamiast dać jabłka wszystkim dzieciom  które będą chciały to niech lepiej zgniją ale musi być znów  wydzielanie . Urzędnicy będą żądać zaświadczeń o dochodach,ważyć jabłka warte parę złotych a koszt tego wyniosą znacznie więcej nie mówiąc o dzieleniu dzieci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama