Reklama

Radny martwi się o pisuary w szkołach. Dyrektorzy musieli je policzyć

09/12/2022 12:24

Choć w Szczecinku na co dzień publicznie niewiele się o tym mówi, temat toalet w szkołach okazuje się jednym z gorętszych zagadnień w dyskusji. Jak się dowiadujemy, uczniowie szczecineckich szkół średnich mają problemy ze skorzystaniem z WC. W sprawie interweniował nawet przewodniczący Rady Powiatu.

Czym zajmują się radni powiatowi? Podobnie, jak parlamentarzyści muszą znać się na wszystkim i pozyskiwać odpowiedzi na pytania ze wszystkich możliwych źródeł.  Wykorzystują to wyborcy, którzy nierzadko doskonale znają prywatnie wybranych przez siebie radnych. A nawet jeśli nie, to pozyskanie numeru telefonu radnego nie stanowi żadnego problemu. 

Problem zgłoszony radnemu telefonicznie

I właśnie w taki - telefoniczny sposób, zgłoszony został problem, który jeden z radnych powiatowych postanowił rozwiązać. Rzecz dotyczy toalet w szkołach średnich w Szczecinku.

Reklama

Cezary Jankowski, przewodniczący Rady Powiatu zwrócił się do Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu o udzielenie informacji dotyczącej liczby toalet. Chodziło konkretnie o liczbę misek ustępowych, z których korzystają dziewczynki oraz o liczbę dziewczynek, a także o liczbę misek ustępowych i pisuarów, z których korzystają chłopcy oraz o liczbę chłopców.

- Moja interwencja jako radnego wzięła się stąd, że otrzymywałem sygnały od zaniepokojonych stanem rzeczy rodziców

– mówi Tematowi Cezary Jankowski, radny i przewodniczący Rady Powiatu Szczecineckiego. 

Reklama

Czy toalet nie jest za mało?

– Rodzice mówili, że ich dzieci mają problemy ze skorzystaniem z toalet w czasie przerw. Postanowiłem sprawdzić, co jest tego przyczyną. I czy nie jest tak, że toalety są, ale jest ich za mało.

O przygotowanie informacji dotyczącej liczby toalet powiatowy wydział edukacji poprosił dyrektorów podległych placówek.

- O tym, jaka ilość misek ustępowych i pisuarów ma być w placówce edukacyjnej, mówią przepisy BHP. Nie może być tak, że nie można skorzystać z WC, ponieważ jest tam, na przykład, za mało misek ustępowych i pisuarów, i to jest przyczyną zgłaszanego do mnie problemu – podkreśla Cezary Jankowski.

Reklama

Co z wyjściami "za potrzebą" podczas lekcji?

Inną sprawą jest kwestia pozwoleń wyjścia „za potrzebą” podczas lekcji, bo o tym też była mowa. Tu jest różnie. Sprawa jest trudna do rozwiązania, ponieważ to nauczyciel podczas lekcji bierze odpowiedzialność za ucznia. Gdy ten się oddala, jest chwilę poza kontrolą, a gdy nie zezwoli na wyjście, to może stać się to przyczyną kłopotliwej sytuacji dla ucznia.

Według przepisów ilość toalet w szkole musi być taka, by na każde 20 dziewcząt przypadała jedna miska ustępowa. W przypadku chłopców ilość ta jest taka sama, chyba że w łazience dostępne są pisuary. Wówczas wystarczy jedna miska ustępowa na 30 chłopców oraz jeden pisuar na 10 osób. 

Reklama

Jak wynika z niezależnych badań marki „Domestos”, ze względów sanitarnych 43 proc. uczniów korzysta z toalet szkolnych tylko w nagłych przypadkach lub nie korzysta w ogóle.

 

Obraz rblas z Pixabay

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nie disco - niezalogowany 2022-12-09 19:49:03

    Olać system

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wiedza - niezalogowany 2022-12-10 17:33:34

    Rozwoj cywilizacyjny...Wy kosmos chcecie zdobywac? Czym i kim? Takimi interwencjami? Dzwoni jakas bida, bo dziecko nie mogło skorzystac z WC. Radny interweniuje...a media piszą o tych miskach klozetowych. A jasny piorun! Naprawdę nikt nie ma dziś zadbnej wiedzy i zakladacie, ze nasi poprzednicy nie potrafili czytac? W tym przepisow budowlanych w sprawach ilosci misek klozetowych?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do pracy Rodacy! - niezalogowany 2022-12-10 21:59:25

    W szkole dla maluchów nie ma kibelków. Belfer nic nie robi Uczniowie tłuką się pod jego nosem na korytarzu. W kiblu pala papierosy i nie wpuszczają maluchów. Klasa 8 łazi po korystarzu między 1-3. Paranoja. Niech się nauczyciele wezma do roboty stawka godzinowa jak w słuzbie zdrowie, tylko 18 godzin w tygodniu do wyrobienia. Dyrektor, zastępca dyrektora, sekretariat, pedagog, logopogeda, woźna, konserwator, banda sprzątaczek, a dziecko ma gdzie siku zrobić. Dobrze Jankowski mówi. Chory system!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama