Czy w dzisiejszych czasach osoby bezpośrednio zagrażające zdrowiu i życiu swoich sąsiadów mają szerokie pole do popisu? Okazuje się, że… tak. Mogą oni wszczynać bójki, atakować innych mieszkańców, niszczyć cudze mienie, a nawet biegać bezkarnie za ludźmi z… włączoną piłą motorową! Takie sytuacje dla mieszkańców miejscowości Polne w gm. Barwice to od pięciu lat niemal codzienność, a funkcjonariusze policji na takie zachowania bezradnie rozkładają ręce.
- Prawie od 5 lat jeden mężczyzna terroryzuje całą naszą wioskę. Do tego policja w ogóle nie reaguje na wezwania mieszkańców, a jak już przysyłają patrol, to dopiero po 24 godzinach. To jest nie do pomyślenia! W sobotę (16.11 – dop. red.) o godz. 18.20 dzwoniłam na Komendę Policji w Szczecinku, bo ten mężczyzna szedł na ludzi, na klientów sklepu z włączoną piłą motorową! Policjanci stwierdzili, że może podeślą kogoś z Barwic, ale nikt się nie pojawił. Dopiero jak w niedzielę zadzwoniłam do Szczecina do Komendy Wojewódzkiej, która nadzoruje Szczecinek, to dopiero przyjechał patrol, czyli w niedzielę wieczorem po godz. 19 – relacjonuje jedna z mieszkanek Polnego. - Takie sytuacje zdarzają się co tydzień, a czasem i co parę dni. Ten mężczyzna nie dość, że ma wyrok w zawieszeniu, to robi różne burdy w rodzinie, zaczepia i bije ludzi zarówno w naszej jak i w okolicznych miejscowościach, a policja - za przeproszeniem - ma to gdzieś. Nawet jak ostatnio jechał on pod wpływem alkoholu i pobił jednego człowieka, a później uciekł zostawiając samochód z kluczykami na środku drogi, to policja stwierdziła, że nie mogą jego samochodu ruszyć, nie mogą wezwać lawety i wziąć go na policyjny parking. To jest dla mnie śmieszne!
- W sobotę, kiedy ten człowiek ganiał za ludźmi z piłą z Polnego na Policję dzwoniło sześć osób! A kiedy pojawił się patrol? Następnego dnia wieczorem, po moim telefonie do Szczecina. Wychodzi na to, że jeden bandzior może wytłuc całą wioskę, a policja nawet palcem nie kiwnie. I to trwa już pięć lat – dodaje nasza rozmówczyni.
Czy faktycznie policja ma związane ręce i nie może zapobiec wyczynom niefrasobliwego mieszkańca Polnego? O wypowiedź w tej sprawie poprosiliśmy Komendanta Powiatowego Policji w Szczecinku, Józefa Hatałę.
- W istocie, w sobotę 16 listopada mieszkańcy Polnego zatrzymali mężczyznę, który biegał po wsi z siekierą. Wcześniej ponoć z piłą mechaniczną i straszył ludzi - mówi "Tematowi" inspektor Józef Hatała. - Sprawą zajmują się policjanci z posterunku w Barwicach. Wówczas po zgłoszeniu od mieszkańców podjęli interwencję. Mężczyzna został za zakłócanie porządku publicznego ukarany mandatem w wysokości 200 zł. Problem w tym, że nikt z mieszkańców nie chce złożyć zawiadomienia o groźbach. Nikt nie chce też zeznawać w tej sprawie. Uniemożliwia to nam ściganie karne tego mężczyzny. Od soboty nikt nas nie alarmował, że sytuacja się powtarza. Gdy tylko pojawią się jakieś nowe fakty w tej sprawie, natychmiast podejmiemy stosowne działania.
Mieszkańcy miejscowości Polne zgodnie przyznają, że są przerażeni tym, jak jeden człowiek może bezkarnie atakować i zagrażać życiu wszystkim pozostałym mieszkańcom wsi. - Czy faktycznie musi dojść do tragedii, żeby ktoś się tym zainteresował i zrobił z tym człowiekiem porządek? – zastanawia się, kończąc swoją opowieść nasza rozmówczyni. (mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak go w końcu zaciupią to Policja się zjawi nie boooj. A jaka wtedy sensacja będzie !? Nawet w tv pokażą . A teraz? Facet lata z siekierą po wsi , a oni na doniesienie czekają. No to macie doniesienie w gazecie !!!! Skoro ktoś napisał do gazety, to i z Wami porozmawia ! Szanowny pan z siekierą nie musi wiedzieć kto doniósł prawda? Ale to chęci trzeba i trochę pracy operacyjnej. Tylko po co? Lepiej mandaty trzepać i auta sprawdzać niczym diagnosta. I jak my obywatele mamy Was szanować panowie i panie policjanci?
najgorsze jest to że ludzie niemają zaufania do POLICJI i całego wymiaru sprawiedliwości, ciekaw jestem czemu ???!!!
proponuje obejrzec polski film "Lincz" i wyciagnac wnioski.....opisana sytuacja jest jak z filmu
Jak go w końcu zaciupią to Policja się zjawi nie boooj. A jaka wtedy sensacja będzie !? Nawet w tv pokażą . A teraz? Facet lata z siekierą po wsi , a oni na doniesienie czekają. No to macie doniesienie w gazecie !!!! Skoro ktoś napisał do gazety, to i z Wami porozmawia ! Szanowny pan z siekierą nie musi wiedzieć kto doniósł prawda? Ale to chęci trzeba i trochę pracy operacyjnej. Tylko po co? Lepiej mandaty trzepać i auta sprawdzać niczym diagnosta. I jak my obywatele mamy Was szanować panowie i panie policjanci?
najgorsze jest to że ludzie niemają zaufania do POLICJI i całego wymiaru sprawiedliwości, ciekaw jestem czemu ???!!!
proponuje obejrzec polski film "Lincz" i wyciagnac wnioski.....opisana sytuacja jest jak z filmu