Mieszkańcy ul. Barwickiej przez kilka ostatnich dni mijając nowo powstałe gniazdo podziemnych pojemników na odpady, nie kryli swojego oburzenia. Wysypujące się z pojemników śmieci, zapełnione worki poukładane w zgrabne stosy obok kontenerów, unoszący się fetor rozkładanych resztek i chmura much oraz os – taki obrazek zastał tych, którzy w weekend postanowili opróżnić domowe kubły na odpady.
- Budowa i instalacja tych śmietników podobno kosztuje całkiem pokaźną sumkę. Efekt jest piorunujący. Śmietniki po prostu są za małe – pisze w liście do redakcji pan Tadeusz. - Stary, metalowy kubeł lepiej spełniał swoją funkcję, przynajmniej wszystko się mieściło, a teraz mamy tylko na weekend fetor, smród na osiedlu i rój rozwścieczonych os. Nie wspominając o bardzo błyskotliwym umiejscowieniu trzepaka do dywanów w odległości ok. 1 metra od tych pojemników. Generalnie jest masakra. A wszystko to dzieje się zaledwie 2 metry od placu zabaw i dosłownie 7 metrów od bloku. Może taniej byłoby odświeżyć stare metalowe kubły, pomalować i zamknąć za kratkami na klucz? Mieszkańcy bloków płacą za wywóz śmieci, a korzystają "wszyscy". Niejednokrotnie widzę, jak podjeżdża samochód na parking i z bagażnika" wyskakuje" tak ok. 7-10 worów ze śmieciami, kierowca wsiada szczęśliwy i jedzie na swoją posesję, a mieszkańcy bloku płacą.
- Miało być higienicznie, estetycznie i wygodnie. A tymczasem jest jak w czasie strajku "śmieciarzy" w Neapolu.
Piętrzące się przy pojemnikach góry śmieci rzeczywiście nie zachęcają do korzystania z nowych kontenerów i stanowią wątpliwą „atrakcję” dla przechodniów. Jednak mieszkańcy, którzy postanowili wyrzucać tu w ostatnim czasie swoje odpady, robili to „nielegalnie”, o czym nie wiedzieli pracownicy odpowiedzialni za utrzymanie porządku. Okazuje się bowiem, że pojemniki te nie były jeszcze oddane do użytku. Korzystać z nich można dopiero od trzech dni, choć mieszkańcy „dokładali” tu swoje worki od blisko 1,5 tygodnia.
- Pojemniki te zostały oddane do użytku i przekazane nam do eksploatacji dopiero w piątek, 28 sierpnia. Nie były one jeszcze opróżniane z tej prostej przyczyny, że zwyczajnie nie mieliśmy pojęcia, ze mieszkańcy już jakiś czas temu zaczęli z nich korzystać – wyjaśnia Tadeusz Chruściel, wiceprezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. – Już dziś nasi pracownicy przystąpili do opróżniania nowo powstałych gniazd we wszystkich lokalizacjach, ponieważ dopiero od teraz mamy je w naszym utrzymaniu i oczywiście będziemy je regularnie opróżniać według harmonogramu.
W miniony piątek pod „opiekę” PGK trafiło łącznie 16 nowych podziemnych gniazd na odpady. Docelowo będą one opróżniane dwa razy w tygodniu – w poniedziałki oraz w czwartki. Jak podkreśla nasz rozmówca, sytuacja z wysypującymi się workami śmieci była jednorazowa i wynikała z tego, że mieszkańcy od jakiegoś czasu zaczęli korzystać z pojemników, które zwyczajnie były jeszcze nieczynne (mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze