Akt wandalizmu, czy wyrafinowana zemsta? Dziś w nocy ktoś oblał środkiem służącym do odstraszania dzików drzwi lokalu “Czerwony Młynek”. Potworny smród unosił się po całej ulicy.
- Przyszliśmy rano otworzyć - relacjonuje Agnieszka Młyńska, właścicielka lokalu. - W narożniku drzwi stał pojemnik. Mokra była ściana i drzwi. Zapach - trudny do opisania. Okazało się, że jest to środek na odstraszanie zwierzyny, Hukinol. Natychmiast sprawdziłam. Nie jest tani. 500 ml kosztuje jakieś 160 zł, więc nie zrobił tego nikt przypadkowy, ani jakiś “pijaczek”.- Jestem zdruzgotana, ale stąpam po ziemi. Nikomu to się przez przypadek nie wylało.
To lokal gastronomiczny. Dwa tygodnie temu skończyłam remont. Policja była, spisała…
- Przyjechałem wcześnie rano do lokalu - mówi Wieńczysław Młyński. - Śmierdziało od naszego lokalu aż do Arkadii. Pojechałem tankować auto, to pani mówiła, że to fabryka dzisiaj strasznie śmierdzi. A to nie fabryka...
- Kogo podejrzewam? Ujmę tak: Wcześniej nagrywała u nas znany ostatnio w Szczecinku program ekipa telewizji TVN24. Nocowali wprawdzie w hotelu, ale nie mogli tam nagrywać - właścicielka nie chciała konfliktu z władzami. Zapytali, czy mogą u nas kręcić, nie mieliśmy z tym kłopotu. Ich samochód stał na parkingu przed naszym lokalem przez dwa dni.
Nie podejrzewa pani konkurencji? Kogoś z branży gastronomicznej?
- Wczoraj wygraliśmy przetarg na przygotowywanie i dostarczanie posiłków dla seniorów w Szczecinku. Wszystko jest możliwe...
Policja prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające.
Aktualizacja: Dziś (1.04) w nocy w Czerwonym Młynku operacja została powtórzona. Tym razem słoik z cuchnącą substancją wrzucono przez potłuczoną szybę w drzwiach do samego środka lokalu.
Jak poinformowała mł. asp. Anna Matys, rzecznik prasowy KPP w Szczecinku, nad sprawą już pracują szczecineccy policjanci. - Otrzymaliśmy informację na temat dzisiejszego zdarzenia. W lokalu została wybita podwójna szyba wystawinnicza, przez którą ktoś wrzucił słoik z drażniącą substancją - mówi "Tematowi" Anna Matys. - Na tę chwilę wiadomo, że sprawca poruszał się rowerem, tyle bowiem widać na kamerach monitoringu. Obecnie prowadzimy czynności, które mają na celu ustalenie sprawcy. Szacowane są również straty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze