Reklama

Mieszkańcy Szczecinka uprzejmie donoszą

18/08/2015 05:43

Zazwyczaj cieszymy się, kiedy naszemu szwagrowi, sąsiadowi czy znajomemu dobrze się powodzi. Jednak nie zawsze. Nie wszyscy bowiem z optymizmem patrzą na to, że inni mają „lepiej” od nas, doszukując się różnego rodzaju nieuczciwości w ich sposobie dojścia do mniejszego lub większego stanu konta. Niezwykle rzadko, podejrzewając kogoś z naszego otoczenia o „przekręty”, mamy na to niezbite dowody. Wtedy na horyzoncie pojawiają się instytucje, które na co dzień kontrolują, czy aby na pewno takie osoby postępuje zgodnie z prawem.  

Jak sprawić, aby odpowiednia jednostka zainteresowała się naszym „podejrzanym”? Nic prostszego. Wystarczy kartka i długopis, którym nakreślimy kilka zwięzłych zdań zaczynających się od słów „Uprzejmie donoszę…”. Tego typu donosy pisane przez życzliwych obywateli co roku zalewają Urzędy Skarbowe na terenie całego kraju. Nie inaczej jest także w Szczecinku. 

Reklama

Takie informacje, które urzędnicy kilkadziesiąt razy w roku znajdują w swojej skrzynce pocztowej, stanowią najczęściej impuls do tego, aby pracownicy US przeprowadzili kontrolę danego podatnika. Również w naszym mieście są osoby, które skwapliwie dzielą się swoimi spostrzeżeniami czy podejrzeniami z tutejszym fiskusem. I chętnie korzystają z tej możliwości. 

Przez ostatni rok (w okresie od 1 sierpnia 2014 r. do 31 lipca br.) do szczecineckiego Urzędu Skarbowego wpłynęło 77 informacji zewnętrznych, czyli właśnie donosów. Dla porównania w minionym roku było ich 73, a dwa lata temu – 58.

Reklama

- W większości przypadków donosy te są anonimowe. Te bez podpisu nadawcy stanowią ok. 70 proc. wszystkich otrzymywanych informacji zewnętrznych – mówi Barbara Słowińska, naczelnik US w Szczecinku. – Informacje te składane są głównie pisemnie za pośrednictwem poczty. Rzadziej osobiście, telefonicznie czy poprzez e-mail.

Okazuje się także, że w ostatnim czasie zrobiliśmy się nieco bardziej śmiali. W minionym roku anonimowe informacje stanowiły 90 proc. wszystkich donosów wpływających do tutejszej skarbówki. 

Reklama

O czym najchętniej „szepczemy” fiskusowi? Jak wynika z danych udostępnionych nam przez szczecinecki US, informacje te najczęściej dotyczą nieewidencjonowania sprzedaży na kasie fiskalnej lub niewydawania paragonu. Szczecinecczanie zwracali też uwagę na prowadzenie przez kogoś działalności gospodarczej bez zgłoszenia w Urzędzie Skarbowym czy zatrudniania pracowników bez „na czarno”. Przed „skarżypytami” nie ustrzegli się również ci mieszkańcy naszego miasta, którzy nie zgłosili do opodatkowania umów najmu lokali mieszkalnych oraz ci, którzy zaniżają wartość uzyskiwanych przychodów. Kontroli doczekali się także ci, którzy według donosicieli niezasadnie korzystają z ulg podatkowych, a także zgromadzili duży majątek bez pokrycia w dochodach.

- Każda informacja wpływająca do Urzędu jest analizowana i sprawdzana. Często okazuje się, że podatnicy prawidłowo wypełniają swoje obowiązki – dodaje Barbara Słowińska. - W sytuacji, gdy informacja jest uzasadniona, podejmujemy czynności wyjaśniające z udziałem podatnika lub też przeprowadzamy kontrolę podatkową. (mg)

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2015-08-18 08:45:41

    obrzydliwy donosicielski patriotyzm

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    piotex6 - niezalogowany 2015-08-18 15:50:47

    Nie donosić tylko... zlikwidować Urząd Skarbowy i ZUS!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama