Co czwarty samochód zatrzymany do kontroli nie powinien w ogóle wyjeżdżać na drogę. Tak wypadła styczniowa akcja ECO-CAR w powiecie szczecineckim. Albo po naszych drogach jeździ coraz więcej zepsutych samochodów, albo drogówka wzięła się ostrzej do roboty. Liczby z ostatnich lat sugerują, że jedno i drugie. Ale jest coś jeszcze.
Artykuł również w wersji audio - posłuchaj zamiast czytać
W 2022 roku policjanci z powiatu szczecineckiego zatrzymali 857 dowodów rejestracyjnych za zły stan techniczny pojazdów. Rok później było ich już 993, w 2024 roku licznik dobił do 1184. Czterdzieści procent więcej w ciągu dwóch lat raczej nie jest znakiem, że o tyle wzrosła ilość pojazdów na drogach. Coś się zmieniło albo w podejściu drogówki, albo w stanie tego, co jeździ po naszych ulicach. A może jedno i drugie?
Warto spojrzeć na te liczby w kontekście. Powiat szczecinecki zamieszkuje około 70 tysięcy osób, zarejestrowanych jest ponad 50 tys. pojazdów. Ponad tysiąc wyłapanych pojazdów rocznie okazuje się na tyle niesprawnych, że policjant zabiera dowód rejestracyjny. Przyjmijmy nawet, że trzy czwarte z nich jest stąd. I tak sporo.
Kilka dni temu szczecineccy policjanci włączyli się w wojewódzką akcję ECO-CAR, ale chodziło zdecydowanie o coś więcej niż kontrolę "ekologii" pojazdów. Policjanci sprawdzali emisję gazów, poziom hałasu, przeróbki konstrukcyjne i ogólny stan techniczny. Czyli wszystko to, co powinno być sprawdzone na przeglądzie - a jakoś nie zawsze jest. Wiadomo.

Wyniki kontroli ciemnych szyb to czasem 19,0% przepuszczalności światła. Polskie prawo wymaga minimum 70% przejrzystości dla przedniej sekcji szyb.
Bilans jednego dnia działań to 86 skontrolowanych pojazdów i 42 wykroczenia. Policjanci zabrali 23 dowody rejestracyjne. Można to policzyć: prawie co czwarty samochód, który tego dnia trafił na kontrolę, nie powinien w ogóle wyjeżdżać na drogę. Przynajmniej nie w takim stanie i nie według przepisów.
Ogólnopolskie dane z oględzin powypadkowych - czyli z sytuacji, kiedy jest już za późno na prewencję - pokazują pewien powtarzalny schemat. Najczęściej ujawniane usterki to braki w oświetleniu - stanowią prawie sześćdziesiąt procent wszystkich stwierdzonych problemów technicznych. Na drugim miejscu jest ogumienie - siedemnaście procent, dalej idą usterki układu hamulcowego i kierowniczego
Ponad tysiąc zatrzymanych dowodów rocznie w samym powiecie szczecineckim, wykroczenia u co drugiego kontrolowanego tylko podczas akcji ECO-CAR. A teraz pytanie brzmi: ile wypadków rocznie powodują te wszystkie niesprawne samochody? I tu uwaga.
Odpowiedź ze statystyk krajowych za 2024 rok jest zaskakująca. Trzydzieści dwa. Nie w powiecie - w całej Polsce. Usterka techniczna pojazdu została oficjalnie wskazana jako przyczyna wypadku w 32 przypadkach na cały kraj. To jest zero przecinek jeden procenta wszystkich zdarzeń drogowych.
Tysiąc z hakiem zatrzymanych dowodów rocznie w samym powiecie, wykroczenia u co drugiego kontrolowanego. A oficjalnie usterka techniczna jest przyczyną 32 wypadków w skali całego kraju. Zero przecinek jeden procenta.
To, że na pewno nie działają wyrywkowe kontrole techniczne, jest pewne. Ale może przyczyną jest także papierologia? I to wypada zrozumieć. Bo przy wypadku drogowym policjant ma do wyboru kilkanaście standardowych przyczyn. "Niedostosowanie prędkości do warunków" można wybrać w systemie od ręki, na podstawie oględzin. "Niesprawność techniczna pojazdu" wymaga ekspertyzy biegłego, czasu i pieniędzy. Która opcja jest wygodniejsza - każdy widzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze