Reklama

Akademia, która nie ma gdzie grać

10/10/2014 17:14

Akademia Piłkarska Reissa, jedna z największych szkółek piłkarskich w Europie środkowo-wschodniej, w maju br. przebojem rozpoczęła działalność również w Szczecinku, zapraszając na swoje zacięcia dzieci w wieku od 4 lat. Po zaledwie kilku miesiącach działalności Akademia skupiła 80 młodych piłkarzy. Czy jej działalność nie jest solą w oku w Akademii Piłkarskiej Szczecinek, finansowanej z kasy miasta? Czy szczecineckie władze rzucają Akademii kłody pod nogi, utrudniając jej funkcjonowanie na naszym terenie? Bo takie właśnie zarzuty stawiają działacze szkółki piłkarskiej. 

- Akademia Piłkarska Reissa od ok. pół roku obejmuje szkoleniem blisko 80 dzieci ze Szczecinka i ich ilość sukcesywnie rośnie. Posiada statut klubu sportowego zgodnie z Ustawą o Sporcie, zatem jest takim samym podmiotem jak inne stowarzyszenia, UKS-y itp. działające w Szczecinku. Jednak od samego początku władze miasta były przeciwne działalności naszego klubu – tymi słowami swój list do redakcji „Tematu” rozpoczyna Piotr Matecki, prezes zarządu Akademii Piłkarskiej Reissa. 

Reklama

- W maju Akademia rozpoczęła działalność na terenie Szczecinka. Od razu władze miasta w osobie wiceburmistrza Daniela Raka dały nam do zrozumienia, że sprawią, iż Akademia „nie będzie miała łatwo” blokując skutecznie dostęp do obiektów sportowych, ale całe szczęście nie wszystkich. W czerwcu podpisaliśmy ze starostwem umowę na wynajem hali. Władze Szczecinka zablokowały dostęp do hal sportowych im podległych, została zatem wykorzystana alternatywa w postaci Starostwa – relacjonuje Piotr Matecki. - Postanowiliśmy wyremontować boisko. Równocześnie korzystaliśmy z jednego z Orlików, z drugiego dość skutecznie zostaliśmy „usunięci”, a głównym argumentem był brak miejsca w grafiku. Po czym okazało się, że… z boiska nikt nie korzysta. 

Jak twierdzi pan Piotr, Akademia od początku swojej działalności na terenie miasta spotkała się z nieprzychylnością władz. 

Reklama

- Akademia Piłkarska pana Reissa ma stworzone w Szczecinku warunki do funkcjonowania jak każda inna firma – zauważa wiceburmistrz Daniel Rak. - Nie możemy jej jednak porównywać do Akademii Piłkarskiej Szczecinek czy do Szkółki Piłkarskiej Wielimia Szczecinek, ponieważ są to organizacje non-profit.  I te organizacje, zgodnie z zarządzeniem burmistrza, mają udostępniane obiekty nieodpłatnie. Z kolei Akademia Piłkarska Reissa to firma, czyli spółka sportowa, która prowadzi działalność gospodarczą. W przypadku, gdybyśmy udostępniali im obiekty sportowe nieodpłatnie, byłoby to świadczenie pomocy publicznej, czyli tak naprawdę zwolnienie z opłat dobrze prosperującej firmy. Jako samorząd  nie możemy stosować takiej taryfy ulgowej. Jeżeli w ich zajęciach uczestniczą dzieci ze Szczecinka oznacza to, że taka oferta była potrzebna i ważne jest, że dzieci chcą uprawiać sport. Jednak jeśli chodzi o sposób udostępniania obiektów, może się to odbywać wyłącznie w systemie skierowanym do komercyjnych firm.

- Nie można powiedzieć, że my jesteśmy za lub przeciw działalności Akademii Piłkarskiej Reissa, ponieważ jest to normalna firma, jakich w Szczecinku jest wiele i nikomu nie będziemy zabraniali prowadzenia działalności gospodarczej – dodaje wiceburmistrz. 

Reklama

Jak się okazało, kilka dni temu najmłodszym piłkarzom został „zablokowany” dostęp do obiektu sportowego, na którego wydzierżawienie podpisana została wieloletnia umowa. - Otrzymaliśmy informację, że nie zostaniemy wpuszczeni na halę sportową I LO, pomimo że mamy podpisaną umowę, ponieważ taki nakaz przyszedł „z góry”. Starostwo i dyrekcją podali lakoniczną informację, że wynajem hali będzie poddany głosowaniu na zarządzie, jak również kwestia wysokości opłat za halę. Czy to inny sposób i mało poważna próba „pozbycia” się Akademii pod presją i wpływem władz miasta Szczecinek? – dopytuje prezes zarządu Akademii Piłkarskiej Reissa.

Czy władze powiatu, w których jurysdykcji jest sporna hala sportowa przy I LO im. ks. Elżbiety nie chcą udostępnić hali najmłodszym miłośnikom piłki nożnej, gdzie mogliby podnosić swoje umiejętności? Jak zauważa starosta szczecinecki Krzysztof Lis, taki zarzut jest bezpodstawny, ponieważ władze powiatu nigdy nie blokowały Akademii Reissa dostępu do swoich obiektów sportowych. 

Reklama

 - Dyrektorzy jednostek posiadają kompetencje dotyczące zawierania umów na ewentualne wydzierżawienie nieruchomości na różne cele – mówi starosta. - Pan Jerzy Kania (dyrektor I LO im. ks. Elżbiety – dop. red) podpisał taką umowę z Akademia Reissa na korzystanie z sali gimnastycznej za opłatą 60 zł za godzinę. Jednak stawki, które zostały w tej umowie przyjęte, są stawkami sprzed dwóch lat. Dlatego poprosiłem wszystkich szefów jednostek, żeby przedstawili mi nowe koszty związane z funkcjonowaniem poszczególnych obiektów, które mogą podlegać ewentualnej dzierżawie. Na posiedzeniu Zarząd Powiatu podejmie decyzję, czy te stawki powinny być zweryfikowane i podwyższone, czy jednak powinny zostać na tym samym poziomie.

Jak zaznacza Krzysztof Lis po posiedzeniu zarządu wiadomym będzie, czy widniejące na wspomnianej umowie kwoty są wystarczające na pokrycie wydatków związanych z udostępnianiem sali sportowej, czy jednak powiat w takim wypadku do kosztów wynajmu obiektu będzie mimowolnie dokładał „z własnej kieszeni”.

Reklama

- Dyrektor Kania poinformował dzierżawcę, że do chwili, kiedy zarząd nie ustali nowych stawek, wstrzymuje dzierżawę. Ale umowa na udostępnianie sali jest zawarta, nawet jeżeli ewentualnie po weryfikacji przez zarząd byłoby to drożej. Wtedy dzierżawcy proponuje się aneks do umowy podwyższający cenę, a jeżeli strona nie zgadza się na nowe warunki, wtedy wypowiada się umowę – dodaje starosta. - Jeżeli z tytułu dzierżawy my ponosimy koszty w wysokości 65 czy 80 zł, a wydzierżawiamy komuś za np. 60 zł, to wtedy my „dokładamy” do tego przedsięwzięcia, ponieważ realizujemy nie swoje zadania związane z funkcjonowaniem czy wydzierżawianiem pomieszczeń. Naszym zadaniem jest przypilnowanie tego, aby nie doszło do takiej sytuacji i abyśmy nie spotkali się z zarzutem, że w jakikolwiek sposób dokładamy z pieniędzy powiatowych do funkcjonowania Akademii Reissa. 

Okazuje się, że mali piłkarze w dalszym ciągu będą mogli jednak uczęszczać na zajęcia, które będą odbywały się w hali sportowej przy I LO. W czwartek (9 października) Zarząd powiatu szczecineckiego na posiedzeniu ustalił, że stawki za wynajęcie obiektu pozostaną niezmienione.

Reklama

- Tych stawek nie będziemy zmieniali do końca roku – wyjawia wicestarosta Marek Kotshy. – Sprawdziliśmy, czy stawki zaproponowane przez dyrektora Kanię za wynajem hali nie odbiegają od cen obowiązujących w innych powiatach. Sprawdziliśmy je m.in. w porównaniu z powiatem kołobrzeskim i okazuje się, że są one na podobnym poziomie.

- Zgodnie z ustawą o nieruchomościach dyrektor ma w trwałym zarządzie nieruchomość i ma prawo ją wydzierżawiać. W związku z tym my nie jesteśmy stroną umowy i ja tej umowy nie widziałem jeszcze. Kiedy dyrektor Kania wróci ze zwolnienia lekarskiego, wtedy będziemy jeszcze rozmawiali na temat innych warunków umowy – dodaje wicestarosta. (red)

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Szczurek - niezalogowany 2014-10-11 10:08:32

    Fakty przeczą temu, co mówi wice i starosta. Dobrze, że teraz przyszło opamiętanie. Pewnie przed wyborami udają świętych

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    manocha - niezalogowany 2014-10-11 10:13:35

    W 2013r. koordynatorem  w Akademii Piłkarskiej Szczecinek został Pan S. Zwolnił on 4 świetnych trenerów,z najlepszych roczników, rodzice protestowali,były zebrania,rozmowy,nawet lokalna telewizja... nic to nie dało.Zatrudnił swoich trenerów,którym to trenowanie niestety nie wychodzi tak jak powinno.Po roku zrezygnował z tej funkcji.Reasumując ..przyszedł na rok i wszystko rozpierniczył.Nie byłoby w Szczecinku ani Reisa, ani szkółki Wielimia, gdyby nie ta opisana wyżej sytuacja.Może następnym razem władzo nasza ,zamiast obsadzć na stanowiskach swoich pupilków, warto czasami posłuchać głosów rodziców i podopiecznych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ubuntu - niezalogowany 2014-10-12 20:39:36

    Cóż, ktoś robi coś na poziomie to się go blokuje. Sprawa sportu w mieście przedstawia się w wielu dyscyplinach podobnie... Niby coś tam się robi ale efektów nie ma... lecz dla prowadzących się opłaca bo miasto (czyt. mieszkańcy) płaci za zajęcia, a czy efekt będzie czy nie kasa leci... 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama