Reklama

Mieszkańcy kradną klatki dla kotów

04/09/2015 12:59

Na terenie Szczecinka, niemal na każdym z osiedli, spotkać możemy spacerujące bezdomne koty. Często są to bardzo młode, kilkumiesięczne zwierzęta – wynik kocich schadzek przez niewykastrowane lub nie wysterylizowane czworonogi. Aby zapobiec rozmnażaniu kotów wolno żyjących, a tym samym w większym stopniu zniwelować problem bezdomności, zwierzaki są wyłapywane, poddawane na koszt schroniska zabiegowi, a następnie wypuszczane – część z nich wraca do swojego poprzedniego miejsca pobytu, a te którym spodobało się w placówce, znajdują tu swój stały dom. 

Co istotne, wyłapywaniem zwierzaków z terenu Szczecinka zajmują się wolontariusze lub sami mieszkańcy, ponieważ pracownicy schroniska nie mają w zakresie swoich obowiązków wyłapywania kotów wolno żyjących. Do tej pory nie stanowiło to żadnej przeszkody, ponieważ placówka za każdym razem wypożyczała mieszkańcom klatki-pułapki, dzięki którym schwytanie zwierzaka w celu przeprowadzenia zabiegu okazywało się niezwykle łatwe. Niestety nie wszyscy, którzy oferowali swoją pomoc w łapaniu kotów, okazali się uczciwi. 

Reklama

- Mieliśmy 3 klatki, w tym jedną profesjonalną zakupioną za ponad 1 tys. zł jeszcze w Buczku. Do tego dwie zakupione na Allegro. Pożyczaliśmy w dobrej wierze, bez żądania i sprawdzana dokumentów, tylko było zapisywane nazwisko i nr telefonu. No i w tym roku, po wakacjach nie wróciła do schroniska żadna klatka, a telefony nie są odbierane – mówi Danuta Kadela, szefowa Schroniska PGK.

- Musieliśmy zakupić nowe klatki. Właśnie przyjechały. Jedna mała, bo jest też potrzebna do wyłapywania małych zwierząt leśnych, aby mogły bezpiecznie wrócić do swojego środowiska i większa, typowa do wyłapywania kotów. Zmieniamy też zasady pożyczania klatek. Czyli będziemy tworzyć nową dokumentacje, kolejna papierologia, ale bez tego się nie obejdzie. 

Reklama

Teraz, aby skorzystać ze schroniskowej klatki-pułapki, konieczne będzie podanie swoich pełnych danych. Wymagane będzie także wpłacenie zwrotnej kaucji. 

Przez nieodpowiedzialność, a być może zwykłą zachłanność, troje mieszkańców, którym udostępnione zostały klatki, okradło placówkę i pozbawiło jej „narzędzia” służącego do pomocy bezdomnym zwierzętom. Tym samym naraziło także schronisko na dodatkowe koszty i kolejne problemy. Niestety tym razem cudze mienie okazało się „cenniejsze”, niż pomoc szczecineckim zwierzakom. 

Reklama

(mg)

Foto: Schronisko w Szczecinku

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama