Uwaga na oszustów! W ostatnim czasie Szczecinek stał się miejscem, w którym grasują naciągacze. Ich ofiarami padają najczęściej emeryci, osoby starsze, samotne, czyli takie, którym bez większego problemu można podsunąć do podpisania umowę. Powiatowy Rzecznik Praw Konsumenta ostrzega, by bezwzględnie sprawdzać wszystkie nowe oferty operatorów telekomunikacyjnych. Czujność warto zachować zwłaszcza wtedy, gdy odezwie się telefonicznie lub zapuka do drzwi przedstawiciel firmy działającej pod nazwą Telefonia Polska Razem.
- W ciągu ostatnich kilku tygodni zaczęły się zgłaszać osoby, które padły ofiarą wzbudzających zaufanie, ale nie do końca uczciwych, operatorów firmy Telefonia Polska Razem – powiedział „Tematowi” Tadeusz Bobryk, Powiatowy Rzecznik Praw Konsumenta. – Historia zwykle wygląda podobnie. Do klienta, zwykle osoby starszej, ponad 80-letniej, zgłasza się ktoś, kto przedstawia się jako przedstawiciel operatora, u którego dana osoba ma wykupioną usługę, np. Orange, Netia, Vectra, itp. Następnie taki przedstawiciel proponuje podpisanie nowej umowy, która ma zmienić warunki na – korzystniejsze. Starsza osoba, myśląc, że operator proponuje jej jakieś zniżki, podpisuje dokument. Nie zwraca jednak uwagę na istotne, wprowadzające w błąd szczegóły.
Nasz rozmówca wskazuje, że naciągacze tak redagują treść umowy, aby klient myślał, że nie podpisuje nic ważnego. – Nazwa Telefonia Polska Razem jest praktycznie niewidoczna – podkreśla Tadeusz Bobryk. – Z daleka widać natomiast nazwę dotychczasowego operatora. Nie jest także widoczna informacja o zmianie numeru telefonicznego. Już nie wspomnę o podpisie, który widnieje na końcu umowy. Przedstawiciel podpisuje się w taki sposób, że nie sposób odgadnąć, co to za osoba.
Po podpisaniu umowy, oczywiście, przychodzi nowy rachunek, wystawiony już przez nowego operatora. Rzecz jasna, są to dodatkowe opłaty, ponieważ dana osoba, która podpisała nową umowę, wciąż korzysta ze „starych” usług. Dostaje dodatkowy nowy numer, ma również do odbioru nowy aparat telefoniczny. Gdyby chciała nieopatrznie podpisaną nową umowę rozwiązać, musi się liczyć z opłatami w wysokości ponad tysiąca zł.
Mówi Tadeusz Bobryk: - Pomagam osobom, które się do mnie zgłosiły, przygotować pismo mówiące, że umowa, jaką przedłożył do podpisania przedstawiciel firmy Telefonia Polska Razem, wprowadziła klienta w błąd. Ostatnio na jedno z takich pism otrzymaliśmy odpowiedź. Operator oczywiście tłumaczy, że wszystkie warunki umowy zostały przedstawione prawidłowo. Następnie w kolejnym piśmie operator daje klientowi wybór: albo odbierze za dodatkową opłatą aparat telefoniczny (w tym przypadku klient tego nie uczynił wcześniej – dop. autora), albo może rozwiązać umowę i uiścić „karną” opłatę w wysokości ok. 1,2 tys. zł.
UOKiK ostrzega, że Telefonia Polska Razem spółka PGT narusza interesy klientów. – Warto nagłośnić tę sprawę, bo liczba osób poszkodowanych w Szczecinku rośnie. Wszystkie podpisały umowy z Telefonią Razem pod koniec lutego i teraz otrzymały pierwsze rachunki. Podejrzewam jednak, że z każdym dniem tych osób będzie więcej – zaznacza nasz rozmówca. I na koniec dodaje:
- Zawsze warto czytać dokładnie, co się podpisuje. Dobrze by było również, gdyby przy osobach starszych, które cokolwiek podpisują był ktoś bliski – z rodziny czy znajomy, kto wytłumaczy warunki, z jakimi trzeba się liczyć.
foto: Flickr / CC / Amanda Wilson
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze