Reklama

Operacja planowana, miejsca i lekarza brak

06/08/2015 05:25

Szpitalne kolejki to problem, którego od lat nie udało się rozwiązać rządzącym. Pacjenci narzekają, że na wizytę u specjalisty czeka się nadal nie krócej niż kilka lub kilkanaście miesięcy. Z operacjami wcale nie jest lepiej. Planowe zabiegi ortopedyczne spędzają sen z powiek zarówno chorym, jak i chirurgom. Bywa, że na zaplanowaną operację w takim przypadku trzeba poczekać nawet kilka lat.

Nasz Czytelnik (dane do naszej wiadomości) na operację więzadeł kolanowych w szczecineckim szpitalu musiał cierpliwie figurować na liście oczekujących w medycznej kolejce przez 9 miesięcy. Kiedy nadszedł termin zabiegu… odesłano go jednak z kwitkiem. Rodzina naszego Czytelnika nie chciała pogodzić się z takim przebiegiem sprawy i postanowiła interweniować. Bliscy za pośrednictwem redakcji „Tematu” chcieli nakłonić personel szpitala do jak najszybszego przeprowadzenia operacji.

Reklama

- Wczoraj przez telefon dostaliśmy informację, że nie ma anestezjologa do operacji, a dziś, że nie mają bloku operacyjnego – podkreśliła w swoim liście, który otrzymaliśmy w środę (5.08) siostra naszego Czytelnika. - Ordynator jest na urlopie, prezesa nie ma, dyrektor rano był, a teraz nie wiadomo, o której będzie. Brat pracuje na stałe w tartaku i specjalnie na tę operacje dostał urlop. Drugiego urlopu już nie dostanie. Naprawdę cierpi. A my nie chcemy czekać kolejne pół roku albo i więcej na następny termin operacji…

Jak się dowiedzieliśmy, planowe zabiegi, które mają się odbyć latem, nierzadko są odwoływane. Problem ten dotyczy nie tylko szczecineckiego szpitala, ale wielu innych szpitali w całym kraju. Przyczyny takiego stanu rzeczy są różne. To okres, w którym częściej dochodzi do rozmaitych wypadków, w punktach krwiodawstwa zaczyna brakować krwi, a personel medyczny udaje się na wakacyjne urlopy.

Reklama

Zdaniem prezesa Szpitala w Szczecinku, zaistniała sytuacja nie była wynikiem złej woli pracowników. Operacja odbędzie się tak szybko, jak tylko to będzie możliwe. - Informujemy, iż przedstawiona sytuacja istotnie miała miejsce – zaznaczył w swojej oficjalnej odpowiedzi prezes szczecineckiego szpitala Adam Wyszomirski. – Nie wynikła ona jednak ze złej woli personelu szpitala, lecz z utrudnionych warunków pracy, które obecnie panują na Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej. 

- Okres wakacyjny niestety sprzyja występowaniu wielu wypadków i urazów – dodał prezes. - Wynikiem tego są operacje w trybie nagłym i pilnym. Okoliczności te powodują przesunięcia terminów operacji planowych. Jednocześnie pragniemy przeprosić za zaistniały incydent i poinformować, że pacjent zostanie przyjęty w jak najszybszym terminie. (sz)

foto: fotolia

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2015-08-06 09:13:54

    wybudujcie jeszcze lotnisko na samoloty, ten szpital nie ma wcale lekarzy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Szczurek - niezalogowany 2015-08-06 10:52:38

    A co na to NFZ? Podpisał umowę ze szpitalem, w którym nie ma anestezjologa? Śmiechu warte.  

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    antek - niezalogowany 2015-08-06 15:03:41

    ciekawe kiedy w końcu ktoś zrozumie, że sam szpital chociażby był pałacem ze złota, bez personelu nie da rady. A lekarze dla nowych ścian i przepięknych widoków przez okno pracować nie będą, bo powołania do garnka się nie włoży.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama