Reklama

Tak sprzedawcy telefonów w Szczecinku wykonują "plan sprzedaży"

16/10/2015 12:37

Od wielu lat słyszy się o oszustach próbujących naciągnąć nas na dodatkowe usługi czy – wprowadzając w błąd – na podpisanie umowy np. z nowym dostawcą mediów. Wyłudzaczy nie brakuje również w Szczecinku. Zazwyczaj odwiedzają nas oni w domach, „polując” na osoby starsze, które często wierzą im na słowo i podpisują to, co podsuną im pod nos. Okazuje się jednak, że niechciane usługi można nabyć „przypadkiem” odwiedzając także zaufane punkty usługowe. Przekonała się o tym w ostatnim czasie również jedna z naszych Czytelniczek.

- Wybrałam się z mężem do jednego z salonów sieci komórkowej, żeby dowiedzieć się o warunkach przedłużenia umowy na świadczenie usług. Abonament w tej sieci mam już od ponad ośmiu lat i nigdy nie spotkałam się z żadnymi problemami. Kiedy pani tam pracująca zaproponowała mi od razu podpisanie umowy, nieco się zawahałam, bo akurat nie wzięłam ze sobą okularów. Mąż w żartach stwierdził, że przecież pracownica nas nie oszuka, na co ta się oczywiście uśmiechnęła. Niestety stało się zupełnie inaczej – relacjonuje pani Barbara.

Reklama

 – Dopiero po tygodniu, kiedy zaczęłam otrzymywać dziwne sms-y, a pocztą przyszła karta do bankomatu, okazało się, że pracownica punktu „przy okazji” założyła na moje dane konto w banku internetowym. Kiedy przewertowałam papiery, rzeczywiście znalazłam wśród nich umowę na otwarcie rachunku bankowego. To była jedna kartka, która dodatkowo nie wyglądała jak odrębna umowa, ale bardziej przypominała standardową kartkę z regulaminu zapisaną drobnym druczkiem. Nie było tam nawet podane, co to za rachunek, jakie są ewentualne opłaty za jego prowadzenie. Brakowało nawet samego numeru konta! 

Jak mówi nasza rozmówczyni, podczas wizyty w salonie pracownica założyła jej również konto mailowe przekonując, że jest ono niezbędne do korzystania ze smartfona. To właśnie na tego maila oraz dane pani Bożeny założono konto w banku. 

Reklama

– Kiedy powiedziała o tym, że muszę mieć maila stwierdziłam, że to przecież może mi zrobić córka w domu. Przekonała mnie jednak, że to zajmie jej tylko chwilę i już będę miała wszystko zrobione. Zapomniała tylko wspomnieć, że to konto mailowe jest jej potrzebne do tego, żeby otworzyć na mnie rachunek bankowy. Oczywiście o tym, że zakłada mi konto w banku, nie poinformowała mnie w żaden sposób. Mąż, który był ze mną, też nie słyszał ani słowa o tym, że pracownica mówi cokolwiek o jakimś koncie. Przecież ja nie korzystam ani z komputera, ani z Internetu, bo mi to nie jest potrzebne. Nawet kiedy pytała, czy chcę otrzymywać fakturę na tego maila powiedziałam jej, że nie, bo nie mam Internetu. Tym bardziej nie rozumiem, jaką pokrętną logiką się kierowała zakładając mi internetowe konto bankowe doskonale wiedząc, że nie będę miała możliwości korzystania z niego. Przecież to jest niedorzeczne.

Kiedy okazało się, że nasza Czytelniczka nieświadomie stałą się właścicielką bankowego rachunku, udała się do salonu sieci, aby wyjaśnić całą sytuację i zlikwidować konto. Niestety to okazało się nie takie proste. Owszem, konto można otworzyć w salonie operatora, ale zamknąć już nie. Aby zlikwidować niechcianą usługę, pani Bożena musi sama teraz kontaktować się z bankiem w celu złożenia rezygnacji.

Reklama

- Brak mi słów. Pracownica bez mojej wiedzy założyła mi konto w banku i było to możliwe w salonie. Nie potrzebowała nawet mnie o tym poinformować. Wystarczyło podsunąć mi tylko odpowiednią kartę do podpisu wiedząc, że nie mam ze sobą okularów. Ale już żeby się tego pozbyć, muszę wypełniać jakieś druki i sama szarpać się z bankiem. A przecież ta osoba wyłudziła moje dane osobowe, żeby osiągnąć jakąś korzyść. Bo pewnie musiała wyrobić jakieś „progi ” sprzedaży, czy raczej wciskania tej usługi. Na to już pewnie jest paragraf – dodaje nasza rozmówczyni.

- Teraz wiem, że już nikomu nie można ufać. To moja wina, że podpisałam coś bez czytania. Ale przecież w życiu się nie spodziewałam, że oszuka mnie pracownica salonu i to w taki sposób. Pewnym jest, że to była już ostatnia umowa, jaką podpisałam z tą siecią. (mg)

Reklama

foto: Flickr / Japanexperterna.se

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama