Reklama

Obwodnicę rozmywa, bo nie ma trawy

01/07/2019 05:52

O losy budowy obwodnicy Szczecinka troszczą się wszyscy mieszkańcy, z wyjątkową uwagą przyglądając się rozwlekłej inwestycji. Obwodnica Szczecinka w ciągu S11 ma być przejezdna we wrześniu, ale termin ostatecznego zakończenia wciąż nie jest znany. Tymczasem pogoda nie rozpieszcza wykonawcy. Wyjątkowe skwary na zmianę z opadami nie ułatwiają zadania. Tym bardziej, gdy wszystko jest jeszcze “w proszku”, a woda szybko rozprawia się z najmniejszymi nawet uchybieniami, powodując spore zniszczenia.

Na załączonych zdjęciach chciałbym pokazać jak wygląda stan niedawno "wygłaskanych" nasypów i  melioracji na odcinku Słupska-Bugno - informuje nas Czytelnik. - Znowu cała praca spłynęła wraz z deszczem a dodatkowo znowu pojawiły się głębokie podmycia. Dlaczego tak newralgiczny, bo trudny i podmokły odcinek, nie jest zabezpieczony jak to się robi np. na budowanej S6, czy u nas na odcinku Czarnobór-Miękowo, tymczasowym odprowadzeniem wody? Poza tym na niektórych odcinkach woda stoi w rowach i raz jej poziom podnosi się, raz opada. 

Uszkodzenia skarp powstały w skutek intensywnych opadów deszczu

Reklama
  • - odkrywa w odpowiedzi rzecznik GDDKiA w Szczecinie, Mateusz Grzeszczuk. - Tego rodzaju sytuacje na budowach zdarzają się i są na bieżąco przez wykonawców naprawiane. Związane jest to przede wszystkim, z tym iż jest to to cały czas teren budowy i co oczywiste nie wszystkie roboty zostały zrealizowane, w tym również te związane z elementami odwodnienia.

  • Nie trzeba być super znawcą, żeby wiedzieć, że podsiąkanie nasypu prowadzi do jego erozji - wypłukania frakcji lekkiej podczas opadania wody i powstania porów - wskazuje nasz Czytelnik. Przecież powtórna lub kolejna ich naprawa to koszty i czas. Obwodnica budowana jest za nasze pieniądze, podatników. Uważam, że nie można patrzeć obojętnie na ich marnowanie.

    Reklama

 Tego rodzaju naprawy są przy wystąpieniu intensywnych, ponadnormatywnych opadów, finansowane z ubezpieczenia wykonawcy

- wskazuje rzecznik GDDKiA w Szczecinie, ujawniając także przyczynę przyczynę rozsypujących się skarp. A chodzi o trawę. 

Trawa jest siana pod koniec robót, stanowi istotne umocnienie skarp.

  • A co z trwałością jezdni, jeśli już podczas budowy poddawana jest takim niszczącym działaniom? Tak się teraz często robi - wypuszcza się bubel zasłaniając się gwarancją, a jak przyjdzie co do czego firma - się likwiduje i nie ma do kogo iść z roszczeniami - podsumowuje nasz Czytelnik.

    Reklama

 

zdjęcia: Czytelnik

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-01 06:17:46

    Niech za przykład posłuży mała obwodnica. Powstały uskok na naprawę czekał kilka lat, a jak przyszło co do czego, zapłaciliśmy my.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-01 08:29:40

    jaki jest delikatnie mówiąc chaos na tej budowie ,barierki poprzewracane jak w Rumunii i nie można tu mieć pretensji do wykonawcy - nie.To osoby nadzorujące tą inwestycję odpowiadają za taki stan rzeczy. Jak się nie wymaga to wykonawca robi jak chce.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wizjoner - niezalogowany 2019-07-01 08:57:55

    Szkody wyrządził niejaki Deszcz, więc obciążyć Deszcz kosztami naprawy i nałożyć mandat. Proste jak drut, hehehe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama