Reklama

Spokojnie, to tylko sepsa

12/09/2016 05:43

Sepsa. Tą właśnie chorobę bakteryjną o bardzo specyficznym przebiegu, zdiagnozowano u 23-letniej mieszkanki Szczecinka. - 3 września córka mojej znajomej jechała do domu pociągiem z Poznania. Już podczas podróży źle się poczuła. Pojawiła się gorączka, wybroczyny… Natychmiast po jej przyjeździe do Szczecinka wylądowaliśmy w przychodni Podimed przy ul. Kilińskiego - opisuje sytuację pan Adam Cholewiński.- Stamtąd pielęgniarka przewiozła Magdę wózkiem na SOR. Po wstępnym wywiadzie, przeprowadzonym przez ratownika medycznego, czekaliśmy ok. 1,5 godziny na lekarza. Ten, po przybyciu i wstępnych oględzinach zaczął podejrzewać sepsę. Po pobraniu krwi trafiliśmy na salę... ogólną. Zdenerwowałem się.

“Siadać i czekać, a nie łazić” - taką odpowiedź usłyszałem na uwagi i prośby o receptę lub lek antybiotykowy dla osób które się zetknęły z chorą. Przecież chodzi o sepsę! Po godzinie zdecydowano się jednak przewieźć Magdę do izolatki. Około godz. 23 karetka zabrała ją do szpitala w Szczecinie.

Reklama

Jak się potem okazało, pacjentka miała sepsę meningokokową.

-O takim incydencie powinniśmy być informowani niezwłocznie, i tak też było tym razem. W niedzielę podjęliśmy stosowne działania - mówi Barbara Szysz, dyrektor szczecineckiego Sanepidu. - Wiemy, że młoda osoba trafiła z objawami i po wstępnym zdiagnozowaniu trafiła do specjalistycznego leczenia w Szczecinie.To, że przebywała chwilę na wspólnej sali z innymi chorymi, wynikało z tego, że nie była jeszcze zdiagnozowana. Służba po prostu nie przypuszczała, że to może być akurat sepsa. Jak już się zorientowali, natychmiast wdrożyli procedurę. W takiej sytuacji uruchamiane są wszystkie osoby z kontaktu, wdrażana jest chemioprofilaktyka.

Reklama

- Wieczorem w szpitalu stanowczo domagałem się spotkania z lekarzem, żeby wypisał mi i moim najbliższym antybiotyk - opisuje Adam Cholewiński. - W końcu stykaliśmy się bezpośrednio z chorą na sepsę. Gdy już się pojawił, stwierdził silnie zdenerwowany że go niepokoję, że nie jestem pacjentem SOR i mam się udać do Podimedu po receptę. 

- O 6.30 rano w przychodni nikt nie wiedział, że na oddziale był pacjent z sepsą. Recepty dostałem. Potem nie mogłem nigdzie kupić leku kierowanego do dzieci, musiałem go ściągać z Koszalina…

Reklama

- Jeżeli są osoby z tzw. “kontaktu” - czyli ktoś miał bezpośrednią styczność z osobą chorą - dotykał, przytulał, spał, przebywał w jednym pomieszczeniu - otrzymują antybiotyk. Ale jest to profilaktyka, nie leczenie - mówi dr Marek Ogrodziński, Dyrektor ds. Medycznych Szpitala w Szczecinku. - Należy mieć tego świadomość. po takim zdarzeniu profilaktyka zawsze leży wyłącznie w gestii lekarza rodzinnego i jest na to 7 dni. Należy pamiętać, że sepsę ma osoba, a nie środowisko. Sepsa to uogólniona infekcja organizmu. Działa w zależności od jej rodzaju.

- Warto wiedzieć, że nawet jeżeli ktoś ma kontakt, nie oznacza że zachoruje. Każdy ma swój system odporności, który różnie działa.

Reklama

- W poniedziałek, po wszystkim, pofatygowałem się do Sztabu Kryzysowego w ratuszu, żeby zapytać, czy wiedzą o sepsie. Dowiedzieli się ode mnie - mówi z goryczą pan Adam. Czy naprawdę musi się stać coś bardzo poważnego, żeby wszystkie instytucje działały razem i dostrzegły skalę problemu?

- Jeżeli byśmy działali tak, jak większość ludzi sobie wyobraża, to musielibyśmy cofnąć się z kilkanaście dni i objąć profilaktyką wszystkie osoby będące w zasięgu chorej. To jest niemożliwe, przecież w grę wchodzą tysiące osób, to zupełnie nielogiczne. Dlatego najważniejszy jest wyłącznie kontakt bezpośredni - puentuje całą sytuację dr Marek Ogrodziński. - Cały łańcuch powiązań, zgodnie z procedurą, ustala Sanepid. Tak też się stało.

Reklama

 

Zdjęcie ilustracyjne: flickr.com/Melanie Miller

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama