Dwaj znani, szczecineccy Romowie mają między sobą konflikt, który toczy się już od lat. W tle były już nawet sprawy sądowe połączone z ulicznymi rozruchami, które musiała pacyfikować policja oraz wyroki króla romskiego. Dwaj kuzyni, Roman Chojnacki i Bogdan Trojanek, znów stają przeciw sobie. Przy okazji w sprawę wciągana jest większość Romów nie tylko w Szczecinku.
W Szczecinku jest destabilizacja, tak mówi starszyzna - przytacza Bogdan Trojanek.- Dlaczego? Bo pan Chojnacki mianuje się reprezentantem Romów, a wcale nim nie jest. Starszyzna romska ze Szczecinka po wielu naradach zdecydowała, że musimy o tym fakcie powiadomić gospodarza Szczecinka, naszego miasta.
Roman Chojnacki i Bogdan Trojanek są członkami Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Pierwszy z nich jest tam od czasów Marka Belki, drugiego powołała Ewa Kopacz.
Chojnacki napisał pismo do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z żądaniem odwołania mnie składu Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych - mówi Bogdan Trojanek. - Pisze, że pan Halicki z panią premier Kopacz powołali mnie tam nielegalnie.
Miesiąc temu do MSWiA napłynęło pismo, w którym o odwołanie Bogdana Trojanka z Komisji Wspólnej rządu, wnioskuje 8 organizacji romskich. Procedura ruszyła, minister pyta o opinię na ten temat wszystkie organizacje romskie z Polski. Jest ich ponad 100.
Pismo do ministra:
(...) Do chwili obecnej B. Trojanek (...) jest osobą bardzo źle postrzeganą przez innych Romów, w szczególności osoby młode i wykształcone. Posługuje się Henrykiem Kozłowskim, jako zwierzchnikiem Romów, manipuluje środowiskiem i wykorzystuje władze Kozłowskiego szczególnie wśród osób niewykształconych i analfabetów". “Ma zapędy dyktatorskie”, “straszy ludzi klątwą romską”, “skłóca Romów”, “dzieli Romów na lepszych i gorszych”.
Osoba nie powinna być "narzucona" z góry, a Bogdan Trojanek został narzucony przez byłego wiceministra Administracji i Cyfryzacji, Stanisława Huskowskiego - czytamy w piśmie do MSWiA.
Bogdan Trojanek: Pan minister wystosował pismo do Romów w całej Polsce z pytaniem, jaką widzą moją dalszą rolę w Komisji Wspólnej. Z tego, co wiem, poparło mnie ponad 50 miast w całej Polsce. Wnioski cały czas spływają.
Roman Chojnacki: - Od dawna jest konflikt między panem Trojankiem i mną, nie ukrywam tego. Od wielu lat jestem członkiem Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, już nie raz próbowali mnie odwołać. Nie udało się, bo miałem najwięcej poparcia. Pana Trojanka poparło 13 organizacji romskich, a 27 było przeciw. Mimo to, został członkiem komisji.
To o czym chcą rozmawiać Romowie z burmistrzem Szczecinka?
O tym, że Roman Chojnacki nie ma prawa występować w imieniu szczecineckich Romów - mówi Bogdan Trojanek. - Moim zdaniem może się wypowiadać wyłącznie w imieniu swojego stowarzyszenia, Związku Romów Polskich. Chcemy zrobić na naszym podwórku porządek.
Poparcie w Szczecinku mamy takie samo - mówi Roman Chojnacki. - To sprawy wewnętrzne szczecineckich Romów. Mieszanie do naszych spraw burmistrza? Niech każdy sam o tym sobie wyrobi zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze