Pieniądze z programu 500 plus pod lupą urzędników? Jak donoszą ogólnopolskie media, urzędnicy mogą w każdej chwili zweryfikować to, czy rodzice, którzy otrzymali pieniądze z rządowego programu, faktycznie wykorzystują świadczenie prawidłowo i zgodnie z przeznaczeniem. Mowa jest w szczególności o tych rodzinach, które już korzystają bądź korzystały z pomocy socjalnej, ale tak naprawdę, zgodnie z prawem, wspomnianej weryfikacji będą mogły być poddawani wszyscy. Wystarczy chociażby informacja skierowana do urzędu od życzliwego sąsiada.
Tego typu procedury sprawdzające rodziców korzystających z programu 500 plus ruszyły już w całej Polsce. W Szczecinku również.
W ustawie o świadczeniu wychowawczym jest taki instrument, który mówi, że jeżeli my, czyli organy wypłacające świadczenia wychowawcze, uzyskamy informacje o marnotrawieniu wypłacanych świadczeń albo wykorzystywaniu ich niezgodnie z przeznaczeniem, mamy wówczas prawo wystapić do dyrektora ośrodka pomocy społecznej o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w takiej rodzinie - mówi “Tematowi” Izabela Ciostek, kierownik działu świadczeń rodzinnych szczecineckiego MOPS. - To nasz jedyny mechanizm sprawdzający, o którym mówi ustawa.
- Informacje mogą być różne - dodaje nasza rozmówczyni i wylicza: - że rodzina np. marnotrawi pieniądze albo jest podejrzenie podczas prowadzenia postępowania administracyjnego, że być może dziecko nie jest wychowywane przez osobę, która ubiega się o świadczenie. Wówczas również możemy uruchomić wywiad środowiskowy, który przeprowadza pracownik socjalny. Nie mamy żadnych kontrolerów. Wszystkich tych ustaleń i rostrzygnięć wątpliwości dokonuje właśnie pracownik socjalny.
Mimo że program ruszył niedawno, weryfikacje już trwają. Mówi Izabela Ciostek: - Mamy szereg zleconych wywiadów, ponieważ pojawiają się różne wątpliwości. Różne wnioski wpływają do naszego ośrodka. Jest na przykład sporo kawalerów, którzy deklarują samotne wychowywanie dzieci. Niektóre osoby nie wpisują do struktury rodziny mamy, bo i tak się zdarza, że są różne mamy dwójki dzieci. Sytuacji jest wiele. Wywiady są już pozlecane, ale na efekt trzeba poczekać.
- To nie jest kontrola - zaznacza nasza rozmówczyni. - W przypadku wątpliwości bądź pozyskania informacji, my po prostu weryfikujemy.
Co jeśli weryfikacja wypadnie niepomyślnie dla osoby pobierającej świadczenie? W zależności od przypadku. Jeśli ktoś pobiera pieniądze, nie mając do tego uprawnień, świadczenie przestanie być wypłacane. W przypadku tzw. wykorzystywania pieniędzy niezgodnie z przeznaczeniem, mówi się nawet o zamianie decyzji administracyjnej co do formy wypłaty i przyznania pomocy w formie rzeczowej, np. na opłacenie opieki nad dziećmi, wyjazdy kolonijne, jedzenie, ubrania czy lekarstwa.
foto: flickr/Bertrand Petitjean
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze