Towarzyskie spotkanie przy wódce zamieniło się w bijatykę z interwencją policji na końcu. Wieczorem 20.02 około 22.00 podczas spotkania towarzyskiego trzech mężczyzn, po alkoholu doszło do zdecydowanej wymiany zdań. Na tyle mocnej, że jeden z imprezowiczów musiał uciekać, biegnąc zakrwawiony ulicą Lipową a potem ul. Wyszyńskiego. Miał połamany nos. Na postoju taksówek wezwał pomoc, której udzieliło tak pogotowie, jak i policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze