Reklama

Czytelnik: Pasażerowie niespodziewanie musieli opuścić autobus elektryczny. Doszło do awarii?

21/08/2019 16:17

Za kilka miesięcy minie rok, odkąd na ulice Szczecinka wyjechały nowoczesne autobusy elektryczne. Wielu mieszkańców wskazuje, że podróż tymi pojazdami jest znacznie bardziej komfortowa, elektryki są ciche, a ich wnętrze jest estetycznie wykończone i wygodne. Są też jednak pewne “minusy”, na które od czasu do czasu zwracają nam uwagę nasi Czytelnicy. 

Jak się okazuje, zdarza się, że pasażerowie, którzy wsiedli do elektrycznego autobusu, nieoczekiwanie muszą go opuścić, zanim pojazd dojedzie do wybranego przez pasażerów celu. Na taką właśnie sytuację w swoim liście do redakcji Tematu zwrócił uwagę nasz Czytelnik, mieszkaniec Szczecinka. Oto treść nadesłanego listu:

Dzisiaj to jest dnia 20.08.2019r. pasażerowie autobusu komunikacji miejskiej, jadący linią numer dwa, czyli naszymi pięknymi błyszczącymi, nowoczesnymi i ekologicznymi autobusami elektrycznymi, kupionymi między innymi za moje podatki, mieli dodatkową atrakcję w postaci wysadzenia ich na środku skrzyżowania (w okolicach stacji paliw CircleK). Powodem był brak prądu w baterii. Pasażerom kazano pójść sobie, mimo że zapłacili za przejazd. Moja nieletnia córka została zostawiona sama w środku miasta i nikt nawet jej nie zapytał, czy wie jak wrócić do domu. A jadący za tym drugi autobus tej samej linii po prostu minął pasażerów i pojechał dalej.

Reklama

Zdenerwowałem się i chciałem usłyszeć wyjaśnienia od KM. Zadzwoniłem do dyspozytora, który mówiąc w skrócie, poinformował mnie, że wszystko zostało wykonane tak, jak być powinno, bo widział to z okna, a kierowca wykazał się fachowością i profesjonalizmem, zostawiając pasażerów na środku drogi. Pan dyspozytor stwierdził, że to nie oni narazili moje dziecko na niebezpieczeństwo, pozostawiając je same na środku drogi, lecz to ja zachowałem się nieodpowiedzialnie i ryzykowałem jego zdrowiem i życiem, pozwalając mu jechać z Komunikacja Miejską w Szczecinku, nowoczesnym i ładnym autobusem (...).

- kończy autor listu zastanawiają się jeszcze na koniec, czy osoby osoby, które płacą za przejazd elektrykiem, kupując bilet, mają gwarancję dotarcia z punktu A do punktu B. 

Reklama

Warto podkreślić, że nie jest to jedyny głos pasażera, dotyczący sytuacji, w której szczecinecki elektryk niespodziewanie się zatrzymał, a pasażerowie, którzy chcieli kontynuować podróż, musieli przesiąść się do innego pojazdu. Co ciekawe, podobny problem występuje też w innych miastach, w których zakupiono elektryczne autobusy. O tego typu sytuacjach informowali m.in. mieszkańcy Zielonej Góry. Czy sytuacje te rzeczywiście spowodowane są brakiem energii w bateriach? A może przyczyna jest inna? Do sprawy z pewnością wrócimy.

Tymczasem zachęcamy do wyrażenia swojej opinii odnośnie nowych, elektrycznych autobusów w Szczecinku. Zdają egzamin? A może byliście Państwo świadkami podobnej sytuacji do tej, opisywanej ostatnio przez naszego Czytelnika?

Reklama

Czytaj także: W elektrykach zrobiło się gorąco 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    cisza - niezalogowany 2019-08-21 16:33:19

    Cisza uspokaja...ukoi nerwy. Dobrze, że czytelnik nie wspomina jak czarny był dym z autobusowego kopciucha, który się palił jakiś czas temu, chyba na 28 Lutego. Pewnie pasażerowie tez musieli opuścić ten pojazd, mimo, że zapłacili z punktu A do punktu B.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-21 17:32:33

    Tu nie chodzi o awarię autobusu, ale o braku profesjonalnej obsługi przez ludzi z KM. Skoro jechał drugi autobus to dlaczego nie przechwycił pasażerów ? Ja sam ponad 20 lat temu jak byłem w szkole podstawowej to mama wsadzała mnie w autobus na jednym końcu miasta, a dziadek odbierał mnie czekając na przystanku na drugim końcu miasta i też zdażyła się kiedyś sytuacja, że autobus się zepsuł. Kierowca widząc, że jestem nieletni nie wypuścił mnie z autobusu, tylko sam biegał po ulicy i zaczepił inny autobus KM, który zmieniając lekko trasę odwiózł nie tylko mnie (co prawda z opóźnieniem), ale większość osób pod wskazane przystanki. W DZISIEJSZEJ ERZE TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH TAKIE SYTUACJE, ŻE KIEROWCA WYSADZA NIELETNIEGO BYLE GDZIE, SĄ NIE DO POMYŚLENIA !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-21 19:18:43

    Patologia norma Szczecinek spada na psy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama